Burze w całej Polsce. Na Mazurach zatonęły cztery jachty

29.07.2012 15:53
Mapa burz w Polsce publikowana w serwisie blids.de. Stan na godz. 15.00

Mapa burz w Polsce publikowana w serwisie blids.de. Stan na godz. 15.00 (fot. blids.de)

Przez całą Polskę przechodzą gwałtowne burze. Na mazurskich jeziorach nawałnica wywróciła dziewięć żaglówek, cztery zatonęły. Nikomu nic się nie stało. W Ełku dwoje dzieci trafiło do szpitala po tym, jak w czasie wichury spadł na nie konar drzewa.
Trudna sytuacja jest także na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Wojciech Raczyński, synoptyk TVN Meteo, który jest na Mazurach, informuje, że nad Jeziorem Nidzkim przed godz. 15 przeszedł biały szkwał. Jego zdaniem są warunki do powstania trąb powietrznych. - Przy tak silnie rozbudowanych chmurach burzowych trąby powietrzne są możliwe - mówił na antenie TVN24.

Po godz. 17 Jarosław Sroka z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowani Ratunkowego informował na antenie TVN24, że sytuacja jest już opanowana, wiatr ucichł, a jeziora są spokojne.

Jak powiedział pierwsze zgłoszenia o wywrotce jachtu ratownicy dostali o godz. 14.29 z Jeziora Bełdany. Potem wichura przemieszczała się na północ. Dziewięć jachtów zostało wywróconych przez wiatr i fale, cztery zatonęły. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych. 30 osób zostało poszkodowanych, jedna trafiła do szpitala.

- Nasze urządzenia zanotowały 10 stopni w skali Beauforta. Można mówić o prawie takim białym szkwale - mówił Sroka.

Jak podkreślają ratownicy, żeglarze byli ostrzegani przed nawałnicą. "Sygnały świetlne oraz informacje na tablicach w portach przekazywały komunikaty o zbliżającej się burzy, jednak żeglarze je zignorowali"- powiedział Sroka.

Odwołane koncerty Pikniku Country w Mrągowie

Jak podkreśla Alfred Wenzlawski z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie, sytuacji nie można w żaden sposób porównywać do "białego szkwału", który w sierpniu 2007 roku spowodował śmierć 12 żeglarzy. Wiatr powalił w regionie ponad sto drzew, które na jakiś czas zatarasowały drogi w pasie od Olsztyna do Kętrzyna. Wszystkie drogi główne są przejezdne, strażacy usuwają przeszkody na bieżąco. Nadal mogą być problemy na bocznych drogach. Są też kłopoty z dostawami prądu.

Z powodu zniszczeń spowodowanych wichurą nie odbędą się planowane na dziś i najbliższe dni koncerty w ramach Pikniku Country w Mrągowie. Zniszczona została scenografia i urządzenia nagłaśniające, jedna osoba trafiła do szpitala. Również w Biskupcu zalana jest scena, na której miały wieczorem odbywać się koncerty.

Dąbrówka: uszkodzone dachy, Lublin: powalone drzewa



Źródło: TVN24/x-news

W gminie Dąbrówka koło Laskowa wichura zerwała linie energetyczne i uszkodziła dachy domów. Jak informuje komisarz Wioletta Zychnowska z wołomińskiej policji, nie ma informacji, by w czasie wichury w gminie Dąbrówka ktoś został ranny. Na miejscu jest policja i osiem jednostek straży pożarnej. Według strażaków uszkodzonych zostało siedem dachów.

Kilkadziesiąt powalonych konarów drzew - to skutki burzy w Lublinie, która trwała zaledwie kwadrans. Strażacy cały czas jeżdżą na sygnale, bo gałęzie tarasują jezdnie.

Burza przeszła też przez Lublin i przez powiat lubelski. Tu było ponad 100 zgłoszeń dotyczących powalonych drzew. Najwięcej w Lublinie i powiecie lubelskim (prawie połowa). Strażacy mają też informacje o 15 zerwanych czy uszkodzonych dachach.

Strażacy i służby kryzysowe ostrzegają, że to nie koniec. W Lublinie cały czas od czasu do czasu grzmi, na niebie sporo chmur - choć co chwilę wygląda słońce. Ostrzeżenie wojewody mówi o tym, że burze mogą występować do poniedziałkowego poranka. Burze i silny wiatr, do 90 km na godzinę.

Również z całego województwa warmińsko-mazurskiego napływają zgłoszenia o wywróconych przez wiatr drzewach. Wiele dróg jest nieprzejezdnych.

Około godz. 15 służby odnotowały już ok. 80 zgłoszeń z całego województwa o drzewach przewróconych na drogę. Nie można przy tym mówić o jakimś rejonie, który szczególnie ucierpiał w wyniku popołudniowej burzy, bo meldunki nadchodzą z różnych miejsc i miejscowości.

Kierowcy muszą się zatem liczyć z utrudnieniami, bo wiele dróg, także w powiecie olsztyńskim, jest nieprzejezdnych.

W województwie podlaskim w związku z silnym wiatrem, burzami i deszczem strażacy interweniowali blisko 80 razy. Nawałnice zerwały dachy i linie energetyczne. Jak powiedział dyżurny w straży pożarnej - najgorsza sytuacja jest w okolicach Zambrowa, Kolna, Siemiatycz i Łomży. Tam uszkodzonych zostało najwięcej budynków, w tym również mieszkalnych. Powalone drzewa przez chwilę blokowały między innymi krajową 8.

Synoptycy ostrzegają, że gwałtowne burze mogą występować niemal w całym województwie podlaskim. Miejscami może spaść grad i do 40 litrów wody na metr kwadratowy. Będzie jeszcze silnie wiało - nawet do 90 km na godzinę.

Paweł Frątczak, rzecznik straży pożarnej informuje, że najwięcej szkód burze wyrządziły w województwach: mazowieckim, lubelskim, podlaskiem i warmińsko-mazurskim. Powalone zostały setki drzew, które tarasują wiele dróg wojewódzkich, powiatowych i lokalnych. Uszkodzone zostało około 60 dachów.

Masz zdjęcia? Wiesz więcej? Wyślij je na Alert - 605 24 24 24

Zobacz także
Komentarze (58)
Zaloguj się
  • yglykmat

    Oceniono 26 razy 20

    Biały szkwał jest to termin zarezerwowany dla konkretnego zjawiska meteorologicznego i nie ma nic wspólnego z burzą na mazurach. Dlaczego od razu nie napiszecie o cyklonie tropikalnym na mazurach? Będzie jeszcze bardziej sensacyjnie.

  • ola

    Oceniono 20 razy 16

    Jestem nadj. Nidzkim. Troche powialo, teraz cisza, spokoj, tylko pradu nie ma...

  • tirinti

    Oceniono 16 razy 12

    W cale nie w całęj. W Warszawei słońce i upał jak cholera.

  • sylwek983

    Oceniono 14 razy 6

    "Burze w całej Polsce" - po mapie może nie widać ale po komentarzach w 100%. Po co mieszać w to wyborcze sympatie...

  • adam.2x

    Oceniono 7 razy 5

    Słyszy się często porównania mocnego budownictwa w Polsce z tym, "słabym drewnianym w USA. Natomiast z tego co widzę, wiaterki 100 km/h w Polsce zrywają dachy i przewracają ściany. W ogóle te konstrukcje dachów są jakieś trefne w Polsce, w porównaiu z dachami w USA jakiś elementów brakuje. W USA domy są "rated" na wiatr co najmniej 120 km/h. U nas wiało 150+ km/h cały dzień i parę dachówek w niektórych domach pozrywało, Właściciele byli nawet z tego zadowoleni bo wymieniono im całe pokrycie dachu na koszt ubezpieczenia w ciągu kilku dni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje