Książka kucharska pełna plagiatów ze znanych blogów? "Korzystałam z zasłyszanych pomysłów"

24.07.2012 17:09
Wpis Trufli o plagiacie

Wpis Trufli o plagiacie (Fot. Facebook)

Nie chodzi o inspiracje cudzymi przepisami, ale o skopiowanie ich słowo w słowo. Znane blogerki alarmują, że ich teksty znalazły się w książce Magdaleny Makarowskiej "Jedz pysznie... razem z dzieckiem". - Korzystałam z bazy własnych i zasłyszanych pomysłów i treści - tłumaczy autorka. Sprzedaż książki wstrzymano.
"Pani Makarowska robi pasztet sojowo-pomidorowy, trufle z chilli oraz dzieli się 'swoimi' przemyśleniami na temat książki 'Sztuka prostoty'. Szkoda tylko, że są to moje myśli i moje słowa" - napisała w niedzielę na swoim profilu na Facebooku znana blogerka kulinarna Trufla.

Trufla zamieściła też na swoim profilu zdjęcia z książki Makarowskiej. Całe akapity skopiowane są słowo w słowo. Po tym wpisie zawrzało na Facebooku i w sieci. Szybko okazało się, że nie tylko słowa Trufli znalazły się w książce "Jedz pysznie... razem z dzieckiem" wydanej przez wydawnictwo Feeria.

Przepisane słowo w słowo

W poniedziałek podobny wpis pojawił się na popularnym blogu kulinarnym "White Plate". "Dostałam kilka e-maili w sprawie publikacji książki pani Magdaleny Makarowskiej, która postanowiła skopiować wiele moich przepisów, opublikować je pod własnym nazwiskiem i promować je w wywiadach jako własne" - czytamy na "White Plate".

Liska - autorka bloga - też zilustrowała wpis zdjęciami, które zestawiają przepisy z książki z przepisami z jej bloga. Wersje są niemal identyczne. - Dwie strony książki, cztery przepisy z bloga przepisane słowo w słowo. Zamieszczam ich tylko kilka, szkoda mi miejsca na więcej - komentuje zdjęcia Liska.

Własne i zasłyszane pomysły

Dziś Magdalena Makarowska, z zawodu dietetyczna, wydała specjalne oświadczenie, w którym tłumaczy, że użyła w książce "różnych przepisów, w tym pochodzących od znajomych i pacjentów". "Choć to wyjaśnienie może brzmieć naiwnie, tak było. Korzystałam z bazy własnych i zasłyszanych pomysłów i treści, których część - jak się okazuje - ma swoje miejsce w sieci" - czytamy w oświadczeniu. Makarowska zapewnia, że jest już w kontakcie z "zainteresowanymi osobami" i że będą wspólnie szukać satysfakcjonującego dla wszystkich rozwiązania.

Wydawnictwo Feeria informuje na swojej stronie, że na czas wyjaśnienia kontrowersji wstrzymano sprzedaż książki.

Zrobić "kopiuj-wklej" i wydać książkę

"Jedz pysznie..." została objęta patronatem bloga kulinarnego "Jedzonko malucha". Teraz Asia, autorka bloga, przeprasza swoich czytelników i czytelniczki. "Dziś, kiedy wiem, że książka jest jednym wielkim plagiatem, jest mi wstyd. Bo zaufałam autorce, kobiecie, która zapraszana jest do programów telewizyjnych jako ekspert" - tłumaczy się Asia.

Przekonuje, że nie miała pojęcia o problematycznej zawartości książki "Jedz pysznie...". - Nie zakładałam, nie pomyślałam, że można otworzyć kilka stron internetowych, zrobić "kopiuj-wklej" i wydać książkę! - podsumowuje, zapewniając, że już wycofała swój patronat.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (87)
Zaloguj się
  • magusia

    Oceniono 118 razy 118

    o jej własnym dziecku opowiedziała jej pacjentka czy znajoma?

    na blogu ammniam napisane jest tak:
    "Mój Synek do końca 6 m. ż był karmiony wyłącznie piersią. Po tym okresie powoli, bez pośpiechu, bez zmuszania, zaczęłam tę jego mleczną dietę rozszerzać, kontynuując oczywiście karmienie piersią i uważnie obserwując jego reakcję na nowe produkty. Jednym z pierwszych posiłków, obok puree z jabłek, czy marchewki była kasza jaglana – królowa kasz, która nie zawiera glutenu i ma działanie zasadowe. "

    a autorka w książce pisze:

    "Moja córcia do końca 6 m. ż była karmiona wyłącznie piersią. Po tym okresie powoli, bez pośpiechu, bez zmuszania, zaczęłam tę mleczną dietę rozszerzać, kontynuując oczywiście karmienie piersią i uważnie
    obserwując jej reakcję na nowe produkty. Jednym z pierwszych posiłków, obok puree z jabłek, czy marchewki była kasza jaglana – królowa kasz, która nie zawiera glutenu i ma działanie zasadowe."

  • kamilx23

    0

    polecam używać programu antyplagiatowego z www.antyplagiat.net

  • dorotasendera

    0

    Jeszcze w sprawie książki,ja jestem fanką blogu Truffli,ale mam książkę p.Markowskiej....na 4stronie autorka zamieszcza uwagę>>>"Wszelkie prawa zastrzeżone.Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą......"itd..............nic dodać nic ująć!

  • nilusia

    Oceniono 3 razy 3

    …widocznie idolem p. Makarowskiej jest Sławomir Koper! Popularny historyk-literat gatunku plaxio ‘kopiuj-wklej’. Wycinanki p. Kopra to plagiaty innych biograficznych lub historycznych książek, artykułów prasowych oraz rozprawek naukowych. Któż nie słyszał o kradzieży słownej treści “Życia prywatnego elit drugiej Rzeczypospolitej” lub “Życia prywatnego elit artystycznych drugiej Rzeczypospolitej”! Już nawet tytuł drugiej książki wydaje się plagiatem tytułu pierwszej –czyżby p. Koper trudnił się również ‘sui plaxio’? Autorzy skradzionych tekstów i fotografii już się za niego zabrali, inni w grobach się przewracają, a p. Koper i wydawnictwo Bellona dalej robią czytelników w balona – niestety książek nie wycofano z druku, co o pomstę do nieba woła, a Sławomir Koper dalej lansuje trend ‘wolnoć Sławku w literackim stawku’. Zgroza!!!

  • googleon

    Oceniono 13 razy -7

    Reżim "intelektual property" i jego ofiary. Moja mama dostała recepty od babci itd.. Wymieniała też z sąsiadkami i znajomymi. Dzisiaj każdy myśli że jest wielkim autorem recept i żre się od sławę kasę. Większość recept to starodawna wiedza należąca do wszystkich. Próba zawłaszczenia to zwykły rozbój.

  • sroka777

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ta przygłupia kobieta nie skumała, że książka będzie miała sporo tych samych odbiorców co blogerki? Wiadomo, że w końcu ktoś musiał zauważyć jawne zrzynanie. Naprawdę szczyt wszystkiego!

  • sroka777

    Oceniono 2 razy 2

    Jakim trzeba być durniem, żeby kopiować czyjś tekst słowo w słowo?

  • animoda

    Oceniono 15 razy -13

    Obie szanowne Panie powinny najpierw dopisać źródła do swoich przepisów, a później wszczynać wojenkę o to że ktoś skorzystał z ich. Typowe polskie zachowanie - jak ja kradnę to jest w porządku ale jak mnie kradną to trzeba się sądzić. Brawo.

  • oelefante

    Oceniono 7 razy -3

    Jesteście żałośni.
    Wielu z was kradnie filmy, muzykę, gry i oprogramowanie. Ale oburzacie się na kradzież tekstu.
    Wiem, wiem... złodziej zawsze lepiej się czuje, gdy wytknie palcem innego złodzieja. :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje