"Pocałujcie mnie w d***" i poparcie Wałęsy. Tyle Amerykanie zapamiętają z wizyty Romneya w Polsce

31.07.2012 18:30
Prywatny samolot Romneyów wylądował na gdańskim lotnisku około godziny

Prywatny samolot Romneyów wylądował na gdańskim lotnisku około godziny (Fot. Charles Dharapak AP)

Tylko dwa wydarzenia przebiły się w amerykańskich mediach z całej wizyty Mitta Romneya, prezydenckiego kandydata GOP, w Polsce. Gorkagate, czyli incydent pod Grobem Nieznanego Żołnierza, i poparcie przez Lecha Wałęsę kandydatury Romneya na prezydenta USA.
Lech Wałęsa jest jednym z nielicznych Polaków, którego nazwisko jest kojarzone przez przeciętnego Amerykanina. Na dodatek obywatel USA jest w stanie połączyć nazwisko z twarzą. Nic dziwnego, że Mitt Romney postanowił się z nim spotkać - zdjęcie z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla ma przecież swoją wartość. Ale szczęśliwy Lech Wałęsa, doceniając uwagę i czas, który Romney mu poświęcił, postanowił, że Mitt otrzyma od niego coś więcej. Jego poparcie i mocną krytykę obecnego prezydenta Baracka Obamy.

W USA wciąż warto przed wyborami mieć zdjęcie z Wałęsą

My, w Polsce, być może wzruszymy ramionami, ale Romney ma prawo być więcej niż zadowolony za to publiczne wsparcie ikony polskiego ruchu antykomunistycznego z lat 80. U nas Wałęsa jest różnie oceniany, bywa celem ataków z obu stron sceny politycznej, ale na świecie jest legendą. Ameryka nie będzie zajmować się tym, czy donosił, czy nie donosił, czy był dobrym, czy złym prezydentem i czy jego zasługi to nic więcej niż wyolbrzymione opowieści. Dla Amerykanów pamiętających lata 80. były przywódca "Solidarności" to bohater, który obalił komunizm z pomocą Jana Pawła II i Ronalda Reagana. Dla tych trochę młodszych to człowiek z Pokojową Nagrodą Nobla. Amerykańskie media o poparciu udzielonym Mittowi przez Wałęsę donosiły trochę zdziwione, ale bez żartów i bez podważania roli Wałęsy.

Gorkagate: To święte dla Polaków miejsce. Pocałujcie mnie w d***

Jeśli chodzi o Gorkagate, to amerykańscy dziennikarze długo nie mogli przestać żartować. To, że doradca Romneya stracił dziś nerwy i powiedział do dziennikarzy - w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza - żeby się "wypchali" oraz żeby "pocałowali go w d***", cementuje tezę, że wyprawa kandydata GOP była nieudana. W każdym z trzech krajów - w Izraelu, Wielkiej Brytanii i Polsce - zdarzyło się coś odebranego przez media jako wpadka.

Słowa Gorki nie byłyby tak złe, gdyby nie wpisywały się w pewną całość. To normalne na kampanijnym szlaku, że doradcy i dziennikarze krzyczą na siebie. Ale Gorka dał się nagrać, a jego okrzyki były w nieskończoność powtarzane na amerykańskich sieciach kablowych w chwili porannego szczytu informacyjnego.



Wpadka za wpadką. Pokaz niekompetencji sztabu i samego Romneya

Te słowa są teraz symbolem niekompetencji sztabu Romneya i braku profesjonalizmu całej jego kampanii. Teraz będą jeszcze częściej pojawiać się głosy, że jego sztab potrzebuje zmian, że tak dalej być nie może, jeśli Romney naprawdę chce wygrać w listopadzie wybory prezydenckie w USA.

W ten sposób kończy się wizyta Romneya w Polsce i jego podróż zagraniczna, która miała być demonstracją międzynarodowych kompetencji kandydata, a stała się pokazem niekompetencji jego sztabu. I jego samego niestety też.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (113)
Zaloguj się
  • gtx3

    Oceniono 26 razy 16

    Tak prymitywnego, manipulanckiego komentarza dawno nie czytałem. Amerykańskie media interesowały się wizytą Romneya w Europie i w Polsce, cytowały jego wypowiedzi a także tekst jedynego przemówienia jakie wygłosił w Europie, właśnie w Warszawie. Trzeba mieć dużo złej woli i postępowac wbrew etyce dziennikarskiej, żeby tak postąpic jak gazeta pana Michnika. Zdanie, które wybija w tytule Wyborcza padło w odpowiedzi na chamskie okrzyki "pseudo dziennikarzy" ,gdy Romney składał kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza i brzmiało ono "Kiss my ass; this is a holy site for the Polish people":

  • rabbinhood

    Oceniono 24 razy 16

    "kiss my ass, this is a holy place"
    tym stwierdzeniem zyskał uznanie polonii amerykańskiej i dostanie kilka głosów więcej. Nie jest to wpadka, a jeśli już to pozytywna. To co mówił w Izraelu też jest wpadką w oczach opinii swiatowej, ale da wiele głosów na wyborach, głosów wpływowego lobby. Tak się robi politykę, a choć za nim nie przepadam, to muszę przyznać zręczność.

  • arkady.ronin

    Oceniono 27 razy 15

    Zachowanie doradcy Romneya było akurat bardzo przyzwoite. Miał prawo do swojej reakcji, gdyż żadne nawet najbardziej ostre i wulgarne słowa nie mogą wyrazić poziomu oburzenia jaki powinniśmy pokazać tym dziennikarskim hienom. Amerykańscy dziennikarze jak hieny cmentarne bezczeszczące nasze polskie święte miejsce, jakim jest Grób Nieznanego Żołnierza mnie wprowadzają w szczere oburzenie, a idąc za mainstreamem powiem nawet że w totalny wkurw. Dla naszego własnego honoru i ochrony własnej godności powinniśmy poprzeć doradcę Romneya i szczerze powiedzieć publicznie w wszystkich mediach co myślimy o krzyczących amerykańskich dziennikarzach przy Grobie Nieznanego Żołnierza...

  • jamj

    Oceniono 28 razy 12

    Wygląda na to, że prawdziwym i jedynym celem wizyty Romney'a w Polsce było spotkanie i rozmowa z Wałęsą. Chciał się chłopina dowiedzieć jak to się robi, że będąc totalnym burakiem, można zostać prezydentem.
    Po tekście jego doradcy można sądzić, że coś wiedzy liznęli. Ciekawe, czy była lekcja "podawania nogi"?

  • golonkoposzczecinsku

    Oceniono 15 razy 11

    "Pocałujcie mnie w d***"
    Pewnie to była źle zrozumiana zachęta do pieszczot :)

  • fordysta

    Oceniono 10 razy 8

    Wałęsa może i znany jest wśród amerykanów, ale tez BARDZO NIE LUBIANY przez Polonię. I juz na pewno z tego powodu - Romney głosów Poloni NIE UZYSKA>
    A zachowaniem Gorka - ukręcił sobie bata. Obraził dziennikarzy i RDZENNYCH amerykanów.
    Ta wizyta w Polsce wyszła mu NA ZŁE.
    Wałęsie, Tuskowi i Komorowskiemu - też.

  • gorgony

    Oceniono 10 razy 8

    Cała ta szopka,to dno.A, Wałęsa chyba szuka posady elektryka w białym domu.

  • abomingo1.1

    Oceniono 13 razy 7

    Czy do WAS nigdy nie dotrze , że ,,jankesi,, zawsze : MIELI, MAJĄ, I BĘDĄ MIEĆ polaczków w D..IE ! ! ! Tworzenie iluzji nic nie pomorze !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje