Zakonnik podejrzany o pedofilię. Miał wykorzystywać chłopców z domu dziecka

31.07.2012 14:33
Policja zatrzymała młodego mężczyznę odpowiedzialnego za wiele kradzieży

Policja zatrzymała młodego mężczyznę odpowiedzialnego za wiele kradzieży (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

48-letni wrocławski zakonnik, Hubert S., wykorzystał dwóch nastoletnich chłopców z domu dziecka - donosi Radio RMF FM. Mężczyzna usłyszał zarzuty pedofilii i trafił do aresztu. Niewykluczone, że jego ofiarą padło więcej nieletnich.
Śledztwo ws. podejrzanego o pedofilię zakonnika prokuratorzy prowadzą od maja. Ze względu na delikatny charakter tej sprawy, dopiero teraz zdecydowano się na ujawnienie niektórych jej szczegółów.

Jak informuje RMF FM, Hubert S. odprawiał msze w kaplicy we wrocławskim szpitalu, a w wolnym czasie odwiedzał chorych przebywających w placówce. Właśnie tam poznał jedną ze swoich ofiar - wychowanka domu dziecka, który przebywał w szpitalu na rehabilitacji. Kiedy chłopiec wyszedł, zakonnik zaczął go odwiedzać. W domu dziecka poznał kolejnych nieletnich. Duchowny długo zdobywał zaufanie dzieci, wystąpił nawet o zgodę do sądu na zabranie ich na wakacje.

Niepokojący charakter wizyt

Po kilku miesiącach, opiekunowie zaniepokoili się jednak charakterem wizyt zakonnika. Mimo że wychowankowie nie skarżyli się na zachowanie Huberta S., wychowawcy powiadomili o sprawie policję i prokuraturę.

Po zbadaniu sprawy i przesłuchaniu chłopców w obecności psychologa, prokuratorzy zdecydowali się postawić duchownemu dwa zarzuty: dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec jednego z chłopców i składania propozycji seksualnej za pomocą SMS-ów wobec drugiego - ustaliło RMF FM.

Hubert S. przebywa obecnie w areszcie. Biegli sprawdzają teraz jego komputery, laptopy i telefony komórkowe. Chcą sprawdzić, czy są w nich materiały o charakterze pedofilskim i czy dwaj chłopcy z domu dziecka byli jedynymi ofiarami zakonnika.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje