"Prawo do posiadania broni jest świętsze od życia 30 tys. ludzi, ginących rocznie od kul"

23.07.2012 10:27
Policja przed kinem w Denver, gdzie doszło do strzelaniny

Policja przed kinem w Denver, gdzie doszło do strzelaniny (Fot. Karl Gehring AP)

Niemiecka prasa krytykuje USA za reakcje po masakrze w kinie w Denver. "Ameryka reaguje szalonymi środkami bezpieczeństwa. Kraj, w którym prawo do posiadania broni jest świętsze od życia 30 tys. ludzi, ginących rocznie od kul, wydaje się odporny na zdrowy rozsądek" - pisze gazeta "Ostsee-Zeitung". Pozytywnie wyraża się natomiast o reakcji Norwegów na zamachy Breivika.
Niemiecka prasa łączy masakrę w kinie w USA z rocznicą zamachów w Norwegii. "Prawie co do dnia, rok po masakrze na norweskiej wyspie Utoya, w której zginęło 69 osób, światem wstrząsnęła podobnie brutalna zbrodnia" - pisze dziennik "Die Welt".

"Barack Obama powiedział, że jeśli z masakry w Colorado należałoby wyciągnąć wniosek, to ten, że nasze życie jest bardzo kruche, a nasz czas ograniczony i cenny. W ten sposób prezydent banalizuje ten czyn. Masakra w kinie, w wyniku której zginęło dwanaście osób, w tym sześcioletnia dziewczynka, uczy też, że kontrola nad posiadaniem broni jest w USA zbyt słaba" - dodaje komentator stołecznego dziennika.

Ukazująca się w Rostocku gazeta "Ostsee-Zeitung", podkreśla, że "podczas gdy Norwegom udało się zachować tolerancję i czcić zmarłych ciesząc się jednocześnie z życia, Ameryka reaguje szalonymi środkami bezpieczeństwa. Kraj, w którym prawo do posiadania broni jest świętsze od życia 30 tys. ludzi, ginących rocznie od kul, wydaje się odporny na zdrowy rozsądek. Szczególnie wtedy, gdy nawet prezydenci przymilają się do lobby producentów broni".

Märkische Oderzeitung z Frankfurtu nad Odrą dodaje: "Także w Niemczech lobby posiadaczy broni ma duże wpływy. Jest ich tu dwa i pół miliona. Przepisy regulujące posiadanie broni są względnie surowe, ale zezwalają uprawiającym sport na kupno broni, która z ich sportem nie ma wiele wspólnego. A do tego broń można przechowywać w domu".

"Mobilizacja przeciwko Breivikowi"

"Podczas gdy USA znajdują się w szoku po masakrze na premierze filmu z Batmanem w pobliżu Denver, Norwegowie szukają drogi do normalności" - pisze Neue Osnabrücker Zeitung. "Norwegii udało zmobilizować się przeciwko ksenofobicznej ideologii Breivika; Norwegia sławi się tym, że pozostała tolerancyjnym krajem".

Także komentator dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung z uznaniem wyraża się wobec sposobu, w jaki polityczne kierownictwo Norwegii obeszło się z zamachem i jego konsekwencjami. "Premier Stoltenberg ma rację, kiedy mówi, że to nie zamachowiec, ale naród wygrał, ponieważ pozostał przy wartościach demokracji. Rzeczywiście nie doszło do politycznych erupcji. (...) Ale codzienność w Norwegii nie jest taka prosta jak się wydaje. Oprócz zrozumiałego wstrząsu, który jeszcze raz ujawnił się w rocznicę tego niewyobrażalnego zdarzenia, znacząca obecność policji w Oslo dowodzi, że coś się jednak zmieniło. Także Norwegia nie może ignorować już zasady "najpierw bezpieczeństwo".

"Tagesspiegel" przypomina, że "ksenofobiczna Partia Postępu, której przez długi czas aktywnym członkiem był Anders Breivik, musiała po masakrze pogodzić się z dotkliwymi stratami. Według najnowszych sondaży partia ta znów ma 22,8 procent poparcia i jest tym samym drugą polityczną siłą w tym kraju. Gdy skończy się żałoba, musi zacząć się analiza. Norwegia musi nauczyć się większego krytycyzmu".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (250)
Zaloguj się
  • michalcyprian

    Oceniono 22 razy 20

    Pomijając tragizm tych wydarzeń, to co na nowym Batmanie robiła sześcioletnia dziewczynka? Film ma rating PG13.

  • amkkmp

    Oceniono 51 razy 19

    No jasne, Holmes jako prawy obywatel na pewno nie zrobiłby strzelaniny, gdyby nie mógł kupić legalnej broni. Tak samo jak ani trochę nie zaminował swojego mieszkania, nie mogąc kupić legalnie materiałów wybuchowych.

    Myślenie "zakażemy posiadania broni, narkotyków czy alkoholu, to problem sam zniknie" jest na poziomie kilkuletniego dziecka, które jak zasłoni oczy, to myśli że nikt go nie widzi.

  • papanalepiku

    Oceniono 28 razy 18

    W Szwajcari, która nie posiada zawodowej regularnej armii, każdy mężczyzna w wieku 18-60 lat, trzyma broń długą automatyczną w domu jako członek gwardii i regularnie kilka razy w roku ćwiczy się w rzemiośle wojskowym. Oprócz broni posiada również w domu znaczne ilości amunicji bojowej. Nie słychać tam o żadnych masakrach tak jak w najpiękniejszym i najmądrzejszym kraju na świecie czyli w fuck yeah USA.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 66 razy 18

    "Prawo do posiadania broni jest świętsze od życia 30 tys. ludzi, ginących rocznie od kul"

    vs

    "Prawo do posiadania samochodu jest świętsze od życia 43 tys. ludzi, ginących rocznie pod kołami aut"

    I cała demagogia idzie w piz du...

  • queserasera

    Oceniono 37 razy 17

    W Polsce zakaz aborcji jest świętszy niż życie matki. Co kraj to obyczaj!

  • muchacho

    Oceniono 31 razy 17

    > Ukazująca się w Rostocku gazeta "Ostsee-Zeitung", < czyli po naszemu: ukazująca się w Łomży gazeta Codzienna ... Nie ma to jak powołać się na światowe źródło żeby tylko udowodnić następną lewicową jedynie-słuszną teorię.

    Prawo do posiadania broni opiera się na prostej przesłance: skoro bandzior nigdy nie ma problemu z zdobyciem broni (niezależnie czy posiadanie jest legalne czy nie), nie wolno obywatelowi ograniczać do niej dostępu bo nie będzie mógł się bronić.

    Kolega <amkkmp> napisał, że:
    "No jasne, Holmes jako prawy obywatel na pewno nie zrobiłby strzelaniny, gdyby nie mógł kupić legalnej broni. Tak samo jak ani trochę nie zaminował swojego mieszkania, nie mogąc kupić legalnie materiałów wybuchowych."

    I dokładnie o to chodzi.

  • gandalph

    Oceniono 34 razy 16

    Nie ma żadnego związku przyczynowo-skutkowego między możliwością legalnego posiadania broni, a poziomem przestępczości. Proste porównanie: Rosja, z wysoką przestępczością, gdzie zwykły obywatel praktycznie nie może posiadać (legalnie!) broni, i Szwajcaria o niskiej przestępczości, gdzie z kolei wszyscy mężczyźni,czyli rezerwiści, w wieku od... do... mają w domu broń i amunicję.
    Wszelkie statystyki tego typu to wciskanie ludziom kitu. Jedyną rzetelną statystyką byłaby ta, które ustaliłaby, w ilu przypadkach do przestępstwa w ogóle nie doszło tylko dlatego, że potencjalna ofiara (albo przypadkowy przechodzień) była uzbrojona i odparła napastnika. Ale takich statystyk nie ma!
    Pada często argument, że zwykły obywatel, nawet uzbrojony, nie ma szans w starciu z "zawodowym" gangsterem. Zwykły gliniarz, tzw. "krawężnik", też nie ma. Czyli co, mamy rozbroić policję?
    Dla obywateli nie gangsterzy stanowią największe zagrożenie, lecz zwykłe męty społeczne, a tych ryzyko potraktowania ołowiem mogłoby skuteczne odstraszyć, co nie jest bez znaczenia dla zwykłych obywateli.

  • pm7303

    Oceniono 24 razy 14

    tja, jakoś nie kojarzę żeby zakaz posiadania broni w Norwegii wpłynął jakoś na planowanie i wykonanie Breivikowej masakry?

  • ulanzalasem

    Oceniono 27 razy 11

    Prawo, które nic nie gwarantuje, które jest iluzją wolności, bo ta prawdziwa jest ograniczana przez władzę poprzez kontrolę internetu, osobistą, Patriot Act i masę innych ustaw, które przechodzą bardzo łatwo jak na kraj wolnych ludzi. Kraj wolności i demokracji, gdzie wybory to jak w większości wybór jednego populisty albo obrońcy wartości jak republikanin (który jak Bush przy okazji z pieniędzy podatników ratuje banki, a przez dwie kadencje przygląda się rosnącej bańce) lub demokrata, który obiecuje cuda w drugą stronę (1,6 mln bezdomnych dzieci - yes we..). A przy okazji mamy chore prawo chroniące nie wolność, a koncerny, atakujemy Irak, oczekujemy że inni będą finansować nasze cele w Afganistanie (nie tylko amerykanie płacą mld $, niestety), wojny kosztują niewyobrażalne pieniądze, ale dla NASA kasy nie ma, ale w razie czego na ratowanie "sektora finansowego" już jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje