Kolejne biuro podróży ma problemy. Odwołuje wycieczki

25.07.2012 15:58
Strona główna biura podróży Atena

Strona główna biura podróży Atena (Fot. Atena.oswiecim.pl)

Biuro podróży Atena z Oświęcimia odwołało organizowane przez siebie wycieczki. Małopolski Urząd Marszałkowski poinformował, że 11 klientów złożyło już reklamacje. Dotychczas biuro nie zgłosiło informacji o upadłości.
Radio RMF FM podało, że biuro Atena oferowało w internecie wycieczki w niskich cenach, czym przekonało do siebie wiele osób. W przeddzień wyjazdu turyści otrzymali jednak SMS-y i e-maile z informacją o odwołaniu imprezy.

Biuro prasowe urzędu marszałkowskiego poinformowało, że po otrzymaniu reklamacji od klientów urząd przeprowadził w lipcu dwie kontrole w Atenie. Urzędnicy nakazali zwrócić klientom pieniądze. Cztery osoby otrzymały już przelew na konto. Termin uregulowania wszelkich należności upływa w środę. Z informacji biura prasowego urzędu wynika, że żaden z klientów biura nie pozostaje poza Polską; nikomu nie trzeba w trybie awaryjnym organizować powrotu.

Przedstawiciele biura Atena są nieuchwytni. Ich telefony komórkowe są wyłączone. Na stronie internetowej biura pojawił się komunikat, że z powodu "ogromnej ilości napływających rezerwacji" ograniczony zostaje czas przeznaczony na odbieranie telefonów od klientów. W kolejnym komunikacie biuro skarży się na awarię łączy internetowych, przez co stacjonarne telefony wykorzystujące tę technologię również nie działają.

Nie są to pierwsze kłopoty Ateny. Z wpisów na internetowym forum turystycznym wynika, że podobne przypadki odwoływania wyjazdów miały miejsce także w minionych latach.

Od początku lipca tego roku trzy biura podróży zawiesiły swoją działalność, a niektórzy ich klienci mogą mieć problemy, by otrzymać stuprocentowy zwrot kosztów. Wniosek o upadłość złożył Sky Club, a firmy Alba Tour i Africano Travel z Poznania poinformowały o swoich problemach finansowych.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • michu197706

    0

    Moi drodzy, jak ktoś kupuje tydzień w Grecji all-inclusive z przelotem za 1000,00 złotych to w końcu musi zaliczyć wtopę. Te biura, które upadły działały jak piramida finansowa. Wszyscy wpłacali kasę, biznes się kulał idealnie, a tu nagle ktoś krzyknął SPRAWDZAM i zonk!!! Okazało się, że ci co wpłacili jako pierwsi wycieczki zaliczyli, a ci którzy byli jednymi z ostatnich załapali się na wpłatę na wakacje i zapłatę co najwyżej rat leasingowych za ekskluzywne auto prezesa spółki organizującej wycieczki.
    Moi drodzy, nie wiem czy Sky Club musiał upaść. Wiem natomiast, że czasami bankructwo po prostu bardzo się opłaca, zanim ktoś faktycznie krzyknie SPRAWDZAM.

  • gti35

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystkie te upadłe czy upadające biura podróży mają jedną wspólną cehcę: nigdy w życiu wcześniej o nich nie słyszałem. Czy ludzie naprawdę nie mają rozumu, żeby kupować wczasy/wycieczki w takich firemkach?

  • walkaklas

    Oceniono 3 razy 3

    Biura podróży to biznesy licencjonowane, co dają te licencje ? Dla mnie kompromitacja tego systemu

  • jvelzkeyek

    Oceniono 3 razy 1

    Wakacje z bankrutem



    Z bankrutem zagraniczne wakacje.

    zapewnią turyście liczne atrakcje.

    Zamiast kiełbasek nocą na ognisku

    nocleg na walizkach przy lotnisku.

    Zamiast drinka pitego pod palmą

    musi wypić z termosa kawę czarną.

    Zamiast moczenia w basenie nóg

    nerwowo szukać będzie powrotnych dróg.

    Chciałby szczęśliwe wrócić do domu,

    chociażby na wielbłądzie, ośle albo słoniu.

    Nogi zamoczyć we własnej wannie.

    Zjeść porządne polskie śniadanie.

    Wyspać się na wygodnym małżeńskim łożu.

    W weekend zanurzyć się w polskim morzu.

    Wszędzie jest pięknie, najpiękniej w domu.

    Wakacji z bankrutem nie życzę nikomu.

    komentarzedowydarzen.blox.pl

  • fuiio

    Oceniono 14 razy -4

    polak z polski za glupi zeby ruszyc sie bez biura. musi byc prowadzony za raczke bo w cywilizacji zgubilby sie juz na peronie..nie mowiac o trafieniu chocby do kibla.. Ci co byli bardziej kumaci juz dawno wyjechali, zostaly same niedojdy umyslowe..smutne!!!!!!!!!!!

  • xagona

    0

    Kolejne biuro z groupona!

  • szulgus

    Oceniono 20 razy 0

    Najpewniejsze biuro to Elewarr Tour. Ale żeby z nimi jeździc trzzeba byc znajomym Donalda. Podatnicy zapłacą.
    =================================
    Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przyjrzeli się także delegacjom zagranicznym w spółce Elewarr i ustalili, że wydatki na delegacje zagraniczne z roku na rok rosły, a wydatkowanie coraz większych środków nie było określone żadnymi zasadami.

    - W 2008 r. na delegacje zagraniczne Spółka wydała 28 324 zł, jedynym podróżującym był Andrzej Śmietanko, wyjechał do Japonii i Mołdawii. W 2009 r. wydano już 57 578 zł, a Andrzej Śmietanko wyjechał do USA (Miami, 10 451 zł), Wietnamu (16 250 zł ) i Chorwacji (2947 zł). W 2010 r. na delegacje wydano 46714 zł, a Dyrektor Generalny poleciał do Chin (11 592
    zł), Mołdawii (7562) i Francji (Paryż, 5630 zł). W 2011 r. wydano 111 541 zł, w tym Andrzej Śmietanko wyjechał do Kanady (15 535 zł), Mołdawii (3 razy), Arabii Saudyjskiej, Chorwacji, USA (20 543 zł). W 2012 r, do dnia weryfikacji dokumentów wydano na delegacje zagraniczne 96 451 zł, a Andrzej Śmietanko wyjechał m.in. do Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Brazylii (30 226
    zł). Zestawienie to nie uwzględnia wyjazdów w miejsca, w których potencjalnie Elewarr może prowadzić działania gospodarcze (Rosja, Ukraina, Białoruś) – czytamy w raporcie.

    Posłowie PiS napisali w raporcie, że zarząd spółki „nie podjął działań mających na celu wykonania wniosków pokontrolnych NIK i uzdrowienie sytuacji w Spółce, wynikającej ze złamania ustawy kominowej”.

  • josif47

    Oceniono 13 razy -7

    Nie tylko biora podrozy....Wiechcie...A i po drodze wyjdzie jakis nowy przekret...To sa rzady Platwormy...

  • rufioxxx0

    Oceniono 4 razy 0

    Wszystko celowo robione !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX