Obrońcy stawili zacięty opór czołgom szturmującym Aleppo

28.07.2012 20:03
Powstańcy z Aleppo

Powstańcy z Aleppo (Fot. AP/Alberto Prieto)

Powstańcza Wolna Armia Syryjska (WAS) ogłosiła, że Aleppo "stanie się syryjskim Bengazi" i "przeszła od obrony miasta do kontrnatarcia" przeciwko oblegającym je wojskom rządowym. Wieczorem przerwano walki. Od rana zginęło co najmniej 29 osób, w tym 11 cywilów, 10 żołnierzy i ośmiu powstańców.
- Teraz nie czekamy, aż nas zaatakują, ale zmieniliśmy taktykę na ofensywną i sami pierwsi nacieramy - oświadczył sekretarz Wolnej Armii Syryjskiej kapitan Emar al-Guawi w rozmowie telefonicznej z agencją EFE. Twierdził on, że klęska wojsk rządowych w bitwie o to miasto będzie oznaczała, że "reżim poniósł już w połowie klęskę". - Uważa się, że Aleppo ze względu na znaczenie gospodarcze i finansowe oraz liczbę mieszkańców to połowa Syrii - wyjaśnił kapitan Guawi.

Nawiązując do roli, jaką Bengazi odegrało podczas rewolucji libijskiej - "powstańczej stolicy" - przedstawiciel WAS wyraził przekonanie, że podobną rolę będzie spełniało Aleppo. Na razie brak bliższych informacji o przebiegu walk w rejonie Aleppo w godzinach popołudniowych.

Wcześniej dochodziły doniesienia o tym, że ostrzał czołgowy i rakietowy prowadzony z powietrza przez śmigłowce bojowe spowodował wiele pożarów w mieście, wywołując panikę wśród ludności niektórych dzielnic pozostających w rękach powstańców.

Rozpoczynająca się batalia o największe, ponadtrzymilionowe miasto Syrii staje się jedną z najcięższych bitew powstania przeciwko reżimowi Baszara al-Assada, które w ciągu 17 miesięcy pochłonęło od 19 do 20 tysięcy ofiar.

Ze stolic europejskich dochodzą głosy czołowych polityków, którzy wyrażają obawy, że bitwa o Aleppo może przekształcić się w największą masakrę wojny domowej w Syrii. Miastu Aleppo - ostrzegł rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow - "grozi tragedia".

"Zadaliśmy nieprzyjacielowi poważne straty"

W pierwszym szturmie na dzielnice Aleppo znajdujące się w rękach powstańców, tj. Salahedin, Seif al-Daula i al-Sukkari, uczestniczą rządowe oddziały specjalne, śmigłowce szturmowe i samoloty MiG-21. Według informacji ze źródeł powstańczych obrońcom dzielnicy Salahedin udało się unieszkodliwić sześć spośród 30 czołgów biorących udział w szturmie.

Informacje telefoniczne z oblężonego miasta odbierane przez zachodnich korespondentów w Kairze brzmiały optymistycznie: "Mimo nadejścia posiłków rządowych i faktu, że mamy tylko lekką broń, nie jesteśmy na straconej pozycji", "zadaliśmy nieprzyjacielowi poważne straty w ludziach".

"Wolna Armia Syryjska jest dobrze wyposażona i zajmuje w Aleppo strategiczne pozycje, jednocześnie siłom rządowym na drodze do Aleppo powstańcy zadali poważne straty" - głosi komunikat Generalnej Komisji Rewolucyjnej.

Cytowane przez agencje prasowe opinie ekspertów wojskowych zgodne są w jednym punkcie: powstańcy, zmuszeni wskutek rządowej przewagi w uzbrojeniu do stosowania taktyki partyzanckiej, nie mogą bronić zbyt długo jednej pozycji i muszą przemieszczać się z miejsca na miejsce.

Mieszkańcy szukają schronienia

Oto fragment depeszy nadanej w południe z oblężonego Aleppo przez specjalnego wysłannika madryckiego dziennika "El Pais" Alvaro de Cozara:

"Ulicami przebiegają grupy mieszkańców atakowanych dzielnic, szukając bezpiecznego schronienia w budynkach szkół i meczetach. Niektóre z nich zamieniono na zaimprowizowane szpitale dla rannych (...). Dzisiaj zginął jeden z dowódców powstańczych. Wojsko naciera z południa i zachodu. W dzielnicach pozostających w rękach powstańców brakuje chleba i innych artykułów pierwszej potrzeby, nie ma gazu. Przed jedyną piekarnią, która pozostała otwarta w dzielnicy Sahura, kolejka ludzi ma co najmniej sto metrów".

Syryjska organizacja Czerwonego Półksiężyca wydała komunikat o zawieszeniu niektórych operacji w Aleppo "w związku z narastaniem aktów przemocy".

Zobacz także
Komentarze (138)
Zaloguj się
  • calli

    Oceniono 7 razy 3

    O wolność w Syrii, to walczą Syryjczycy wierni prezydentowi, nie chcą zostać zniewoleni przez judeo-jankeskich zbrodniarzy, jak ich poprzednicy w Iranie przed rewolucją, Iraku czy Libii, a żeby ich majątek narodowy i surowce zostały rozkradzione przez zachodnie kartele i bankowo-korporacyjnych złodziei.

    I tę walkę popiera każdy zdrowo myślący człowiek - Syryjczycy powinni stanowić o sobie a nie judeo-jankescy zbrodniarze i ich przydupasy w rodzaju różnych yarrrów, z gębami pełnymi kłamliwych frazesów.

  • yarrrr

    Oceniono 20 razy -6

    Brawo powstańcy, trzeba obalić tego anachronicznego tyrana!

    Faktem jest że ludzie w Syrii walczą o wolność. Nawet jeśli w jakiś sposób Amerykanie im pomagają - nie wiem, czy tak jest - ale jeśli nawet jest, to przez przypadek czynią coś dobrego. Ameryka to chory kraj ale ona nie jest tematem tego artykułu.
    Po raz kolejny forumowa gawiedź zdaje się nie zauważać, że
    - Wiosna Ludów objęła całą Afrykę Płn
    - tyrania jest dziś już czymś anachronicznym i powinna się skończyć

    W imię walki z "propagandą" chętnie skazalibyście ludzi na śmierć. Tacy k.wa święci jesteście. Jedyne o co wam chodzi, to święty spokój. Nieważne, że gdzieś panuje tyrania i ludzie cierpią. Ważne, że macie spokój. A w przypadku Libii chwaliliście Kaddafiego bo marzycie o tym, by dostać darmowe paliwo i tanią michę. Dalibyście się za to zakuć w kajdany i r.chać w d.pę, nieudacznicy jedni. "Jak oni mogli walczyć, przecież mieli w Libii tak dobrze". A może oni woleli wolność?
    Wcale nie kocham Ameryki, Izraela, Chin i wielu innych krajów ale nie zmieniajmy tematu. TO jest temat o tyranii. A tam JEST tyrania niezależnie jaka gazeta o tym pisze.

  • qwww

    Oceniono 23 razy 9

    mam nadzieję , ze Assad wykończy niedługo tę sponsorowaną przez CIA i Mossad bandę terrorystów Al-Quaedy...

  • hanz3335

    Oceniono 22 razy 10

    Najemnicy na usługach Izraela i USA.Pytanie kto jest zbrodniarzem Syria czy Izrael I USA.

  • vikaromaniuta

    Oceniono 26 razy 18

    W dzielnicach zajętych przez najemników Zachodu ludności cywilnej już nie ma - przy pomocy wojsk rządowych ewakuowała się do bezpiecznych dzielnic. Jeśli są trupy, to są trupy wyłącznie najemników.

  • dariuszczwa

    Oceniono 22 razy 14

    USA i Izrael to najgorsze zagrożenie dla światowego pokoju jeszcze nie tak dawno kraje te popierały reżimy w Libii Egipcie i Syrii tak samo jak do teraz popierają reżim w Arabii Saudyjskiej a więc panie Saud...szykuj się pan na szafot...

  • zalewajka62

    Oceniono 34 razy 32

    A gdyby u nas 100 ludzi wzięło broń i tych nierobów z sejmu rozgoniło, to była by Powstańcza Wolna Armia Polska, czy terroryści?

  • walgierz

    Oceniono 15 razy 13

    "W pierwszym szturmie na dzielnice Aleppo znajdujące się w rękach powstańców, tj. Salahedin, Seif al-Daula i al-Sukkari"

    ...a te trzy dzielnice to jaki procent dzielnic czy powierzchni Aleppo, bo inaczej to jest całkowicie mętne w świetle twierdzeń o zdobywaniu przez miasta, zdobywa czy odbija z rąk rebeliantów parę dzielnic.

    W Polsce też parę tysięcy dobrze uzbrojonych rebeliantów, mogłoby z sąsiedniego kraju wkroczyć i zająć jakieś miasto czy dzielnice np. w Warszawie. Tylko takie coś nazwalibyśmy chyba agresją. No chyba, że bylibyśmy owymi rebeliantami, to nazywalibyśmy taką akcję, wyzwalaniem Polski z władzy ludobójczego reżimu;]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje