PSL znów zagrało premierowi na nosie. Syn Kalemby nie odejdzie, bo pojawi się lawina żądań [OPINIA]

31.07.2012 06:45
Spór o ministra rolnictwa wygrał Waldemar Pawlak

Spór o ministra rolnictwa wygrał Waldemar Pawlak (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

PRZEGLĄD PRASY. "Koalicja PO-PSL weszła w nową fazę wzajemnych stosunków: premier Donald Tusk coś publicznie zapowiada, a współkoalicjant dementuje" - pisze Eliza Olczyk w "Rzeczpospolitej". Publicystka komentuje decyzję syna Stanisława Kalemby, który nie zrezygnuje ze stanowiska w ARR. Według niej, gdyby syn ministra odszedł, "nikt z PSL nie byłby pewien posady bliskich".
- Wizerunkowym zgrzytem było jednak to, że premier publicznie coś zadeklarował, a syn ministra to odwołał - stwierdza Olczyk. Pisze, że "można się zastanawiać, kto faktycznie rządzi w koalicji". Według niej Tusk do tej pory utrzymywał wszystkich w przekonaniu, że to on sprawuje władzę, ale ostatnie wydarzenia sugerują, że to mogą być jedynie pozory.

Dziennikarka przyznaje, że postawa PSL nie dziwi. Gdyby z pracy odszedł syn Kalemby, to mogłyby pojawić się kolejne żądania, by ze spółek i agencji rolnych odeszli kolejni członkowie rodzin polityków PSL. Taka sytuacja dla Pawlaka byłaby "zabójcza". "Woli narazić się dzisiaj Tuskowi niż delegatom, którzy zdecydują o jego przeszłości" - pisze o Pawlaku Olczyk.

- Co może zrobić w tej sytuacji premier? - pyta dziennikarka i stwierdza, że jednak "nic". Według niej Tusk i tak koalicji nie zerwie, natomiast jest nadzieja, że wszyscy zapomną o całej sprawie ze względu na wakacje.



Czytaj cały komentarz Elizy Olczyk w najnowszej "Rzeczpospolitej"

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (135)
Zaloguj się
  • smok61

    Oceniono 53 razy 47

    Nie chodzi o to , żeby dzieci polityków nie pracowały. ( na państwowym źle bo tato załatwił, prywatnie też źle bo firma zatrudniająca robi sobie układy)
    Chodzi o to , żeby każda osoba która zostanie przez nas (podatników) zatrudniona była jawna i transparentna.
    Żebym wiedział, za ile zatrudniam i kogo zatrudniam, żebym mógł powiedzieć " nie tego" lub " za dużo mu płacę".
    Podejście w którym się dziwimy, że politycy mają dzieci i , że te dzieci gdzieś pracują jest rozmywaniem problemu.

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 3 razy 3

    Tylko że syn Kalemby pracował zanim tata został ministrem , a syn Tuska dostał pracę jak tata został premierem

  • sp9ai

    Oceniono 5 razy 1

    BRAWO PANIE KALEMBA JUNIOR-TAK TRZYMAĆ a ten tusk może już nie liczyć na mój głos
    w wyborach za absurdalne żądania oraz za przyjmowanie tego dupka romneya!!!!!!!!

  • cyklina-klimkiewicz

    Oceniono 2 razy 0

    Może wszystkich na utrzymanie ma wziąć Polska. Po 20tys euro na miesiąc i niech do śmierci odpoczywają. Ale nie rozumiem dlaczego praca ma im szkodzić. Bo prawo jeszcze pracować nie zabrania. B.Klimkiewicz.

  • cwanybolek

    Oceniono 2 razy 2

    Przecież to towarzystwo rządzące tym krajem dobrze wie, że na polaczkach i tak to wrażenia nie robi. W końcu wiedzą o tym od lat a i tak wybierają ich w każdych wyborach.

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy 1

    Panie Donaldzie, teraz musisz dać kopniaka gumiakom i przeforsować w Sejmie likwidację przywilejów finansowych dla wiochy.
    Inaczej będziesz pośmiewiskiem.

  • sceptyq

    Oceniono 4 razy -2

    Tu nie ma nepotyzmu. Ojca jeszcze nie było w PSL gdy młody zaczął pracę w spółce zależnej od PSL. Temat do kosza.

  • sigm_0

    Oceniono 1 raz -1

    Nie ma tutaj konfliktu interesów, bo syn jako podwładny dłużej pracuje niż ojciec jako szef;
    gdyby było odwrotnie sytuacja oczywiście byłaby naganna.
    Oczywiście, sytuacja syna jest delikatna - awanse, dodatkowe profity i takie tam różne, mogą być teraz źle tłumaczone i może to wpłynąć negatywnie na kariery obu panów

  • jb777

    Oceniono 2 razy -2

    Oczywiście opozycji pasuje skłucanie koalicjantów.

    Ale jest dużo ważniejszych spraw niż ta - tym bardziej że ta sprawa sama w sobie jest funta kłaków warta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje