Marek P. od Komisji Majątkowej pozwał dziennikarza, który opisał jego działalność w "Polityce"

30.07.2012 12:00
Opactwo cystersów w Mogile

Opactwo cystersów w Mogile (Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta)

Przeprosin i 100 tys. zł zadośćuczynienia domaga się na drodze sądowej Marek P. - oskarżony o korupcję były pełnomocnik instytucji kościelnych w Komisji Majątkowej - za stwierdzenia "Polityki" m.in., że dorobił się na handlu majątkiem Kościoła.
W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie miał kontynuować sprawę z pozwu o ochronę dóbr osobistych P. (byłego oficera służb specjalnych PRL) wobec Cezarego Łazarewicza, autora tekstu z grudnia 2010 r. pt. "Jak były esbek robił interesy z Kościołem". Wobec niestawienia się świadka sprawę odroczono do 29 października.

Pełnomocnik "Polityki" radca prawny Krzysztof Pluta wniósł o oddalenie pozwu. Argumentował, że dziennikarz napisał prawdę, a ponadto było to działanie w interesie publicznym. Adwokat powoda nie chciał udzielić komentarza.

Łazarewicz napisał, że P. zarejestrował spółkę na obrót produktami spożywczymi. "Fortuny dorobił się jednak na innym hurcie - związanym z majątkiem Kościoła. I za to go aresztowano" - dodał. W ciągu 10 lat miał zarobić na tym 90-100 mln zł. Miał też przygotowywać się na wypadek aresztowania, m.in. pozbył się udziałów w spółce, której właścicielem została firma z Cypru. "U pewnych ludzi zostawił paczki z pieniędzmi (na wypadek, gdyby zablokowano mu konta)" - dodała "Polityka".

W zeszłym tygodniu sąd nakazał szefowi CBA Pawłowi Wojtunikowi przeprosić Marka P. Sąd częściowo uwzględnił pozew P. wobec szefa CBA za słowa z wywiadu dla "Rzeczpospolitej" z grudnia 2010 r. m.in., że P. "był sprawny, jeśli chodzi o zbywanie przejętych gruntów" i "najprawdopodobniej dużą część swojego majątku zarobił właśnie dzięki działaniom przy Komisji Majątkowej". Sąd uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, takich jak cześć i dobre imię. Według sądu Wojtunik działał bezprawnie, a fakty, o których mówił w "Rzeczpospolitej", nie zostały udowodnione jako prawdziwe. Zdaniem sądu szef CBA nie działał w interesie społecznym. Sędzia dodał, że udzielając wywiadu, nie działał on jako organ władzy państwowej, lecz wypowiadał się we własnym imieniu. Wojtunik zapowiada odwołanie.

P. został zatrzymany w 2010 r. przez CBA, a następnie aresztowany przez sąd. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach postawiła mu osiem zarzutów, m.in. korumpowania osoby z Komisji Majątkowej, oszustw na szkodę dwóch osób i jednej instytucji na sumę ok. 10 mln zł, nadużycia uprawnień przy sprzedaży nieruchomości i przywłaszczenia 300 tys. zł. Grozi mu 10 lat więzienia. W czerwcu 2011 r. wyszedł z aresztu po wpłaceniu miliona złotych kaucji.

W grudniu 2011 r. P. został oskarżony wraz z b. członkami Komisji Majątkowej za nieprawidłowości przy zwrocie Kościołowi ziemi za mienie zagarnięte w PRL. Według mediów P. jako pełnomocnik instytucji kościelnych słynął ze skuteczności w odzyskiwaniu gruntów. Zgodnie z ustaleniami śledztwa miał też wyszukiwać rzeczoznawców, którzy wydawali fałszywe opinie na temat wartości ziemi, której zwrotu domagał się Kościół. Odzyskiwane atrakcyjne grunty były później sprzedawane w prywatne ręce.

Zobacz także
Komentarze (77)
Zaloguj się
  • 99venus

    0

    czy coś takiego jak matacz P. ma cześć i dobre imię????

  • phantomasa1

    0

    Jeszcze ma czelność szczekać.

  • mateusz081998

    Oceniono 1 raz 1

    ten UBek Marek P to też kościół ??????????????

  • fordysta

    Oceniono 2 razy 2

    Zaiste, zdumiewająca jest opieszałość i nieskuteczność naszych organów ścigania w dochodzeniu przestępstw czynionych przez kościół i jego popleczników.
    Gdyby rzecz sie miała odwrotnie - gdyby to kościół był ograbiany przez Państwo - o, to juz dawno i po wielekroć zwrócono by mu wszelkie należności z 10000-krotnymi odsetkami.
    Czy nie należy tego tłumaczyć, jako POPARCIE TUSKA dla MALWERSACJI KOŚCIOŁA ? Jako ZGODĘ na OKRADANIE NARODU Polskiego ?

  • gregviii

    Oceniono 7 razy 5

    Tyle prokuratorów, tyle państwowych służb i żadna nie potrafi się doliczyć co tak naprawdę wydano, komu i o jakiej wartości a potem czy słusznie?!

    czy nikomu nie jest to na rękę a zaraz przejdą sobie na państwowe emeryturki i będą drzeć japy, że im się należy! Ale zadbać o finanse państwa to się nie chciało i to dotyczy prawa jak i lewa w całej szerokości.

  • dyrdy.mal

    Oceniono 6 razy 4

    Marek B. jest juz w zasadzie blogoslawionym - przyczynil sie do szerzenia wiary (poprzez odpowiedni management majatkiem i zasobami ludzkimi w urzedach). Teraz zostal meczennikiem (bo biedaczyna po sadach sie musi wloczyc, nagminnie go oczerniaja). Ale wszystko wyjasni sie w sadzie - zostanie uznany niewinnym (z braku dowodow zapewne) i bedzie mogl cieszyc sie uczciwie zarobionym majatkiem. Oby tylko nie utracil wiary bo swietosc bedzie zagrozona!
    Oto jednno z nastepstw (wielu) "grubej kreski". Obywatel ma zaiwaniac do 67 roku zycia, politycy kradna co sie da, Kosciol "odzyskuje swoje" a UB-ecja sie smieje. I o to chodzi! Oby nam zylo sie lepiej!

  • cleryka

    Oceniono 6 razy 4

    Dobre imię ten mecenasik b.SB zaszargał sam wtapiając sie w interesy ciemne z mafią k.kat.Sąd ciemny,czy też na klęczkach przed klerem?

  • fjan

    Oceniono 10 razy 8

    Polacy jako poddani Watykanu przed klerem powinni zawsze przyjmować pozycje grzybiarza trzymając czapkę na wysokości kolan. W przeciwnym przypadku bedą karani przez kler katolicki piekłem i ogniem.

  • miroo

    Oceniono 9 razy 7

    Jak tylko sprawa przycichnie bo w tym katotalibańskim państwie tak będzie:

    - dostanie od papieża tytuł rycerza chrystusa...

    taki tytuł dostało kilku w Polsce... w tym jeden taki prof. były rektor jednego ze świeckich uniwersytetów który wprowadził na uczelnie wydział szamański...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje