4 lata w zawieszeniu dla fałszywego maklera za wyłudzenie 3 mln zł

30.07.2012 17:16
Strona Sądu Okręgowego w Opolu

Strona Sądu Okręgowego w Opolu (Fot. Opole.so.gov.pl)

4 lata więzienia w zawieszeniu, dozór kuratora i nakaz naprawienia szkód, czyli zwrot pieniędzy - taką karę orzekł Sąd Okręgowy w Opolu wobec Rafała S., który udawał maklera. Wg śledczych mężczyzna oszukał kilkanaście osób na ok. 3 mln zł.
Choć, jak ustaliła opolska prokuratura rejonowa, Rafał S. z Opola wyłudził w sumie ok. 3 mln zł, to sąd nakazał mu zwrot 1,9 mln zł; część spraw dotycząca wyłudzeń została już rozstrzygnięta w wytoczonych wcześniej przez poszkodowanych procesach cywilnych, gdzie zapadły wyroki uwzględniające nakazy zwrotu pieniędzy.

Dzisiejszy wyrok zapadł bez przeprowadzania procesu. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze; 4 lata więzienia zostało zawieszone na 7 lat. Obiecał, że zwróci pieniądze poszkodowanym - w większości znajomym oraz bliższej i dalszej rodzinie - od których je wyłudził. Na zwrot pieniędzy ma 7 lat.

Obiecywał wielkie zyski

Sąd uznał, wydając wyrok w zawieszeniu, że na korzyść oskarżonego zadziałał fakt, iż przyznał się on do winy w całości i wyraził gotowość do naprawienia szkód. Sędzia Dariusz Kita, uzasadniając wyrok, uznał, że zasadniczym celem w tej sprawie jest naprawienie strat wobec poszkodowanych, czyli zwrot pieniędzy. Uznał, że wydanie wyroku pozbawienia wolności "w zupełności" przekreśliłoby możliwość zwrotu pieniędzy.

Jak ustaliła prokuratura, Rafał S. w latach 2007-2009, przedstawiając się jako makler, pożyczał - z obietnicą 10- lub 20-proc. zysku - pieniądze od kilkunastu osób. Obiecywał zyski od obrotów na giełdzie lub procent od pożyczki. Od pojedynczych poszkodowanych, co zostało zawarte w akcie oskarżenia, wyłudził w ten sposób od 25 tys. do 300 tys. zł.

"Miesięcznie musiałby spłacać 22 tys. zł"

Na początek - jak stwierdzili śledczy - aby uwiarygodnić się w oczach tych, których pieniądze miał inwestować lub pożyczać - brał mniejsze sumy i w terminie, z umówionym zyskiem, oddawał. By jeszcze bardziej uprawdopodobnić swoją wersję zdarzeń, z niektórymi osobami umawiał się w jednym z opolskich banków i tam prowadził rozmowy, przedstawiając się jako makler tego banku.

Mecenas Piotr Klim, reprezentujący część poszkodowanych, tuż przed ogłoszeniem wyroku powiedział, iż jego zdaniem "nie ma realnej możliwości", by Rafał S. spłacił choć część swoich zobowiązań. Prawnik uznał, że do tej pory Rafał S. nie przejawił takiego zamiaru, nie ma z czego spłacić długów, a w Niemczech, gdzie miałby pracować, by odrobić pieniądze, również ma wierzycieli. - Zaproponowane przez oskarżonego zobowiązanie do naprawienia strat poszkodowanych zostało złożone tylko na potrzeby niniejszego postanowienia - skwitował. - By pokryć je w całości, musiałby co miesiąc płacić wierzycielom po ponad 22 tysiące złotych - dodał mecenas.

Sąd uznał jednak, że opinia prawnika i jednej z poszkodowanych, która również wyraziła na sali sądowej przekonanie, iż oskarżony nie spłaci długów, "nie może być przeszkodą do realizacji interesów pozostałych wielu pokrzywdzonych"; zgodnie stwierdzili oni, że celem postępowania powinno być naprawienie szkody przez Rafała S. - czyli odzyskanie pożyczonych przez nich pieniędzy, a nie ukaranie go pozbawieniem wolności. Wyrok jest nieprawomocny.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • goran69

    0

    teraz logiczną koleją rzeczy jest założenie przez tego pana firmy Platinium Diamond i zgarnięcie setek milionów
    obiecując nadzwyczajne zyski

  • spam_box

    Oceniono 9 razy 1

    Mógł w czasie sprawy wstąpić do seminarium. Uniewinnienie jak w banku.

  • kingstonny

    Oceniono 11 razy 9

    Wyrok to czysta kpina, a na dokladke: gdzie buzia i nazwisko skazanego juz zlodzieja? Jak zwykle scisle tajne? ZADEN demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak o ukrycie tozsamosci swoich bandytow jak Polska. No ale, moze to i racja. Wszak mogli by sie obrazic za pokazanie buzi jednego czy drugiego i np. kazac kompanom spalic sedziemu chalupe. Jezeli polski system troskliwego ukrywania tozsamosci bandytow jest taki genialny i prawy, to dlaczego nie ma go zaden demokratyczny kraj? Bo tam, szanowny przestraszony sadzie, tozsamosc bandyty jest oglaszana wszem i wobec w momencie formalnego oskarzenia. Ku przestrodze innym, rozumiesz wysoki - acz strachliwy, sadzie? Ku przestrodze.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 7 razy 7

    Ciekawe na ile by poszedł siedzieć Tadek z Torunia, gdyby mu sprawdzić finanse?...

  • known2own

    Oceniono 8 razy 8

    Realnie patrząc to sąd każe mu iść i kraść/rabować/mordować. Nie ma najmniejszej szansy żeby zarobił takie pieniądze uczciwą pracą. Czyli albo ucieknie i uniknie kary, albo będzie kontynuował karierę przestępcy.

  • motoricus

    Oceniono 4 razy 4

    O TAKE POlske... walczyli- my! O take.... taka,taka,taka-ta.... taka,taka,taka-ta... i wielki h..j Wam narodzie do tego!

  • rudy102a

    Oceniono 10 razy 10

    A zyrantem tego wyroku powinni byc sedziowie wydajacy taki wyrok. 3mln zlotych to ok 700 tys euro. Wystarczy do konca zycia np. w Urugwaju,Peru,Paragwaju czy nawet w Argentynie.

  • kowalski_jasiek

    Oceniono 15 razy 13

    Kradniesz trzy bańki, odpalasz 25% komu trzeba i masz "w zawieszeniu" - proste jak polski wymiar sprawiedzliwości

  • bioder65

    Oceniono 10 razy 6

    ciekawe ile by dostał jakby oszukał kilku POważnych sędziów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje