"Gazeta Wyborcza": Nauczycielu, ucz się lub giń!

30.07.2012 06:21
Szkoła

Szkoła (Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta)

Chemik uczy fizyki, geograf - przedsiębiorczości, a biolożka - plastyki i muzyki. Coraz więcej nauczycieli będzie wykładać kilka przedmiotów naraz - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
Dyrektorzy szkół coraz częściej liczą, że nauczyciele będą uczyć dwóch, a nawet trzech przedmiotów. Powodem takich oczekiwań jest niż demograficzny.

A "jednoprzedmiotowcom" coraz trudniej znaleźć pełnoetatowe zatrudnienie. Rozwiązaniem dla nich są studia podyplomowe. To wydatek ok. 4,5 tys. zł, ale szkoły za zgodą samorządu mogą dofinansować swoim pracownikom naukę. Nauczyciel musi się jednak liczyć, że ok. 50 proc. zapłaci z własnej kieszeni.

Zobacz także
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • ergo50

    0

    Do vbn53
    Najlepsza podyplomówka to teraz etyka. Od września szkoły będą musiały zwalniać katechetów, bo rodzice żądają etyki, a samorządy nie mają kasy. Wystarczy 7 uczniów w klasie, żeby szkoła MUSIAŁA wprowadzić lekcje etyki, a jeżeli w całej szkole jest ich mniej - dowozić do innej. Nauczyciele etyki w szkołach są, i to od dawna, tylko się ukrywają, ale w obawie przed zwolnieniem już po cichu zaczynają dogadywać się z rodzicami. Katecheci, "mimo iż formalnie mogą mieć stosowne kwalifikacje, w świetle prawa kanonicznego zobowiązani są do nauczania o wyższości moralności i etyki katolickiej nad innymi, a więc moralnie i prawnie niezdolni są do spełnienia podstawowego warunku stawianego nauczycielowi etyki: wymogu wolności osądu i bezstronnej analizy zagadnień etycznych." (cyt. AK-B)

  • ekarol215

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy ja byłem uczniem ,to musiałem znać wszystkie przedmioty,a nauczyciel zna się tylko na swoim. Edukacja dobrze im zrobi.

  • ekarol215

    Oceniono 2 razy 2

    Każdy uczeń - i nie tylko on- wie, że nauczyciel zna się tylko na swoim przedmiocie, a z innych jest beznadziejny. Natomiast od ucznia wymaga się znajomości wszystkich przedmiotów.

  • vbn53

    Oceniono 4 razy 4

    Pani z północy Polski uczy jednocześnie
    - religii (jej pierwszy przedmiot)
    - wychowania do życia w rodzinie
    - historii

    I te przedmioty nie kłócą się ze sobą? Można uczyć w kombinacjach - Historia+WOS, FIzyka+Matematyka, ale wszelkie inne warianty to kpina z tych którzy 5 lat uczyli się. Też mogę zrobić podyplomową z Matematyki albo z Języka Polskiego. Ale jakim będę nauczycielem?

    PS najlepsza podyplomówka do religia. Ich nigdy nie zwalniają...

  • karol312n

    0

    No i dobrze. Uczeń musi

  • bayadera

    Oceniono 4 razy 0

    Ta konspiracja przeciwko polskiemu narodowi jest celowa i bardzo wyrazna.
    A Polacy juz tak zglupieli, ze nawet nie protestuja przeciwko gwaltom na polskiej kulturze, polskiej nauce i polskich dzieciach.
    Przeciez ten caly sabat czarownic z Lysej Gory Ministerstwa Oswiaty powinien wyleciec przez komin na miotle.
    Kto w Polsce jeszcze glosuje na mordercow nauki????

  • pablobodek

    Oceniono 3 razy 1

    Kartę Nauczyciela, patologię komunizmu i cholernie kosztowne przywileje musimy zlikwidować!
    A ile nauczanie i wychowanie, więc dzieci - tracą na Karcie!!
    Nieudacznicy i lenie - opuścić szkoły!

  • walkaklas

    Oceniono 3 razy 1

    Uczenie innych to nie jest takie proste zajęcie.
    Obok wiedzy i to dużo, dużo szerszej niż wykładany zakres potrzebna jest jeszcze umiejętność przekazania wiedzy a to już inna sprawa.
    Dzieci to przedmiotu, nauki łatwo zrazić, co często rzutuje na ich późniejsze całe życie. Nie zapominajcie o tym.
    Nie tak dawno miałem szkolenie (inżynierskie), prowadzący orientował się w temacie, jednak na wiele pytań szczegółowych odpowiadał - muszę sprawdzić.
    Szkolenie prowadził chaotycznie, nic w sumie z niego nie wyniosłem. On pewnie też z tych, co uważa, że każdy uczyć umie.

  • brytnej

    Oceniono 1 raz 1

    W Niemczech nie licząc szkół zawodowych od nauczycieli wymaga się, aby mieli uprawnienia do uczenia dwóch przedmiotów i na studiach nauczycielskich wybiera się zawsze dwa przedmioty. Istnieją pewne ograniczenia co do kombinacji, w zależności od Landu zresztą różne, zwykle skierowane na to, żeby oba przedmioty nie były "michałkami", które się chętnie i łatwo studiuje, podczas gdy brakuje matematyków i fizyków. Kombinacje takie jak matematyka+fizyka, fizyka+chemia, chemia+biologia, łacina+angielski itd. oraz bardziej egzotyczne np. matematyka+geografia, religia+sport (!!) są jak najbardziej powszechne. Na pewno nie można tylko jednocześnie uczyć religii katolickiej i ewangelickiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje