Koledzy z pracy chwalą syna Kalemby: Świetny fachowiec. Pech, że ma ojca polityka

27.07.2012 14:12
Władysław Serafin i Stanisław Kalemba

Władysław Serafin i Stanisław Kalemba (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

- Nie można mu zarzucić, że nie zna się na swojej pracy. Ma po prostu pecha, że jego ojciec jest wysoko postawionym politykiem - mówią nieoficjalnie współpracownicy Daniela Kalemby, syna Stanisława, który jest kandydatem PSL na ministra rolnictwa. Kalemba junior jest zatrudniony na kierowniczym stanowisku w poznańskim oddziale Agencji Rynku Rolnego.
Daniel Kalemba od kilku dni jest w terenie. Przeprowadza inspekcje, bo należy to do jego obowiązków jako kierownika Sekcji Kontroli Technicznych poznańskiego terenowego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Sekcja zajmuje się weryfikacją uprawnień beneficjentów do otrzymania środków finansowych. Upraszczając - sprawdza, czy ktoś, kto stara się o dotację od Agencji, zasługuje na to wsparcie. Pracownicy zaznaczają, że jest w terenie już od kilku dni, więc nie ma to związku z zamieszaniem wokół jego osoby.

- To naprawdę dobry fachowiec, pracuje u nas od 10 lat - mówią koledzy. Daniel Kalemba wygrał konkurs na stanowisko. Jest absolwentem UAM, skończył także studia podyplomowe dotyczące wspólnej polityki rolnej. - Zapracował na piastowaną funkcję. Nie ma to związku z karierą polityczną jego ojca - mówią jego koledzy z pracy.

"Syn pracuje w weekendy"

- Gdy mój syn dostał awans, najbardziej był zadowolony z tego, że zawdzięcza to swojej pracy, a nie żadnym koneksjom politycznym - mówił dziś Stanisław Kalemba. Poseł Stronnictwa oświadczył też, że pochodzi z rodziny rolniczej i jest dumny, iż jego syn kontynuuje tradycje i pomaga rolnikom. - Pracuje często w sobotę, w niedzielę przez wiele godzin i po prostu wykonuje swoją pracę - mówił kandydat na ministra rolnictwa.

We wspomnianej wcześniej broszurze możemy przeczytać, że kierowana przez Daniela Kalembę Sekcja Kontroli Technicznych może się poszczycić najwyższą liczbą inspekcji w całym kraju. Od 2004 było ich 18 tysięcy, a tylko w ubiegłym roku ponad 3 tys.

Jednak nikt w poznańskiej ARR nie chce oficjalnie rozmawiać na ten temat. Dyrektor oddziału, bezpośredni przełożony Kalemby, każe dziennikarzom kontaktować się z centralą Agencji w Warszawie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (165)
Zaloguj się
  • wojtusz

    Oceniono 1 raz 1

    "Koledzy z pracy chwalą syna Kalemby: Świetny fachowiec. Pech, że ma ojca polityka."
    ====================================================================
    Nie wypisujcie głupot. Co mają powiedzieć o synu ministra? Jakbym tam pracował,
    też chwaliłbym faceta pod niebiosa, o pracę teraz trudno.

  • ewa543210

    Oceniono 1 raz 1

    niech tylko ktoś POwie coś złego

  • cezar85

    Oceniono 3 razy 1

    " Sekcja zajmuje się weryfikacją uprawnień beneficjentów do otrzymania środków finansowych" -
    - dla niekumatych jak ja - pana boga za nogi trzymanie (gdzie wypłata to tylko drobne)
    oczywiście nie oskarżam tego pana,wskazuję jedynie korzyści tego etatu dla nieuczciwych urzędasów

  • koniu150

    Oceniono 4 razy 2

    chłopy obsiedli wszystkie agencje jak muchy gó...

  • 1pytanie

    Oceniono 3 razy 3

    "....Gdy mój syn dostał awans, najbardziej był zadowolony z tego, że zawdzięcza to swojej pracy, a nie żadnym koneksjom politycznym - mówił dziś Stanisław Kalemba..." ------------>>>>>>>>
    CZY TEN FACET NAPRAWDĘ TAKIEGO DEBILA UDAJE ???????????

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 2 razy 2

    Kalemba powiedział, że sam pomaga ludziom, którzy się z nim spotykają, przychodzą do jego biura, w znalezieniu zatrudnienia, bo - jak dodał - problem bezrobocia młodych, wykształconych ludzi jest bardzo duży.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 4 razy 0

    Dość sympatyczny mały Żydek :)

  • kicia1929

    Oceniono 3 razy 3

    Jakoś nigdzie nie mogę znaleźć informacji jaki kierunek studiów miał skończony ten zdolny młody człowiek 10 lat temu kiedy to wygrał konkurs na stanowisko które teraz zajmuje. Studia podyplomowe związane z pracą, którą teraz wykonuje to przecież historia dużo późniejsza.

  • gingernia

    Oceniono 2 razy 2

    Ja nie rozumiem dlaczego jesli syn jest taki super to ma rezygnowac z pracy, niech tatus zrezygnuje z ministrowania, tatus nie musi byc ministrem w imie dobra syna :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje