Polka z dzieckiem bez paszportu w ogarniętej wojną Syrii. 400 kilometrów od ambasady

24.07.2012 13:49
Jeden z powstańców w czasie walk w Aleppo (zdjęcia z amatorskiego wideo Ugarit News)

Jeden z powstańców w czasie walk w Aleppo (zdjęcia z amatorskiego wideo Ugarit News) (Fot. Anonymous AP)

Polska rodzina z Aleppo w Syrii, żeby otrzymać paszport dla dziecka, miała pojechać 400 km przez ogarnięty wojną kraj do polskiej ambasady w Damaszku. Po tym, jak zaalarmowaliśmy MSZ, paszport zostanie przesłany kurierem.
- Moja siostra Beata wraz z rodziną od 20 lat mieszka w syryjskim Aleppo. Do tej pory w mieście było spokojnie, jednak niedawno rozpoczęły się walki. Siedzą w domu. Praktycznie nigdzie nie wychodzą - napisała do nas wczoraj pani Katarzyna z Wrocławia. Mąż jej siostry jest Ormianinem, profesorem fizyki. Ma kartę stałego pobytu w Polsce.

- Rodzina planuje opuszczenie Syrii, najprawdopodobniej przez turecką granicę, jednak problem jest z 10-letnim synem. Jego paszport, który został niedawno wyrobiony, pozostaje w ambasadzie RP w Damaszku, 400 kilometrów od Aleppo - informowała pani Katarzyna.

- Ambasada powiadomiła najpierw, że po paszport może przyjechać sam ojciec dziecka, jednak zmieniła zdanie. Po paszport muszą zgłosić się we trójkę. Razem z dzieckiem - pisała nasza czytelniczka. Podróż przez ogarnięty wojną kraj, z dzieckiem bez dokumentów jest trudna. Rodzina obawiała się, że pozbawione paszportu dziecko może im być po drodze odebrane.

Po sygnale do MSZ paszport dotrze kurierem

Zaalarmowaliśmy Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Zareagowało już tego samego dnia. - Nasze służby konsularne w Damaszku pozostają w kontakcie z Polką mieszkającą w Aleppo oraz z jej rodziną w Polsce. Paszport, o którego wystawieniu konsulat informował uprzednio, został przesłany do Aleppo. Podczas wczorajszej rozmowy z konsulem rodzina oraz sama zainteresowana podziękowała naszym służbom za pilne zajęcie się sprawą, szczególnie biorąc pod uwagę trudności, jakie obecnie panują w Syrii - poinformowało nas biuro prasowe MSZ.

- Wczoraj rozmawiałam z siostrą. Jak się okazało jest możliwość, żeby paszport został wysłany kurierem. Ma dotrzeć do siostry tak szybko, jak tylko jest to możliwe - mówi pani Katarzyna. - Sprawa rozwiązała się dzięki państwu i ministerstwu - dodaje.

MSZ odradza wyjazdy do Syrii. Sugeruje wyjazd przebywających tam Polaków

- Chcielibyśmy wyraźnie podkreślić, że ze względu na zaostrzający się kryzys wewnętrzny w Syrii, MSZ już w styczniu. odradzał podróżowanie do tego kraju i apelował o rozważenie wyjazdu oraz o zachowanie szczególnej ostrożności przez osoby przebywające na terenie tego państwa - informuje biuro prasowe MSZ. Dodaje, że ten apel wielokrotnie powtarzano -ostatnio 18 lipca.

- Rodzina siostry na razie nie będzie wyjeżdżać z Aleppo, chociaż to rozważa - mówi pani Beata. - Trudno jest zostawić dorobek całego życia - dodaje.

Zobacz także
Komentarze (103)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 37 razy 29

    Coś, co powinno być standardem staje się kuriozum i trafia na łamy ogólnopolskiej Gazety.

  • alexij1911

    Oceniono 27 razy 15

    ah ten Islam, gdzie on tam i zadyma

  • koriolanus

    Oceniono 30 razy 14

    Natomiast syryjski kurier może sobie po drodze zginąć i nikt go żałował nie będzie...

  • qwww

    Oceniono 22 razy 12

    tiaa a kurier to niby pod obstrzalem dojedzie
    ...
    chyba że Assad w końcu wystrzela tych terrorystów sponsorowanych przez CIA i Mossad

  • kamnieft

    Oceniono 30 razy 12

    Pewnie jakimś cudem uratują ją dyplomaci i wróci do nas do kraju, a potem wystąpi w tańcu z gwiazdami...

  • wwi

    Oceniono 17 razy 11

    Wszystko to prawda, że odebranie paszportu powinno być prostsze. Ale z drugiej strony, na miejscu tych państwa, zadbałbym o paszport dla dziecka już wiele miesięcy temu, gdy ruchawki w Syrii się rozpoczęły.

  • tiagoo

    Oceniono 20 razy 10

    Ludzka nieodpowiedzialność, głupota i brak wyobraźni jest momentami porażający.. Nie wiem czy to Polacy tylko tak mają. W Syrii niespokojnie jest od jakiegoś czasu, nie trzeba być wybitnym strategiem, że prędzej czy później walki mogą dotrzeć również do 2go co do wielkości miasta. Dlaczego więc ta rodzina ryzykowała i czekała do ostatniej chwili ? Tym bardziej, że z artykułu wynika, że mąż ma w Polsce warunki do powrotu.

  • sure

    Oceniono 23 razy 9

    " Ambasada powiadomiła najpierw, że po paszport może przyjechać sam ojciec dziecka, jednak zmieniła zdanie. Po paszport muszą zgłosić się we trójkę. Razem z dzieckiem - pisała nasza czytelniczka. Podróż przez ogarnięty wojną kraj, z dzieckiem bez dokumentów jest trudna. Rodzina obawiała się, że pozbawione paszportu dziecko może im być po drodze odebrane."

    "Podczas wczorajszej rozmowy z konsulem rodzina oraz sama zainteresowana podziękowała naszym służbom za pilne zajęcie się sprawą, szczególnie biorąc pod uwagę trudności, jakie obecnie panują w Syrii - poinformowało nas biuro prasowe MSZ."

    nie wiem za co dziękowała. Jakby była obywatelem USA to nie musiała by prasy ani żadnego MSZ mieszać bo ichna ambasada by na głowie stanęła aby jej pomóc.Po cholerę te ambasady- gnoje mają wieczne wakacje z naszych podatków.

  • gshegosh81

    Oceniono 15 razy 9

    Bo ambasady nie są od pomagania polskim obywatelom za granicą, tylko od wypłacania pensji ich pracownikom. Jak moją żonę na terenii UE okradziono z pieniędzy i dokumentów, poszła do konsulatu żeby się dowiedzieć, jak ma wracać do kraju. Wszystko, co dla niej zrobili, to powiedziane przez domofon "ale czego pani oczekuje".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje