Pawlak obiecał Tuskowi odejście syna nowego kandydata na ministra rolnictwa z ARR. Ten jednak mówi: "Nie odejdę"

30.07.2012 20:50
Daniel Kalemba, syn Stanisława Kalemby (PSL) - kandydata na ministra rolnictwa, oświadczył, że nie zamierza rezygnować z pracy w Agencji Rynku Rolnego. Politycy PSL uważają, że należy uszanować tę decyzję, a zmuszanie go do odejścia z ARR byłoby absurdem. Wcześniej szef PSL Waldemar Pawlak obiecał premierowi Tuskowi, że Kalemba junior straci posadę.
Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że uzyskał zapewnienie od prezesa PSL, wicepremiera Waldemara Pawlaka, iż syn Stanisława Kalemby będzie gotowy zrezygnować z pracy w ARR. Daniel Kalemba, kierownik sekcji kontroli technicznej ARR w Poznaniu nie rozważa jednak rezygnacji z pracy w tym miejscu. Stanisław Kalemba podkreśla, że popiera decyzję syna.

Nie odpowiadam za słowa premiera

- Nie mogę odpowiadać za słowa wypowiedziane przez premiera. Podejmowałem pracę 10 lat temu jako referent, zajmowałem się wówczas głównie roznoszeniem poczty. Przez ten czas moja kariera ewoluowała, ale tylko ja sobie na to zasłużyłem - powiedział Daniel Kalemba. - Na stanowisko kierownika wskazała mnie osoba, która nie była umocowana politycznie, a która odchodziła do innej firmy. Nie mogę się wypowiadać w kwestii ewentualnego konfliktu interesów w sytuacji, gdy ojciec zostanie ministrem, a ja pozostanę w swoim miejscu pracy - dodał.

Jak podkreślił, sekcja, którą kieruje, przeprowadza najwięcej kontroli w kraju spośród wszystkich oddziałów terenowych w Polsce. Daniel Kalemba przyznał, że nie widział piątkowej konferencji prasowej premiera, w trakcie której dziennikarze pytali o jego przyszłość w ARR. "Mogę tylko się opierać na tym, jakie mam ustalenia z własnym ojcem. Zadzwonił do mnie z pytaniem, czy rozważałbym rezygnację z pracy. Powiedział też, że szanuje moją suwerenność i moją decyzję. Powiedziałem wtedy, że nie będę rezygnował z pracy w agencji - powiedział Daniel Kalemba.

Podzielam decyzję syna

Zdaniem kandydata na ministra rolnictwa Stanisława Kalemby decyzja syna nie powinna mieć wpływu na decyzję premiera dotyczącą jego przyszłości jako szefa resortu.

- Podzielam decyzję syna. To, że chce dalej tam pracować, nie ma nic wspólnego z polityką czy z moją osobą. Nie było żadnej protekcji, on przepracował w jednej instytucji dziesięć lat. Ja poinformowałem, że mój syn pozostaje na swoim stanowisku - powiedział w poniedziałek polityk PSL.

Nie chciał wyjaśnić, kogo i kiedy poinformował o decyzji, jaką podjął jego syn. "W sprawie syna i wypowiedzi premiera mogła powstać pewna niezręczność, ale tylko syn może podejmować decyzje w sprawie własnej przyszłości zawodowej. Gdybyśmy próbowali inaczej do tego podejść - naruszalibyśmy prawo, łamalibyśmy konstytucję - mówił Stanisław Kalemba. Jego zdaniem syn jest jednym z wyróżniających się pracowników w ARR.

Szef klubu PSL Jan Bury zaznaczył, że syn Stanisława Kalemby jest dorosłym człowiekiem i ma pełnię praw obywatelskich.

- To jest jego osobista decyzja, co będzie robił ze swoim życiem - powiedział Bury.

Według ludowców w sytuacji, gdy Daniel Kalemba jest jedynie kierownikiem sekcji kontroli technicznej ARR w oddziale w Poznaniu, nie będzie bezpośrednio podległy swojemu ojcu, gdy ten obejmie tekę ministra rolnictwa.

Chylę czoło przed tym młodym człowiekiem

- ARR rzeczywiście jest podległa ministrowi, a w jakimś sensie też premierowi, bo minister rolnictwa proponuje prezesa Agencji po konkursie, a premier podpisuje jego nominację. Potem są oddziały regionalne - jest szef oddziału regionalnego i dopiero pod nim jest kierownik jakiegoś działu. Dla mnie byłoby dziwne, gdyby w takiej sytuacji zmuszać młodego człowieka do składania rezygnacji i pójścia na bezrobocie - powiedział PAP szef Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski.

Eugeniusz Kłopotek (PSL) uważa, że Danielowi Kalembie należy się szacunek za odważną decyzję.

- Chylę czoło przed tym młodym człowiekiem. Na szczęście jest ktoś taki, kto potrafi postawić do pionu niektórych polityków i niektórych dziennikarzy - podkreślił.

Także w ocenie wiceszefowej PO Hanny Gronkiewicz-Waltz, jeśli między Danielem Kalembą a jego ojcem, który ma zostać ministrem rolnictwa, nie będzie bezpośredniej zależności zawodowej, to nie ma potrzeby, aby syn rezygnował z pracy w ARR.

- Nie ma takiej konieczności, bo tam jest mnóstwo szczebli pomiędzy ministrem a agencją. W standardach europejskich, w których pracowałam, nie byłoby takiego wymogu - powiedziała Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek wieczorem w Polsat News. Jak podkreśliła, w Polsce powinniśmy przyjąć europejskie standardy, które w praktyce wykluczają nepotyzm.

Zdaniem wiceszefowej PO, to Stanisław Kalemba widząc, że jego nominacja na ministra rolnictwa może zaszkodzić synowi, powinien prędzej zrezygnować z ubiegania się o tę funkcję niż jego syn, który w ARR pracował przez ostatnie 10 lat.

Z kolei w nieformalnych rozmowach politycy PSL przypominają, że syn premiera Donalda Tuska pracuje w gdańskim Porcie Lotniczym, który jest spółką z udziałami skarbu państwa i nikt nie posuwa się do absurdalnych żądań, by zwolnił się z pracy.

Syn szefa rządu Michał Tusk oświadczył w poniedziałek wieczorem w TVN24, że nie zamierza zwalniać się z pracy w gdańskim Porcie Lotniczym tylko dlatego, że jego ojciec jest premierem.

- Dostrzegam problem nepotyzmu na styku polityki, biznesu i spółek skarbu państwa czy rozmaitych agencji, ale dostrzegam też taką histerię medialną - ocenia Michał Tusk.

Pytany o sprawę Daniela Kalemby odparł: - Jeśli mamy człowieka, który dziesięć lat pracuje w Agencji Rynku Rolnego - czyli syna pana ministra Kalemby - nie wiemy, w jaki sposób dostał się tam do pracy, ale bez względu na to, jak to się stało, po dziesięciu latach jest już osobą doświadczoną i jego strata może być dużą stratą dla przedsiębiorstwa, w którym pracuje - tłumaczył Michał Tusk.

Zobacz także
Komentarze (246)
Zaloguj się
  • ninucha

    Oceniono 49 razy 31

    To wszystko graniczy juz z absurdem i groteską. Dlaczego młody człowiek, pracujący tam 10 lat, ma rzucić robotę, którą lubi i nieźle wykonuje??? To pan Kalemba (ojciec) niech nie przyjmuje teki ministra i tyle! Znajdą się inni kandydaci na ministra rolnictwa, zapewne lepsi. Nie rozumiem, po co się tworzy sztuczne problemy, skoro prawdziwych mamy aż nadto.

  • judaszowy

    Oceniono 35 razy 29

    obiecał Pawlak za kogoś - to niech sam poniesie konsekwencje i odejdzie................ ale kto by odszedł z gniazda dobrobytu?

  • arimka_wlkp

    Oceniono 27 razy 23

    Panie Kalemba - proszę mieć troszkę honoru i nie kłamac ludzi opowieściami o awansie swojego syna ze wzgldu na umiejetności. Podobnie zapewniałPan ostatnio w telewizji , że " kierownicy ARiMR w Wielkopolsce zatrudniani są według kwalifikacji: Zastanawiam się dlaczego PAN tak klamie? Czy powoanie Kierownika Biura powiatowego w Rawiczu na stanowisko kierownika po 3 mieisącach pracy , gdzie regulamin przewiduje 4 lata na stanowiskku kierowniczym to zasługa umiejętnosci czy kolesiostwa? czy powołanie 4 zastepców dyrekorów z psl to zasługa umiejetności? chyba nie - bo jeden z nich notabene bliski Pana kolega wyleciał z jednego biura za rządów PIS-SAMOOBRONA za organizowanie zebrań PSLw agencji rządowej a w drugim biurze będąc kierownkiem wpychał większość rzeczy do szafy! Czy pani dyrektor z PSL , która będą w innej komórce RiMR wyzywała inspektorow terenwych od H***** i wiele innych przekleństw, tez zauzyla dobrą pracą? czy awansowanie tylko ludzi psl bez wzgledu na staż pracy to też zasługa? czy nagradzanie człoknów psl statuetka za 10 lat za zasugi dla Agencji to te przypadek? czy odwoływanie kierowników za zespute gniaka w kontakcie i wymiana na ludzi psl to przypadek? czy opiniowanie pracowników z PSL najwyszymi ocenami, ze wzledu zmniejszenie etatyzacji w urzedach to przypadek? czy tworzenie list ludzi do zwolnienia bez pracowników psl to przypadek? czy robieie kampani wyborczej przez dyrektora oddziłu na targach , gdzie stoisko wystawało ARiMR to przypadek? czy szczególne traktowanie pzydupasów i rodziny byłej pani prezes z wielkopolski to przypadek? NEPOZTYZM, NEPOZTYZM, NEPOTYZM panie Tusk czy Pan widzi czy Pan słyszy? Powierzyc ministerstow rolnictwa ludziom z PSL!!!!!

  • kxx2

    Oceniono 30 razy 22

    Cyrk..

  • babciahalusia

    Oceniono 24 razy 20

    a co młody Kalębo,10 lat temu to dostałeś te prace z posredniaka?wolne żarty!!

  • contri1946

    Oceniono 18 razy 18

    Nieśmiertelny Bareja:
    A my nie mamy pańskiego płaszcza. I co nam pan zrobi?

  • pumpernik

    Oceniono 20 razy 16

    No, Tusk z Pawlakiem mogą odetchnąć, całą sprawę udało się sprowadzić do absurdu i
    teraz znowu może być po staremu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje