Jest nowy minister rolnictwa. Kalemba zaprzysiężony

31.07.2012 15:21
Stanisław Kalemba

Stanisław Kalemba (Fot. S3awomir Kaminski / Agencja)

Prezydent Bronisław Komorowski powołał Stanisława Kalembę (PSL) na stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Kalemba zastąpił Marka Sawickiego, który podał się do dymisji po ujawnieniu afery z taśmami PSL.
Premier Donald Tusk zaakceptował kandydaturę Kalemby na nowego szefa resortu rolnictwa. Stwierdził jednak, że Kalemba nie jest w stu procentach politykiem "z jego bajki". Tusk zapowiedział, że dał Kalembie czas do końca roku, aby udowodnił, że jest skuteczniejszy niż wskazywałyby na to "niektóre wypowiadane na jego temat opinie".

Zdaniem szefa rządu Kalemba jest jednak gotowy do podjęcia "działań oczyszczających" w spółkach i agendach podległych ministerstwu. Sam Kalemba oświadczył jeszcze w ubiegłym tygodniu, że jeśli obejmie resort, najpierw będzie chciał poznać wyniki kontroli dotyczące ewentualnych nieprawidłowości wokół ministerstwa, a dopiero później będzie podejmował decyzje personalne.

Taśmy PSL

Kalemba zastąpił Marka Sawickiego, który podał się do dymisji po ujawnieniu nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa, m.in. w spółce Elewarr.

Kalemba ma 64 lata. Urodził się w 1947 r. w wielkopolskich Piekarach. W 1980 r. skończył studia na wydziale ogólnorolnym Akademii Rolniczej w Poznaniu. Z zawodu jest inżynierem rolnikiem. Zasiada w Sejmie od 1991 r., był wiceszefem sejmowej komisji rolnictwa.

Zobacz także
Komentarze (65)
Zaloguj się
  • cmietek

    0

    PSL to nie Tusk tylko naród który korzysta z KRUS-u tu leży sedno popularności PSL-u. składki 28 złotych a emerytura 800 zł Polacy potrafią liczyć i głosują na PSL

  • yooka88

    0

    kosił zborze zgrabiarką hahaha
    prawdziwy rolnik....
    żal

  • ewa543210

    0

    podał się do dymisji po ujawnieniu afery z taśmami PSL.
    =============================================
    a POwiadają, że nic nie było - to PO co POdał sie do dymisji
    chyba, że już dość nakradł i nie POtrzebuje więcej i zrobił miejsce przy korycie następnej świni

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 1 raz 1

    Jakie chamstwo informacyjne.
    Styl Wyborczej sie klania.
    Posluchajcie innych.
    Premier Tusk na zwołanej z tej okazji konferencji prasowej, w której uczestniczył także wicepremier Pawlak, najpierw pomylił imię przyszłego ministra (zamiast o Stanisławie mówił o Wojciechu), a później ni z tego ni z owego wypalił „że nie jest on człowiekiem z jego bajki”.

    Ta wypowiedź premiera jest zaskakująca z dwóch powodów. Po pierwsze wygląda na to, że Tusk nie ma decydującego głosu w obsadzie stanowisk ministerialnych, po drugie jest gotów akceptować na ministrów ludzi, którzy jego zdaniem nie mają na to stanowisko odpowiednich kwalifikacji.

    Ale ta skandaliczna wypowiedź premiera Tuska, uszła mu znowu na sucho, bo na konferencji prasowej nie było żadnego dziennikarza, który zadał by mu pytanie, że skoro kandydat na ministra rolnictwa nie jest z jego bajki, to dlaczego zdecydował się go zaakceptować.

    2. Ten nagły pośpiech w powoływaniu ministra rolnictwa i zaakceptowanie kandydata, który premierowi nie odpowiada, wynikał ponoć z coraz większego zainteresowania przynajmniej niektórych mediów, nepotyzmem i kolesiostwem w Platformie.

    Premier Tusk, po odwołaniu ministra Sawickiego miał plan samodzielnego kierowania resortem rolnictwa przynajmniej przez parę tygodni i w tym czasie chciał dokonać „czystek” kadrowych nie tylko w samym resorcie rolnictwa ale także we wszystkich instytucjach z nim związanych.

    Przy okazji niejako miał być „grillowany” PSL, który zapewne dostarczałby kolejnych kandydatów na ministra, a premier byłby ciągle niezadowolony z ich kwalifikacji, a przede wszystkim z tego, co ci kandydaci chcieliby robić w sprawach rolnictwa i rozwoju wsi.

    Niestety ten chytry plan pokrzyżowały media (nawet te do tej pory przychylne rządowi), które zaczęły publikować obszerne listy zatrudnionych w różnych publicznych instytucjach, członków Platformy i ludzi z tą partią powiązanych.

    Powołaniem nowego ministra rolnictwa ten wysyp publikacji przerwano, a media skoncentrowały się na wątku czy syn ministra Kalemby zatrudniony od 10 lat w Agencji Rynku Rolnego w Poznaniu, zrezygnuje z tej pracy.

    Ale i ta sprawa uderzyła rykoszetem w premiera Tuska. Okazało się bowiem,że syn Tuska jest zatrudniony w porcie lotniczym w Gdańsku, który jest spółką akcyjną samorządu województwa pomorskiego w którym samodzielnie rządzi Platforma i przedsiębiorstwa państwowego Polskie Porty Lotnicze.

    Skoro syn Kalemby jak chciał premier Tusk powinien przestać pracować w agencji wtedy kiedy jego ojciec został ministrem, to syn Tuska nie powinien pracować w spółce publicznej, skoro jego ojciec jest premierem.

    3. Wczoraj okazało się jednak, że ze skandalami towarzyszącymi nominacji nowego ministra rolnictwa, jeszcze nie koniec. Z okazji powołania nowego ministra przez prezydenta Komorowskiego w pałacu prezydenckim zebrał się cały rząd i wszyscy ministrowie gratulowali nowemu koledze, ale wymownie nie zrobił tego sam premier.

    Pokazały to wszystkie telewizje informacyjne i była to chyba pierwsza taka uroczystość u prezydenta, podczas której premier tak ostentacyjnie odcina się od ministra, którego kandydaturę sam przecież wysłał do prezydenckiej kancelarii.

    Wszystko to oczywiście świadczy „o klasie” premiera Tuska ale niestety jest niedobrą wróżbą dla polskiej wsi i rolnictwa.

    Rozpoczynają się bowiem negocjacje związane z środkami na Wspólną Politykę Rolną w unijnej perspektywie finansowej na lata 2014-2020. Przy takim traktowaniu ministra rolnictwa przez Tuska, nie może on liczyć na wsparcie premiera w sprawie wyrównania dopłat bezpośrednich w starych i nowych krajach członkowskich.

    A bez tego wyrównania, najlepsze polskie gospodarstwa przegrają walkę konkurencyjną na wspólnym unijnym rynku.

    Więc brak „klasy” premiera Tuska to jedno ale w tej sytuacji jeszcze bardziej dramatycznie rysuje się przyszłość polskiej wsi i rolnictwa.

  • hiromata

    0

    Kalemba zapewni dalszy nepotyzm i kolesiostwo. Broni on z uporem maniaka towarzyszy działaczy z Polskiego Związku Działkowców(PZD). Bo zwiazek ten dzieki PSL i SLD ma zapewnioną armię miliona przymusowych członków z których ściągany jest haracz (jest to około 200milionów złotych rocznie) z tych pieniedzy zasilane jest miedzy innymi SLD i PSL.
    Rządy tych dwóch tworów (PSL I SLD) zapewniły kolesiom z PZD niewolników działkowców i grunty Gmin. SLD i PSL stworzyło pasozyta który siedzi za darmo na gruntach Gmin i grunty te podnajmuje działkowcom za grube pieniądzę z korzyścią dla PSL i SLD.

  • cyndyndanda

    0

    nastepny kmiotek z mafii pawlaka w rzadzie-nierzadzie. Pan premier Tusk jest zakladnikiem pawlakowych kmiotkow, ktorych pazernosc wola o pomste do nieba. Zamienic te prymitywne szuje na Millera albo Palikota i od razu polska polityka bedzie mniej skorumpowana! PSL = korupcja + nepotyzm + wyprowadzanie kasy podatnikow przez kmiotkow-cwaniaczkow!!!

  • zelenyles

    0

    Nowy minister i już cacy ???
    Ten Kalemba przypomina mi Czumę miało być nie wiadomo co jak go powołali. a teraz wiadomo że nie było nic.

  • jozefnowak10

    Oceniono 1 raz 1

    Jest ok.co narzekacie ...matoły .....!!!!!!!!!!!!!!!!

  • chronoxs

    0

    Wy tow. Kalemba wyżej wała nie podskoczycie.
    Ale z tą skodą superb toście dobrze zrobili.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje