"L'Osservatore Romano" krytykuje Gatesów za badania nad antykoncepcją. "Kalendarzyk lepszy"

29.07.2012 16:39
Bill Gates

Bill Gates (Fot. Carolyn Kaster AP)

Watykański dziennik "L'Osservatore Romano" skrytykował fundację miliardera Billa Gatesa i jego żony Melindy za zapowiedź wyasygnowania 450 milionów euro na badania dotyczące antykoncepcji, poprawę wiedzy na jej temat i dostęp do niej w krajach najuboższych.
W artykule "Niebezpieczeństwa filantropii", zamieszczonym w niedzielnym wydaniu, przytoczono wypowiedzi Melindy Gates, która powiedziała, że jako katoliczka w pełni angażuje się w umożliwienie kobietom lepszego dostępu do antykoncepcji, i wyraziła opinię, że suma blisko pół miliarda euro stanowi "wyzwanie dla hierarchii kościelnej".

Watykan nie jest przeciw antykoncepcji...

W rzeczywistości amerykańska filantropka jest nieco w błędzie, oszołomiona przez złe informacje i stereotypy utrzymujące się w tej kwestii. Postrzeganie Kościoła katolickiego jako tego, który sprzeciwia się używaniu prezerwatyw i pozwala umierać kobietom i dzieciom z powodu mizoginicznej nieustępliwości, jest interpretacją nieuzasadnioną i pospolitą - ocenia gazeta Stolicy Apostolskiej.

Wolimy "kalendarzyk małżeński"

Przypomina słowa papieża Pawła VI z encykliki "Humanae vitae" o tym, że Kościół jest przychylny naturalnej regulacji płodności. - Aby wykazać, że nie chodzi o abstrakcyjny bizantynizm, ale o konkretne i skuteczne środki, przypomnijmy australijskich małżonków Johna i Evelyn Billingsów, którzy odkryli metodę naturalnej regulacji poczęć - dodaje dziennik.

Zaznacza, że opracowana przez nich metoda została wprowadzona w Chinach. - Komunistyczny rząd Pekinu był w istocie wielce zainteresowany metodą regulacji, która nie wiązała się z żadnymi kosztami i nie szkodziła zdrowiu kobiet, metodą uznawaną za pewną w 98 procentach - stwierdza się w artykule.

Naturalne metody są nie na rękę koncernom

W dalszej jego części podkreślono: "Obok bezpodstawnych zarzutów niepowodzenia i nikłych rezultatów, jeszcze dziś w odniesieniu do metody Billingsów panuje rozpowszechniony sceptycyzm, jeśli nie pobłażliwy uśmiech, z jakim przyjmuje się wynalazek uważany za nienaukowy, przednaukowy, prymitywny i niesamowicie naiwny. Wszystkie te zarzuty są nieuzasadnione i prawdopodobnie nie przypadkiem rozpowszechniane".

Według "L'Osservatore Romano" przeciwnicy tej metody za największą jej wadę uważają to, że jest całkowicie darmowa. - Aspekt ten najwyraźniej sprawia, że jest niechętnie widziana przez przemysł farmaceutyczny, który z kolei z antykoncepcji chemicznej czerpie ogromne zyski. Podobnie zresztą jak stanie się dzięki filantropii pani Gates" - zauważono.

Żona Gatesa "uporczywie dezinformuje". A Nestle daje mleko w proszku - też źle

Ostro krytykując żonę miliardera-filantropa, "L'Osservatore Romano" dodaje: "Każdy może dobrowolnie świadczyć dobroczynność, komu chce. Ale nie uporczywie dezinformować, ukazując rzeczy jako inne, niż są".

W tym samym artykule znajduje się też krytyka pod adresem wielkiego koncernu Nestle, który - jak stwierdzono - "przebiegle i w sposób nietaktowny" dostarczał kobietom afrykańskim mleko w proszku dla ich noworodków w gratisowych pakietach, które wystarczały na tyle, by straciły pokarm naturalny i były zmuszone do zakupu mleka sztucznego.

Gazeta potępia kampanie reklamowe, które w jej opinii "przedstawiają karmienie piersią jako barbarzyńskie, natomiast sztuczne - jako nowoczesne i będące przejawem cywilizacji".

Tutaj przeczytasz artykuł w oryginale>>

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (333)
Zaloguj się
  • rubra

    0

    Kalendarzyk małżeński to HISTORIA!! kalendarzykiem posługiwały się nasze babcie, bo nawet mamy miały już do dyspozycji metody termiczne. Ale skąd mają o tym wiedzieć redaktorzy gazety "Wybiórczej"?? Nikt kalendarzyka dziś nie uczy i nie zaleca. Obecnie proponowanymi i propagowanymi przez Kościół (i nie tylko zresztą) są metody objawowo-termiczne oparte na tej samej wiedzy, na której oparta jest antykoncepcja, z tą tylko różnicą, że przy tej samej i wyższej skuteczności, nieporównywalnie tańsze.. i to jest ich główna "wada"..

  • smantur

    0

    Skoro twierdzą że kalendarzyk jest lepszy, to niech go stosują. Każdemu człowiekowi, a więc również kobiecie dano prawo wyboru. A starzy kawalerowie niech nie odbierają praw nadanych przez Boga zawłaszczyć dla siebie, i te prawa zmieniać lub je odbierać człowiekowi. A co Boskie winno Boskim pozostać. Kto występuje przeciw woli Boga ten popełnia ciężki grzech, o czym funkcjonariusze Kościoła Katolickiego zapomnieli.

  • steq1

    0

    OsranoRomano niech się zajmie swoimi pedofilami. Przybywa ich w zastraszajacym tempie a jak mówi biskup
    problem pedofili w kościele to od wieków wielki problem. Pedofile na stos. Kto chroni pedofila razem z pedofilami..... Tylko kto wtedy pochowa ścierwa pedofili?

  • lisowski.piotr

    0

    Najlepsze jest to że Ci co tak popierają Bila, to ci sami wg. jego ideologi nie maja prawa do życia.

  • caragena

    Oceniono 2 razy 0

    METODA BILINGSÓW TO NIE JEST KALENDARZYK!!!! TO METODA OBSERWACYJNA OPARTA NA NAUKOWYCH PODSTAWACH.

    IRYTUJE MNIE NIEDOUCZENIE DZIENNIKARZY.

    NOTABENE, STOSOWANY NA PRZEŁOMIE XIX I XX WIEKU METODA STATYSTYCZNA "KALENDARZYK" JAK NA OWE CZASY BYŁA REWOLUCYJNA.

  • watashi79

    Oceniono 14 razy 10

    Watykan woli rozwijać własne badania nad pedofilią, dlatego też rozesłał po świecie wielu badaczy, którzy osobiście zbierają materiał badawczy. nawiązując do klasyka: bezczelność tej mafii jest porażająca.

  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 14 razy 8

    Watykański dziennik "L'Osservatore Romano" skrytykował fundację miliardera Billa Gatesa i jego żony Melindy za zapowiedź wyasygnowania 450 milionów euro na badania dotyczące antykoncepcji, poprawę wiedzy na jej temat i dostęp do niej w krajach najuboższych.

    Najuboższych, a więc i z największym odsetkiem analfabetów. Kościół zaleca kalendarzyk... prostym ludziom, którzy żyją żeby przeżyć, a nie zastanawiać się jak uniknąć ciąż. I nie rozumieją dlaczego mają coś takiego robić, skoro ich matki, babki, prababki czegoś takiego nie robiły! Ich życie jest proste - żyją tym co im przyniesie kolejny dzień. I długo jeszcze ich dzieci będą tak żyły. Prowadzić kalendarzyk... ciekawe jak mają to robić, bo pisać nie umieją, na piasku kreski robić? karby na drzewie? A jak im wytłumaczyć żeby robili coś tak "dziwnego i głupiego" i ODMAWIAĆ CHŁOPU! Toż spuści jej manto i zgwałci! No bo chłop ma rację... musi i koniec. Takie jego prawo.
    To dziwne, że kościół każe KOBIETOM prowadzić kalendarzyk, a nie NAWOŁUJE MĘŻCZYZN DO WSTRZEMIĘŹLIWOŚCI. Przecież oni w celibacie.... wytrzymują przez całe życie... (podobno...) więc niech straszą chłopów wielkim grzechem, a nie "uświadamiają" kobiety. Przecież to jeszcze tańsze - NIC NIE KOSZTUJE PRZECIEŻ.
    Ci biedni ludzie tak to rozumieją jak kościół rozumie, że mamy XXI wiek a nie średniowiecze. A w odróżnieniu od tych ludzi są przecież wykształceni....

  • powerranger2.0

    Oceniono 17 razy -11

    Przeciez ta jego fundacja promuje eugenike i depopulacje planety. Sluchajcie mediow a na pewno bedziecie mieli pelen obraz. hehe

  • pablobodek

    Oceniono 11 razy 7

    Media watykańskie powinny się chwalić swoim pupilem, wielkim księdzem Marcialem Macielem Degollado, protegowanym JP2, który założył Legion Chrystusa, aby gwałcić dzieci.
    Zgwałcił ich setki, w tym dzieci własne.
    Watykan - JP2, Ratzi, Dziwisz - nie reagowali na skargi ofiar - kassssa od zbrodniarza płynęła szedrokim strumieniem do centrali sekty krk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje