Syn Kalemby nie powinien pracować w ARR, gdy ten zostanie ministrem [WASZYM ZDANIEM]

27.07.2012 12:19
Wyniki sondy

Wyniki sondy (Fot. Gazeta.pl)

60 proc. głosujących w naszej sondzie uważa, że to "niedopuszczalne etycznie", by syn Stanisława Kalemby pracował w Agencji Rynku Rolnego, gdy ten zostanie ministrem. Według nich taka sytuacja "daje możliwość nadużyć".
Syn kandydata na nowego ministra rolnictwa - Stanisława Kalemby - pracuje w Agencji Rynku Rolnego. - Chyba dobrze, że pracuje? Czy lepiej, jakby był na bezrobociu? - pytał w rozmowie z TOK FM Stanisław Kalemba. Jednak część komentatorów ma wątpliwości, czy taka sytuacja jest etyczna.

Większość użytkowników portalu Gazeta.pl - 60 proc. (2361 głosujących), którzy wzięli udział w naszej sondzie, uważa, że taka sytuacja "daje możliwość nadużyć i etycznie jest niedopuszczalne". Przeciwnego zdania było 27 proc. głosujących (1062 osób). Według nich "syn pracował przed nominacją ojca i nie jego wina jest, że są spokrewnieni". Dlatego nie ma nic niewłaściwego w całej sytuacji.

11 proc. użytkowników (422 głosujących) uważa, że sprawę powinien zbadać jakiś urząd, który zdecyduje, czy takie rodzinne konfiguracje w państwowej administracji powinny być dopuszczalne. 2 proc. głosujących (69 osób) nie ma zdania w tej sprawie.

Łącznie w sondzie do godz. 12 wzięło udział 3914 internautów. Można jeszcze głosować.

Koncert Madonny, sprawa in vitro, taśmy PSL, to tylko niektóre tematy naszych sond >>

Zobacz także
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • yaicarz

    Oceniono 11 razy 9

    PSL nie znajdzie kandydata na ministra rolnictwa, bo w tej partii sa sami "Kalembowie" i "Śmietankowie", którzy "załatwili" wysokopłatne posady swoim licznym pociotkom (chociażby Pawlak, Kalinowski, Żelichowski, etc...etc...)

  • henyk

    Oceniono 7 razy 7

    Ale Jarosław mógł być premierem gdy brat był prezydentem?. To jakoś nikomu z PiS nie przeszkadzało zwłaszcza tym z młodzieżówki pisuarowej.

  • e-komentarz

    Oceniono 9 razy 7

    A może nie należy wybierać ojca jeśli syn już 10 lat pracuje na tej posadzie?
    Jest inny kandydat - nieżonaty, bezdzietny, nie umiejący robić przekrętów gospodarczych
    (polityczne to inna bajka) a na dodatek lubiący zwierzęta, szczególnie koty. Wieś go popiera.
    Kota nie zatrudni - na ministra go...

  • green_mala2010

    Oceniono 10 razy 6

    Sytuacja nie jest jasna, ale wypadałoby chyba zapewnić młodemu Kalembie prace. Dlaczego z powodu awansu ojca facet ma się rejestrować jako bezrobotny. To chora sytuacja, chory Kraj. I nawet jeżeli podejrzewamy, że te prace dostał ponieważ tatuś jest od zawsze Posłem, to po 10 latach można sprawdzić czy facet sie nadaje do roboty czy nie. Nie bronię, ale zastanawiam się dlaczego młodego Kalembę stawia się teraz pod ścianą.

  • jamj

    Oceniono 8 razy 6

    Przecież jak Kalembiątko zwolni się z ARR, to na jego miejsce przyjdzie dzidziuś kogoś, kto zatrudni w ramach rewanżu "bezrobotnego" ministernowicza. Albo jeszcze bardziej skomplikuje się powiązanka, co by pismaki nie wywęszyli.

  • prerekwizyt

    Oceniono 11 razy 5

    Co, konkretnie co jest nieetyczne w fakcie, że ktoś przez szereg lat pracuje - być może bardzo dobrze - w danej instytucji państwowej?! Oszczerstwem łatwo rzucić.

  • brakloginu1998

    Oceniono 4 razy 4

    czy aby nie powinno byc tak, ze w tej calej medialnej i politycznej nagonce na rodzine Kalembow, moze rozsadniej bylo by pomyslec o innym kandydacie na ministra rolnictwa? Czy Pan Kalemba jest jedynym Ludowcem zdolnym do podjecia sie tak wazkij dla rolnictwa , panstwa, koalicji itd. misji?

  • dziadekbronek

    Oceniono 6 razy 4

    Śmieszne. Syn posła może, ministra już nie...

  • pepe310

    Oceniono 6 razy 4

    szanowna Gazeto-
    może dla kompletu należałoby podać, że ten syn pracuje już tam dziesięc lat, ma studia kierunkowe, jest oceniany w pracy bardzo dobrze i nawet awansował.

    może przy takiej wiedzy należałoby zrobić sondę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje