Zamachowiec z Burgas był członkiem świetnie zorganizowanej grupy. "Wykwalifikowani konspiratorzy"

25.07.2012 06:42
Zamachowiec na lotnisku w Burgas

Zamachowiec na lotnisku w Burgas (Fot. AP)

Od zamachu w Burgas mija tydzień. I wciąż więcej jest pytań niż odpowiedzi. - Zamachowiec nie działał sam. Pomagała mu grupa spiskowców, która operowała w Bułgarii przez miesiąc przed zamachem - poinformował premier Bułgarii Bojko Borisow. Polityk określił terrorystów słowami "wyrafinowani" i "świetnie zakonspirowani". O ich doświadczeniu najlepiej świadczy fakt, że wciąż nie wiadomo nawet, kim był zamachowiec-samobójca.
Borisow - który z oficjalną wizytą przebywa w Waszyngtonie - nie podał wielu szczegółów. Stwierdził jedynie, że grupa składała się z "ogromnie doświadczonych i świetnie wykwalifikowanych osób", które działały zgodnie ze wszystkimi "ścisłymi regułami konspiracji". - Używali wypożyczanych samochodów, często zmieniali miejsce zamieszkania, nie nigdy można było zobaczyć ich razem - wymieniał bułgarski premier.

- Nadal nie znamy tożsamości samobójcy - zaznaczył Borisow. Polityk dodał, że badania odcisków palców i DNA sprawcy zamachu na razie nie przyniosły rezultatów. Nie udało się ich dopasować do żadnych informacji z baz danych należących do Bułgarii i "służb zaprzyjaźnionych państw". Borisow zasugerował, że zamachowiec-samobójca mógł przylecieć do kraju samolotem z jednego z państw UE, tak by ominąć kontrolę graniczną.

"Nie było żadnej możliwości, by temu zapobiec"

Borisow nie powiedział, ile osób dokładnie pomagało samobójcy i skąd one pochodziły. Nie potwierdził też izraelskich doniesień, że za zamachem stoją terroryści z powiązanego z Iranem Hezbollahu. Premier Bułgarii zaznaczył za to, że nie było żadnej możliwości, aby zapobiec zamachowi. - Mogliśmy wykryć go jedynie przypadkiem - przekonywał.



Izrael oskarża

Zamachowiec samobójca o nieustalonej na razie tożsamości zdetonował bombę w autobusie przed portem lotniczym w Burgas , zabijając sześć osób: pięcioro Izraelczyków i Bułgara.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu o zorganizowanie ataku oskarżył libański Hezbollah, który miał działać na zlecenie władz Iranu. W sobotę izraelska strona internetowa ynetnews.com podała, że odpowiedzialność za zamach wzięła na siebie nieznana organizacja Kaidat al-Dżihad. Rzeczniczka MSZ Weseła Czernewa zdementowała jednak te doniesienia.

Bułgaria to cel turystycznych wyjazdów wielu izraelskich turystów. W ubiegłym roku Bułgarię odwiedziło 130 tysięcy Izraelczyków.

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • magheu

    Oceniono 37 razy 23

    To bulgarskie sledztwo jest bezcelowe bo izrael wiedzial juz od poczatku , ze za zamachem stoi Iran !

  • marimala

    Oceniono 23 razy 23

    Bułgarskie media już skorygowały, że ten człowiek nie ma nic wspólnego z zamachem. To po prostu turysta.

  • edwardrydz

    Oceniono 36 razy 18

    Netanjahu zachowuje sie jak klasyczny podzegacz wojenny. Sledztwo jeszcze nie zakonczone a ten chce wywolac kolejna wojenke i narazic miliony ludzi na cierpienie. Do psychiatryka!

  • w105n4

    Oceniono 32 razy 12

    Nie wiadomo kim był zamachowiec, ale na pewno był z Iranu. Dlatego należy zniszczyć Hezbollah i prewencyjnie uderzyć nuklearnie. Po ataku poprosić i objęcie protekcją USA.
    bomb bomb bomb iran

  • zalogowany.cookie

    Oceniono 18 razy 12

    "Borisow zasugerował, że zamachowiec-samobójca mógł przylecieć do kraju samolotem z jednego z państw UE, tak by ominąć kontrolę graniczną."

    Bzdura. Bułgaria nie należy do strefy Schengen i wszyscy przylatujący z zagranicy są poddawani granicznej kontroli dokumentów na lotnisku. Może chodziło o kontrolę celną.

  • naw18

    Oceniono 11 razy 11

    "Świtnie zorganizowana grupa". Wystarczy, żeby byla to grupa jednoosobowa

  • bez_alternatywy

    Oceniono 49 razy 11

    skoro nie ma dowodów że to zrobił Irańczyk to bym szukał śladów w MOSADzie
    oni poświęcą swoich ludzi dla celów politycznych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje