OLT Express od jutra odwołuje wszystkie loty samolotami ATR

26.07.2012 15:37
Reklama linii lotniczych OLT Express

Reklama linii lotniczych OLT Express (Fot. Wyborcza.biz)

OLT Express wstrzymuje wszystkie operacje lotnicze wykonywane samolotami ATR już od jutra - ustaliła "Gazeta". Pierwotnie planowano, że rejsy będą wykonywane do 10 sierpnia. Linie zawiesiły też wszystkie połączenia z Pyrzowic.
Zatem od jutra nie będą wykonywane połączenia na trasach: Bydgoszcz - Kraków, Gdańsk - Łódź, Gdańsk - Poznań, Gdańsk - Szczecin, Katowice - Rzeszów, Katowice - Szczecin, Kraków - Szczecin, Poznań - Kraków, Poznań - Katowice, Poznań - Warszawa, Wrocław - Łódź.

- Mogę to potwierdzić. Naszą intencją jest zawieszenie połączeń lotniczych na tych maszynach do jutra. Już dzisiaj część z nich została odwołana. Być może jutro wykonane zostaną jakieś pojedyncze operacje, ale im szybciej zostaną one zawieszone, tym lepiej - mówi Jarosław Frankowski, dyrektor zarządzający OLT Express.

Frankowski przekonuje, że takie warunki postawił linii inwestor, który jest zainteresowany wykupieniem udziałów w OLT Express. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów negocjacji w tej sprawie. Zawieszone zostały także wszystkie operacje lotnicze linii z lotniska w Pyrzowicach.

Pasażer ma prawo do odszkodowania

Pasażerowie, którym odwołano lot w ostatniej chwili, mają prawo do odszkodowań. Wynika to z prawa europejskiego. Linia lotnicza jest zobowiązana do oddania pieniędzy, które pasażer wydał na bilet, albo zaproponowania mu przelotu na tej trasie samolotem innego przewoźnika, o ile sama na tej trasie już nie operuje. Ale to niejedyne zadośćuczynienie. Jeśli pasażerowie nie zostali poinformowani o odwołaniu rejsu na co najmniej 14 dni przed podróżą, to przysługuje im w przypadku lotów krajowych odszkodowanie w wysokości 250 euro.

O taką rekompensatę powinniśmy zwrócić się do linii lotniczej. A jeśli nie odpowiada ona na nasze roszczenia, powinniśmy poinformować o tym fakcie Urząd Lotnictwa Cywilnego. Jeśli zastrzeżenia są zasadne, to ULC wyda decyzję administracyjną nakazującą linii lotniczej wypłatę odszkodowania. A gdy przewoźnik będzie wciąż odmawiał jego wypłaty, pozostaje nam wniesienie sprawy do sądu.

Szczegóły dotyczące procedury znajdują się na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Powodem kłopoty z płatnościami?

Powodem nagłego wstrzymania rejsów mogą być kłopoty z płatnościami OLT Express wobec firm leasingujących samoloty. Z informacji podawanych przez portal pasazer.com wynika, że część maszyn odleciała dzisiaj z Polski do Kopenhagi i Madrytu, gdzie znajdują się bazy firm, do których one należą. Pasażerowie dolecieli dzisiaj m.in. z Gdańska do Katowic, ale nie odlecieli już do Rzeszowa i z powrotem do Gdańska. Na pokłady nie wpuszczono także klientów OLT Express w Szczecinie.

Z systemu rezerwacyjnego OLT Express zniknęły już także połączenia realizowane przez OLT Express przez samoloty ATR. Niestety, pasażerowie często są pozostawieni samym sobie. Na stronie internetowej przewoźnika znajduje się jedynie krótki komunikat o przerwach w realizacji połączeń, ale nie ma tam żadnych innych informacji, co powinni zrobić podróżni, którzy mają wykupione bilety na najbliższe dni. Nie da się również dodzwonić na infolinię firmy.

Na kłopotach OLT skorzysta Eurolot?

Przejęciem części połączeń zawieszonych przez OLT Express zainteresowana jest linia Eurolot.

- Analizujemy wszystkie trasy. Bierzemy pod uwagę ekonomię połączenia, zainteresowanie trasą, kalkulujemy je dokładnie. Natomiast nie podejmiemy żadnej decyzji na wariata. Podchodzimy do problemu bardzo ostrożnie, bo nie chcemy ogłaszać dzisiaj, że przejmujemy wszystko, żeby za miesiąc coś zawieszać - wyjaśnia Anna Rusajczyk, rzeczniczka Eurolotu.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (117)
Zaloguj się
  • 4tech

    Oceniono 2 razy 2

    OLT właśnie zawiesił wszystkie loty od jutra...czyli koniec :P

  • radovan.schwarz

    Oceniono 8 razy -2

    Czekam na równie zajadly cykl bohaterskich publikacji o ZUS. Od Amber Gold różni się tym, ze jest obowiązkowy a nie tylko dla idiotów.

  • optymistyczny2

    Oceniono 8 razy -4

    A najlepsze w tym wszystkim jest to, że mamy tyle państwowych urzędów, agencji, komisji... a jak co do czego przychodzi to i tak nikt nic nie wie... nie ma winnych. Czyżby ULC i inne urzędasy z branży lotniczej nie wiedzieli wcześniej co się dzieje? A dziennikarze też niczego się nie domyślali? Przestańmy lemingować i otwórzmy oczy...

  • brigante32

    Oceniono 11 razy 5

    Gdzie wczorajsi obrońcy tej firmy-krzak? Ojej, biedne korporacje, LOT wspierany przez Państwo zmiażdżyło przewoźnika, który chciał tak dobrze dla biednych Polaków. G... prawda. Kto śledzi tematykę lotnictwa wiedział o tym od dawna. Ale wczoraj domorośli eksperci bronili jak niepodległości tego skazanego na porażkę - od chwili powstania - przedsięwzięcia.

  • pszn777

    Oceniono 15 razy 3

    Same buraki tu widać piszą. Wolicie jeździć zasyfionym PKP i narzekać, że się spóźniają, że brudno itd... Z czego się cieszycie? Że firma która zrewolucjonizowała krajowy transport lotniczy upada? Że teraz za bilet z jednego miasta do drugiego będzie trzeba płacić Lotowi lub Eurolotowi 400 zł? A nie sorry, zapomniałem... Wy jeździcie PKP, więc fajnie że inni będą mieli gorzej... Jakie to polskie

  • fruqo3

    Oceniono 5 razy 3

    I już oficjalnie:
    www.oltexpress.com/pl/nowosci/aktualnosci/odwolane_rejsy
    Bye, bye OLT Express.

  • huuump

    Oceniono 10 razy 8

    Kryminalista, skazany za przekręty finansowe, który zakłada organizację "parabankową" i linie lotnicze, przez analityków rynku uważane za typowe piramidki, funkcjonuje sobie bez składania Sprawozdań Finansowych czyli de facto nikt nic nie wie gdzie pieniądze sobie wędrują. Sprytne, tak - Nowatorskie? Nie bardzo, już 20lat temu istniały w Polsce piramidki, które mamiły "klientów" zyskami z białego proszku (teraz złotka, czy piękną podróżą za psie pieniądze), a oto przykład:

    Dawno, dawno temu była sobie firma, która nazywała sie Bioferm....

    "Bioferm powstał w 1993 r. Pomysł był prosty. Chałupnicza produkcja miała być wynagradzana ze stuprocentowym przebiciem. Produktem miał być susz mleczny do produkcji szwajcarskich kosmetyków, skupowany przez Bioferm. W siedzibie firmy dostawało się za równowartość dzisiejszych 800 zł (stare 8 mln) kaucji porcję tzw. aktywatora, czyli preparatu spożywczego, który dosypywano do mleka. Powstawały wówczas suche granulki. Za odniesiony do siedziby Biofermu susz mleczny jego producent otrzymywał zwrot 800 zł plus drugie 800 za wytworzony towar. Ludzie ustawiali się w długie kolejki, by zarobić na "serkach". Produkcja suszu była niezwykle prosta. Można ją było prowadzić w mieszkaniu w bloku. Bioferm bardzo szybko założył filie w ośmiu miastach.

    Z ustaleń śledztwa wynikało, że program produkcji suszu przewidywał, że działalność firmy należy zlikwidować dokładnie po czterech miesiącach, w chwili największego rozkwitu, aby zgarnąć jak największe pieniądze. Przedtem, dla rozkręcenia koniunktury w hali krakowskiej Wisły zorganizowano mityng dla producentów i akwizytorów. Najlepsi otrzymali w nagrodę nowe samochody – poloneza i dwa maluchy.

    Nagle, 27 października 1993 r., krakowski sanepid wydał decyzję o zakazie dalszej działalności firmy. Pod siedzibami Biofermu w Krakowie i na Śląsku wybuchła panika. Ludzie rzucili się do kas, żądając wypłaty pieniędzy, ale biura były zamknięte. Zanim wkroczyła prokuratura, z siedziby firmy wyniesiono większość dokumentów, a z konta Biofermu zniknęła równowartość ponad 8 mln dolarów. Okazało się, że właściciel Biofermu, Tomasz W., zdążył sprzedać spółkę Niemcowi z fałszywym paszportem, a ten dokonał przelewu gotówki za granicę. Trafiła na konta spółek współpracujących wcześniej z Biofermem w Liechtensteinie, Kanadzie i w Hiszpanii. Wyszło też na jaw, że produkcja "serków" rzekomo do produkcji kosmetyków była mistyfikacją."

    Czy te wysokie zyski ze złotka to nie podobna mistyfikacja z góry ustalonym terminem zamknięcia byznesu? Nie sądzę, Plichta jest cwany, on zamknie dopiero kiedy strumień pieniążków od kolejnych delikwentów zacznie wysychać. OLT - sprzedaż biletów poniżej kosztów do czasu kiedy popyt osiągnie szczyt (wakacje?) i stop - bez zwrotów, inaczej sie nie opłaci.

    Nikt nie będzie w stanie ustalić ile pieniędzy zostało wyssanych z firm, bo nie ma żadnej konkretnej ewidencji i sporządzanych na jej podstawie sprawozdań finansowych, a Plichta poleci sobie pierwszą klasą na egzotyczne wyspy (może sobie nawet jakąs kupi) nie niepokojony przez nikogo, bo przecież nikt nawet nie wie jak on wygląda

    Plichta oddawaj nasze $100 milionów!!! :)

  • fruqo3

    Oceniono 3 razy 3

    Jutro bankructwo OLT Express - Jarosław Frankowski, prezes firmy:

    forsal.pl/artykuly/635794,inwestor_w_piatek_albo_bankructwo_olt_express.html
    A najdalej w poniedziałek Amber Gold...

  • qwerty77pn

    0

    Zdradzę wam sekret tej firmy. tylko nikomu nie mówcie. Jeśli tak wyglądają loty w tej firmie to nic dziwnego. Ma ktoś jakieś doświadczenia w podróżowaniu z nimi? www.wypadki-swiat.pl/?p=28046

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje