Syn będzie pracować z tatą-ministrem? "A ma być na bezrobociu?"

26.07.2012 18:34
Stanisław Kalemba

Stanisław Kalemba (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Syn kandydata na nowego ministra rolnictwa pracuje w Agencji Rynku Rolnego. - Chyba dobrze, że pracuje? Czy lepiej, jakby był na bezrobociu? - pytał w rozmowie z TOK FM Stanisław Kalemba. Poseł ludowców zapewnia, że jego syn jest kompetentnym urzędnikiem. Co więcej "płaci podatki w Polsce i płaci ZUS".
- Daniel Kalemba jest kierownikiem jednej z sekcji poznańskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego - dowiedziało się Radio ZET. Jego ojciec Stanisław jest kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego na ministra rolnictwa (zwierzchnika Agencji). Informacje o nieprawidłowościach w ARR były jednym z powodów dymisji poprzedniego szefa resortu Marka Sawickiego.

Kto by ten trudny odcinek najlepiej wypełnił?

Zadzwoniliśmy do kandydata na ministra. Nie zaprzeczył informacjom o pracy swojego syna. - Chyba dobrze, że pracuje? Czy lepiej, jakby był na bezrobociu? - spytał. I przeszedł do ofensywy: - Mój syn ma tak: wykształcenie - Uniwersytet Poznański, studia podyplomowe w zakresie wspólnej polityki rolnej. Pracuje około 10 lat. Rozpoczął od najniższego stanowiska. Pracował w komórce kontroli na całą Wielkopolskę. Pani doktor, która odchodziła z tego stanowiska (apolityczna), na pytanie szefa Agencji "a kto ten trudny odcinek najlepiej by wypełnił?", odpowiedziała, że Daniel (czyli mój syn). Od tej pory jest kierownikiem - mówił TOK FM Kalemba.



"Dodam, że płaci podatki w Polsce i płaci ZUS"

I zachwalał kompetencje swojego syna: - Pracuje po kilkanaście godzin na dobę. Jak trzeba w soboty, w niedziele, bo na tym polega kontrola w Agencji. Bardzo dobrze służy rolnictwu. Zawsze mówiłem mu, by pomagał. Ja jestem dumny z tego, jak on pomaga rolnictwu. Wywiązuje się ze swojej sprawy uczciwie i tak dalej.

- Kiedy był układ inny polityczny (on nie należy do PSL-u, sympatyzuje), tylko dlatego że ja jestem w PSL, było polecenie polityczne, by go zwolnić. Ale później doszli do wniosku, że jednak rzetelnie wykonuje swoją pracę i do dziś pracuje. Nie ma to związku z polityką. Dodam, że płaci podatki w Polsce i płaci ZUS - zapewniał Stanisław Kalemba. Wcześniej pytany o pierwsze decyzje, które podejmie, jeśli zostanie ministrem, powiedział, że najpierw należy zapoznać się z wynikami kontroli prowadzonych w resorcie i podległych mu agendach, a dopiero później podejmować odpowiednie decyzje personalne.

Tu nie ma co komentować? Jest jakiś zakaz?

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński bagatelizuje - w rozmowie z TOK FM - historię z miejscem pracy syna Kalemby: - Nie ma co komentować. On tam pracuje od 11 lat. I tyle.

- Zamierza zrezygnować, gdy tata zostanie ministrem? - pyta dziennikarka TOK FM.

- A czemu? Czy jest jakiś zakaz? Ktoś inny go zatrudnił 11 lat temu. I jeśli ojciec zostanie ministrem, to on ma rezygnować? Ma nie pracować? Szukacie absurdów. Jak ktoś dobrze pracuje przez 11 lat, to teraz ma rezygnować? - pytał Kosiński. Jego zdaniem w tej sytuacji nie doszło do nepotyzmu, bo to nie Kalemba zatrudnił syna w ARR.

"Mojego syna w resorcie zwolniłem"

- Mam dobrą radę dla premiera - niech pan sprawdzi, czy nowy kandydat nie ma rodziny w jakiejś agencji - mówił w Popołudniu Radia TOK FM Paweł Kowal. Zdaniem przewodniczącego PJN sieć powiązań rodzinnych, jaka ma miejsce w PSL, jest ogromna, a rząd praktycznie nic z tym nie robi.

- Kalemba powinien zwolnić swojego syna, jeśli zostanie szefem resortu. Ja zwolniłem z pracy swojego syna, kiedy byłem ministrem środowiska - powiedział Radiu ZET poseł ludowców Stanisław Żelichowski.

Co na to Stanisław Kalemba? - Nie wiem, co pan Żelichowski powiedział. Ja mówię za siebie. Jak to państwa usatysfakcjonuje i będziecie zadowoleni, że mój syn został pozbawiony pracy, to być może taką decyzję podejmę.



PYTANIE Czy afera z ''taśmami PSL'' ukróci wykorzystywanie państwowych spółek przez polityków?

  • Tak, to będzie wstrząs, który może oczyścić państwowe spółki z kumoterstwa i nepotyzmu
  • Częściowo tak. Politycy będą bali się, przynajmniej na jakiś czas, wykorzystywania spółek
  • Nie, politycy przeczekają burzę medialną i nic się zmieni, ani w Elewarrze ani nigdzie indziej
  • Sądzę, że to jednostkowa sytuacja. Elewarr to czarna owca wśród normalnie działających państwowych spółek
Zobacz także
Komentarze (239)
Zaloguj się
  • 2mrowka

    Oceniono 1 raz 1

    Święte krowy te dzieci polityków i z prawa i z lewa.Zaakceptowanie zależności pionowej ojca i syna , to jest zaakceptowanie nepotyzmu. Wiem, że trudno znaleźć wśród posłów człowieka nadającego się na ministra nieskalanego zatrudnieniem pociotów w administracji publicznej, ale może trzeba byłoby trochę się wysilić.

  • 2mrowka

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Kalemba ma jednak bardzo słabą opinię o własnym synu. Dla niego praca tylko dzięki pajęczynie kumoterskiej.

  • t.levy

    Oceniono 4 razy 2

    Może zróbmy od razu tak, że nikt z rodziny nie może do 3 pokolenia i kuzynostwa zajmować stanowisk państwowych i będziemy mieć z głowy jakąkolwiek administrację. Moim zdaniem, jeżeli jest ktoś dobry i profesjonalny, wygrał konkurs na stanowisko i się na nim sprawdza to może być kogo chce krewnym. Bardziej bulwersuje to, że często nie tylko na państwowych posadach ale i w prywatnych firmach zatrudnia się kogoś z rodziny, który nic nie kuma. Nie mam nic do tego, że zatrudnia się kogoś z rodziny ale nie zatrudnia się z rodziny wujka alkoholika na stanowisko dyrektora w firmie, w której jest się prezesem a tak się często dzieje, lub córki kolegi do działu marketingu, która z marketingiem i reklamą miał tyle wspólnego co rolnik z lotem na księżyc. Więc żądanie PiS-u tzn. młodzieżówki, jest na wyrost, niech popatrzą w swoje gniazdko! Brat prezydentem, a drugi premierem toż to dopiero był nepotyzm, czyż nie? Więc właśnie o to chodzi, jeżeli ktoś jest dobry w tym co robi, ma kwalifikacje i uzyskał stanowisko zgodnie z prawem itd. to wara wszystkim od tego człowieka, bez względu na to jakie ma koniugacje rodzinne.

  • atosatos1

    Oceniono 6 razy 6

    Kalemba to bardzo zły wybór Tuska. To stary aparatczyk,który istniał w tych chłopskich strukturach, przyglądał się temu umieszczaniu swoich krewnych i ziomków w różnego rodzaju spółkach, społeczkach, swojego syna też tam umieścił. I on ma zrobić porządek w tym resorcie? To chyba kpina.

    Poza tym nie słychać , żeby miał jakąś wizję rozwoju polskiego rolnictwa , poza komunałami i banałami nie powiedział nic sensownego.

    Będzie takim w rolnictwie, jak były minister Czuma w resorcie sprawiedliwości.

  • inkluz7

    Oceniono 7 razy 7

    a ja bym tym baranom sprawdził też matury, czy przypadkiem nie kupione, bo jak który ryj otwiera to płakać się chce, z pierwszej klasy powszechniaka bym nie puścił

  • bogdan331

    Oceniono 9 razy 9

    "Jak ja was ku... nienawidzę
    I jak ja wami ku... gardzę
    Jak ja się za was ku... wstydzę
    Gdy za granicę czasem zajrzę

    Jak ja się wami ku... brzydzę
    Jak ja was dobrze ku... znam
    Jak ja się bardzo ludziom dziwię
    Którzy wybrali taki chłam

    To wszystko czego się dotkniecie
    Od razu obracacie w pył
    Szarańcza przy was to jest bajka
    Bo cały kraj już zgnił

    Rozpasłe mordy, krzywe ryje
    Kurestwo wszędzie tam gdzie wy
    Jak ja was ku... nienawidzę
    Jak do was bym z kałacha bił

    A nawet jak wam plunąć w twarz
    To wy mówicie że deszcz pada
    Jebana wasza partia mać
    Co mi ojczyznę okrada

    Nadejdzie kiedyś taki czas
    Za wszystko ku... zapłacicie
    W helikoptery wsadzą was
    I nigdy już tu nie wrócicie"

  • bogdan331

    Oceniono 4 razy 4

    Ależ durny ten Tusk zaakceptował tego wała kalemba☠

  • oblok470

    Oceniono 5 razy 5

    Tato polityczny lawirant-20 lat w sejmie- za sprawą kolesi partyjnych załatwiona praca synusiowi w ARR.
    Teraz kolesie partyjni załatwiają posadkę ministra panu Poselskiemu Super Lawirantowi-PSL- Życzę
    powodzenia pslowskim szumowinom.

  • filthpurger

    Oceniono 4 razy 2

    tusk to polityczne zwierza w porownaniu do chlopkow z PSL, ma wiecej doswiadczenia i czuje pismo nosem.
    Ma wieksze wyczucie co do nastrojow spolecznych i wie ze jak potwierdzi wybor tego ministra to sam upadnie. Nie zrobi tego ale o wymysli??????
    Tutaj niestety potrzeba poteznej miotly typu Ziobro czy Kaminski (CBA) zeby zrobic jako taki porzadek, nie mieczakow jak tusk i ferajna ktorzy nie maja odwagi czy motywacji poswiecic sie dla kraju

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje