Sejm: 1,4 mln zł kosztowały wyjazdy zagraniczne posłów w tej kadencji

29.07.2012 09:39
John Godson

John Godson (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

1,4 mln zł kosztowały wyjazdy zagraniczne posłów w ciągu dziewięciu miesięcy bieżącej kadencji Sejmu. Posłowie odwiedzili - oprócz krajów europejskich - również Republikę Południowej Afryki, Maroko, Ugandę, Brazylię, Katar i Koreę Południową.
Na liście wyjazdów zagranicznych odnotowano 146 wyjazdów poselskich (ostatni z lipca br.) indywidualnych bądź grupowych. Parlamentarzyści jeździli najczęściej do Brukseli, Paryża i Strasburga. Odwiedzali też inne stolice europejskie: Londyn, Berlin, Rzym, Sztokholm, Kopenhagę, Wilno, Budapeszt i Wiedeń.

Polscy posłowie obserwowali wybory parlamentarne w Rosji, Kazachstanie, Maroku, Serbii i Armenii. Wyjeżdżali na sesje lub posiedzenia komisji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (m.in. Paryż, Bruksela, Strasburg) oraz w ramach Zgromadzenia Parlamentarnego NATO (Wilno, Tallin, San Francisco, Waszyngton, Doha).

103,9 tys. zł kosztował wyjazd przedstawicieli klubów sejmowych na 126. sesję Zgromadzenia Unii Międzyparlamentarnej w Kampali (Uganda). Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (Ruch Palikota), która pojechała do Ugandy, powiedziała, że zajmowała się tam głównie prawami człowieka oraz prawami kobiet.

- Obrady dotyczyły m.in. porównania przestrzegania praw człowieka w świecie. Nasz kraj wypadł in minus, standardy dotyczące przestrzegania praw kobiet odbiegają od krajów, gdzie prawa kobiet są przestrzegane w sposób wyższy - zaznaczyła.

Wicemarszałek wyjazd uznała za bardzo ciekawy. - Wiele się nauczyłam i mam nadzieję, że tak będzie dalej - powiedziała Nowicka.

W maju John Godson (PO) pojechał do Johannesburga na szczyt diaspory afrykańskiej (The Global African Diaspora Parliamentarians Summit). Koszt wyjazdu - 18,2 tys. zł.

Godson powiedział, że został zaproszony do RPA jako przedstawiciel afrykańskich parlamentarzystów z europejskiej diaspory.

- To był bardzo dobry wyjazd. Polska jest pozytywnie postrzegana w Afryce. Polska powinna budować pozytywną atmosferę wokół siebie w krajach afrykańskich, mój wyjazd był częścią tych działań - zaznaczył.

- Polska ma ogromne możliwości w Afryce, zwłaszcza że nie mieliśmy historii kolonialnej, mamy tam pozytywny odbiór. Ubolewam nad tym, że byłem tylko dwa dni, musiałem wrócić na głosowanie w Sejmie. Było warto przyjechać do Johannesburga - powiedział Godson.

Posłowie PO Ireneusz Raś, Andrzej Biernat i Maciej Orzechowski oraz Jerzy Wenderlich z SLD pojechali do Kijowa na finał Euro 2012 (koszt wyjazdu to 16,1 tys. zł).

Z kolei 15 posłów PO, a także Tomasz Garbowski (SLD), Janusz Piechociński (PSL), Artur Górczyński (RP) i Marek Matuszewski (PiS) w maju br. wyjechało do Rzymu w ramach - jak czytamy w zestawieniu - "promocji Euro 2012". Wzięli m.in. udział w meczu charytatywnym - reprezentacja z premierem Donaldem Tuskiem pokonała 7:2 włoskich polityków.

W marcu br. ośmiu posłów (z PO, SLD, RP i PSL) wzięło udział w Polsko-Francuskim Seminarium Kosmicznym (koszt wyjazdu - 18,4 tys. zł).

W styczniu br. wicemarszałek Jerzy Wenderlich (SLD) pojechał do Sztokholmu z okazji skandynawskiej premiery filmu dokumentalnego Leo Kantora "Tam gdzie rosną porzeczki" (koszt - 4,1 tys. zł).

W 2011 r. wyjazdy zagraniczne posłów kosztowały 130 tys. zł (kadencja Sejmu rozpoczęła się w listopadzie), a w 2012 - 1,27 mln zł.

Marta Tumidalska

Komentarze (102)
Zaloguj się
  • litrahalf

    Oceniono 44 razy 40

    Nie da się ukryć, że dla tych, w wiekszości przypadków, półgłowków, Sejm to bezplatne biuro podróży.

  • fordysta

    Oceniono 38 razy 26

    Ta banda OKRADŁA PODATNIKÓW, z których swoimi złodziejskimi ustawami ZABIERAJĄ IM głodową krwawicę.
    Ta BANDA ZABIERA GŁODUJĄCYM inwalidom-rencistom i emerytom PODATKI - z 800 zł rent - na SWOJE PRYWATNE EKSCESY !
    To SĄ PRZESTĘPCY - nie parlamentarzyści !
    Precz z tą swołoczą !!!!

  • poppers68

    Oceniono 25 razy 23

    Niestety, jest to wynik wyborów. I to nie tylko tych ostatnich.
    Taki stan rzeczy jest spowodowany faktem dostawania się do Sejmu dziewczynek i chłopców z różnych Urzędów Gmin, Sołectw , Urzędów Miejskich.....etc.
    Dodatkowo, dostają się bo : grzmią, że Smoleńsk wyjaśnimy, mają takie samo imię i nazwisko kolejnego /kolejnej "gwiazdy" medialnej Sejmu poprzedniej kadencji, są niespełnionymi sportowcami z marnymi wynikami ale znanymi z mediów i tak dalej.
    I co jest smutne, zamiast jeździć po Europie Zachodniej, podpatrywać jak Niemcy poradzili sobie z lipnymi biurami podróży, jak Austriacy rozwiązali problem piratów drogowych , jak Szwajcarzy "uszczelnili" system pracy policji , jak Francuzi czy Belgowie radzą sobie z przepisami własności, odszkodowań czy pracą sądów to nie.......
    Wieś leci do Ugandy pochlać, podjeść i strzelić fotkę ze słoniem pod płotem.
    A potem? A potem mamy "kwiatki" prawne dziwacznych ustaw , nicnierobienie lub "salonowe rozgrywki z rejestracją filmową plotek w tle"....
    Może to dziwne ale marzę o ekipie z Sejmu kontraktowego z roku 1989. Była to ekipa ,która nie miała pojęcia bladego czym jest demokracja ( po 45 latach komuny) ale chciała zmienić Polskę z białoruskiego standardu na państwo,które ZAWSZE było w Europie.
    Doszliśmy jednak do punktu ,gdy byle "landzia" z biura diecezyjnego, byle chłopina z Karpicka , byle panna - niespełniona snowbordzistka puszą nam się z telewizora..... ale mentorzy.

  • washner

    Oceniono 19 razy 19

    Oni musza podróżować bo szukaja pracy dla swoich w spółkach skarbu państwa a wg abgarowicza maja tysiące dzieci. Złodziejski obyczaj szczególnie ożył za czasów tuska i jego bandy z PSLu

  • fjan

    Oceniono 25 razy 19

    " By żyło się lepiej ". Ciekawe czy Tusk wie po ile są jabłka ? Przed wyborami bardzo interesował się ceną jabłek bo nawet pytał Kaczyńskiego w TV o ich cenę.
    Emerytom zrewaloryzowali świadczenie kwotowo to teraz zwiedzają kraje na świecie. Kasa się znalazła.

  • satyron

    Oceniono 22 razy 18

    aby badac Prawa Czlowieka nie trzeba leciec do Ugandy....wystarczy wyjsc na peryferie Warszawy

  • likierski

    Oceniono 20 razy 16

    Niech zyja wszyscy wyborcy i platnicy podatkow.Zawsze to dobrze wydac pieniadze na wybranych poslow.Za to poslowie coraz bardziej ogranicza nam wolnosc i zabiora reszte tego co mamy.A jak bedzie krach gospodarczy,to ta cala banda bedzie miala sie jak zwykle dobrze

  • syngefco

    Oceniono 15 razy 15

    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Od ponad 20 lat rządzący politycy najbardziej martwią się o rodzinę i przyjaciół. Nie mieliśmy u władzy i nie mamy polityków oraz ekonomistów, którym na sercu leży/ało

    dobro kraju jako ogółu (ale pięknie mówią o patriotyźmie). Elita polityczna dla nich najważniejsze jest to jak żyją i jak będą żyć ich rodziny.

    Utrzymanie każdego zawodowego posła kosztuje średnio 24 tys. zł miesięcznie, wynika z analizy serwisu Pracujadlaciebie.pl, a więc 460 posłów x 4 lata x 12 miesięcy x 24

    tys = 5,3 mld
    Praca senatora kosztuje ok. 12 tys., a więc 100 senatorów x 4 lata x 12 miesięcy x 12 tys. = 57,6 mln

    Gdzie są wyniki pracy za takie wynagrodzenie ???

    Kto nami rządzi lub rządził:

    D. Tusk - poseł na Sejm I, IV, V, VI i VII, wicemarszałek Senatu IV kadencji w latach 1997–2001
    I. Śledzińska-Katarasińska = posłanka wszystkich kadencji
    G. Schetyna - poseł na Sejm III, IV, V, VI i VII kadencji
    P. Graś - poseł na Sejm III, IV, V, VI i VII

    J. Kaczyński - poseł na Sejm I, III, IV, V, VI i VII, w latach 1989–1991 zasiadał w Senacie I kadencji
    A. Macierewicz - poseł na Sejm I, III, IV, VI i VII kadencji
    M. Suski - poseł na Sejm IV, V, VI i VII
    A. Lipiński - poseł na Sejm I, IV, V, VI i VII,

    W. Pawlak - poseł na Sejm wszystkich kadencji
    S. Żelichowski - poseł na Sejm wszystkich kadencji
    J. Zych - poseł na Sejm wszystkich kadencji
    S. Kalemba - poseł na Sejm wszystkich kadencji

    L. Miller - poseł na Sejm I, II, III, IV i VII kadencji
    R. Kalisz - poseł na Sejm IV, V, VI i VII
    K. Łybacka - poseł na Sejm wszystkich kadencji
    R. Zbrzyzny - poseł na Sejm wszystkich kadencji

    B. Komorowski - poseł na Sejm I, II, III, IV, V i VI kadencji, obecnie prezydent RP

    To tylko wybrane przykłady, jesli politycy nie zasiadali w Sejmie lub Senacie to pracowali w przeróżnych biurach politycznych lub w państwowych spółkach reprezentujących

    interesy społeczeństwa. W zestawieniu nie ma Ruchu Palikota, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, natomiast przywódcy Solidarnej Polski to w chwili obecnej europosłowie,

    tyle samo warci co zestawienie powyżej.
    Oczywiście politycy reprezentowali różne ugrupowania polityczne, akurat te które były u władzy lub były najbliżej niej.
    Najzabawniejsze jest to, że w kraju mamy samorządy różnej maści, każde ugrupowanie polityczne jest w stanie współtworzyć koalicję z innym ugrupowaniem, nawet o

    kompletnie różnych poglądach i programie wyborczym, jedyna kwestią porozumienia jest podział stołków miedzy sobą. Najciekawiej wygląda PSL, zawsze jest w koalicji z

    "kimś", a więc zawsze jest u władzy bez względu na wynik wyborczy.

    Rozwiązanie problemów polityczno - gospodarczych wiąże się w największej mierze z elitą, która rządzi krajem, a nie stricte z samym problemem.
    Reasumując, albo wyciągniemy wnioski i dokonamy przemian, albo pozostaniemy w bagnie, w tej chwili jesteśmy juz w nim po pachy i ciągle idziemy na dno.

  • kot2ka

    Oceniono 15 razy 13

    Obciążyć tych zas...ch OSŁÓW , niech płacą za te wycieczki a własnych zachłannych kieszeni. Wtedy się okaże że wyjazdy te zostały ograniczone do minimum i Polska nie tylko nic na tym nie straciła ale jeszcze zarobiła. Nie wolno dawać TYM NIEROBOM wolnej ręki do wydawania budżetowych pieniędzy bo hamulców ta banda nie ma żadnych. Ich zas..na robota to mielenie Jęzorami i wygadywanie przeróżnych idiotyzmów - to przecież nie boli !!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje