"Sejm powinien zająć się związkami partnerskimi. Polacy czekają" [WYNIKI SONDY]

24.07.2012 18:42
Czy Sejm powinien zająć się związkami partnerskimi? Na tak zadane przez nas pytanie ponad połowa czytelników odpowiedziała twierdząco. Dlaczego? Politycy ignorują tę sprawę wiele lat, a miliony Polaków czekają.
Sejm zdecydował dziś, że na obecnym posiedzeniu nie zajmie się projektami ustaw o związkach partnerskich, pod którymi podpisali się posłowie Ruchu Palikota i SLD.

Projekt poparło zaledwie 25 posłów PO, przeciw było 150. To tak zwana frakcja liberalna, należą do niej m.in. Bartosz Arłukowicz, Cezary Grabarczyk, Joanna Mucha, Bogdan Zdrojewski, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Kopacz, Barbara Kudrycka, Iwona Guzowska, Jagna Marczułajtis-Walczak i Agnieszka Pomaska.

Tuż po głosowaniu w naszej sondzie zadaliśmy pytanie, czy Sejm powinien w ogóle zająć się związkami partnerskimi. Ponad połowa czytelników (stan na godz. 18.30) - 58 proc. odpowiedziała twierdząco. Podobał im się argument, że "sprawę politycy ignorują wiele lat, a miliony Polaków czekają". 20 proc. czytelników portalu uważał jednak, że "małżeństwo powinno pozostać jedynym sposobem na legalizację związku".

Wtórowało im 12 proc. pytanych, dla których "są ważniejsze rzeczy - dług publiczny, fatalny stan służby zdrowia". 8 proc. zagłosowało na "tak", podpisali się jednak pod warunkiem: "powinien powstać jeden kompromisowy projekt, bo to kwestia, która bardzo dzieli Polaków". 2 proc. czytelników "sądzi, że politycy wykorzystują tę kwestę do swoich celów".

Koncert Madonny powinien być odwołany? Zobacz tę i inne nasze sondy >>

Zobacz także
Komentarze (183)
Zaloguj się
  • xelene

    Oceniono 35 razy 23

    a moze wyjasnimy sprawe nepotyzmu w spolkach skarby p-anstwa?

  • moaaom

    Oceniono 43 razy 21

    Ja bardzo często chełpię się tym, że jestem w związku ze swoją żoną. I sprawia mi to frajdę. Nie widzę więc powodu, dla którego dwóch facetów mających się ku sobie lub dwie panie czujące to samo miałyby zakaz chełpienia się swoim związkiem?

  • zgryz3

    Oceniono 26 razy 16

    Nic bez woli Najwyższego się nie dzieje. Więc najpierw stwarza homo z różnymi skłonnościami, a potem ich każe kamienować za to, co sam im sprezentował. Inny boży dziwoląg - papugomałpy - nazywają ich "zboczeńcami". A przecież papugomałpowatość, czyli bezmyślne odklepywanie zasłyszanych głupstw, to też z bożej łaski zboczenie, tyle że o wiele powszechniejsze niż homo-wiadomo.

  • monitor1518

    Oceniono 22 razy 14

    Cały PSL , ta krynica uczciwości i wyrocznia moralności głosowała przeciwko, gdyż związki jednopłciowe są przeciwko Bogu. A oto moralność katolicka. I takie szmaty mają czelność dyktowania innym jak mają żyć i czy to można zalegalizować czy nie:
    Poseł Kłopotek (dane z SE): Eugeniusz Kłopotek sprowadził trzecią żonę do stolicy. Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek (57 l.) nie będzie już musiał spędzać samotnie wieczorów. Poseł PSL przeprowadził swoją nową żonę Agnieszkę i ukochanego synka Adasia (3 miesiące) z Krakowa do stolicy. - Rodzina musi być na kupie - tłumaczy nam polityk.

    (z Wikipedii) Waldemar Pawlak (czy Pawian bo niedokładnie pamiętam?) Syn Józefa i Marianny Pawlaków. Żonaty z Elżbietą, ma troje dzieci. Mieszka w Żyrardowie z partnerką.

    To jest moralność buhajów rozpłodowych. Może należałoby dopisać kolejne przykazanie: K...wij się ile zechcesz, jeśli jesteś heteroseksualny.

  • black_garters

    Oceniono 14 razy 14

    No i nic się nie zmieniło od czasów komunistycznych. Partia wie lepiej czego potrzebuje ciemny naród; naród nie wie co jest dla niego dobre - wie to partia!

  • endenemo

    Oceniono 45 razy 13

    żyję ze swoim partnerem od 10 lat.
    - nie mamy prawa dziedziczenia i darowizn w tzw. I grupie podatkowej.
    (przykład: mamy kupione wspólne mieszkanie, niestety w przypadku śmierci jednego znas drugi nie ma gwarancji mieszkanie

    przejdzie na niego w całości, bo z punktu widzenia prawa jest dla mnie obcą osobą, Zapisując sobie w zajemnie w testamencie

    spadek, i tak będziemy musieli zapłacić państwu ogromny 20% podatek. Rodzina i tak ma zachowek, może zakwestionowac

    testament, i przejąć zadarmo cześć mieszkania
    (inny przykład: gdy kupię samochód, i zapiszę go na partnera, będzie on musiał zapłacić 20% podatku od darowizny)

    - nie mamy możliwości decydowania o leczeniu nieprzytomnego partnera/partnerki.
    - nie mamy prawa do otrzymania zwłok zmarłego partnera/partnerki celem pochówku.
    - nie mamy prawa odmowy zeznań przeciwko partnerce/partnerowi.
    - nie mamy świadczeń socjalnych (renta rodzinna, opieka zdrowotna, itp.).Mieszkamy razem i opiekujemy się sobą. Zdarza się,

    że jedno z nas straci pracę. Albo zachoruje. Nie przysługuje nam wolny dzień w pracy na opiekę nad chorą partnerką czy

    partnerem. Nie możemy objąć najbliższej nam osoby ubezpieczeniem zdrowotnym.

    Choć żyjemy razem i wzajemnie się wspieramy, to gdy jedno z nas umrze, a drugie zostanie w trudnej sytuacji, nie mamy prawa

    do renty rodzinnej. Małżonkowie mają to prawo. Chcemy móc żyć bezpiecznie i zapewniać sobie opiekę! Żądamy wprowadzenia

    związków partnerskich! Chcemy równych praw i równych obowiązków!

    - nie mam prawa odbierać poczty czy załatwiać urzędowych spraw tak jak to bywa w przypadku formalnych związków cywilnych

    hetero

    Domagamy się związków partnerskich. Mamy dość ciągłego podporządkowywania prawa cywilnego, które dotyczy wszystkich polaków
    pod prawo kościelne. raktuje się nas nierówno, z jednej strony domaga się od nas podatków, są przyjmowane przez państwo z drugiej strony państwo nas dyskryminuje sprawami jak wyżej.

    Fakt że państwo nie daje nam takich praw, utwierdza również społeczeństwo że również w społeczeństwie mogą nas oni dyskryminować, traktować jako ludzi gorszej kategorii.

  • czenski

    Oceniono 22 razy 10

    ta miliony............ zwazywszy ze caly naklad gazety to ze 200 000 teraz i to w porywach

  • kompletna_bzdura

    Oceniono 17 razy 9

    Posłowie mają społeczeństwo w okolicach zakończenia okrężnicy. Przypominają sobie o nas tylko w czasie kampanii wyborczej, wtedy cuda na kiju nam obiecują. A jak się już dorwą do koryta to swoich wyborców uznają za "przypadkowe społeczeństwo" które ma pokornie zamknąć twarz i zdać się na łaskę swoich reprezentantów. Taka elokwentna była niejaka Nowina - Konopka. Jeszcze lepszy był Tusk, publicznie wyznał że w kampanii wyborczej nie informował o swoich prawdziwych zamierzeniach bo społeczeństwo by na niego nie głosowało.

  • lava71

    Oceniono 20 razy 8

    Polska to zacofany kraj ... głównie mentalnie.
    Ale tak to jest jak się od małego jest przyuczanym do życia na kolanach w wierze w zabobony i poddaństwie wobec facetów w śmiesznych sukienkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje