Grupa Polaków ma kłopoty z powrotem do kraju z Egiptu. MSZ interweniuje

21.07.2012 20:43
Rzecznik MSZ na Twitterze

Rzecznik MSZ na Twitterze (Fot. Twitter.com)

Ok. 30 turystów ma problemy z powrotem z wakacji w egipskiej Hurghadzie. Miejscowy partner miał zbyt późno przywieźć ich w piątek na lotnisko. Teraz wyszukiwane są dla nich miejsca w kolejnych samolotach. Sprawą zajęło się MSZ.
Konsulowie o problemach Polaków dowiedzieli się w sobotę późnym popołudniem - poinformował rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

- Konsulowie skontaktowali się z biurem i Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego. Po tych interwencjach biuro deklaruje, że odwiezie do hoteli turystów, którzy nie wylecieli do kraju. Część z nich odleci do Polski w niedzielę, a część w poniedziałek - powiedział Bosacki.

Gdyby problem z wylotem turystów nie został rozwiązany, w niedzielę do Hurghady z Kairu pojadą pracownicy naszego konsulatu - zadeklarował rzecznik polskiego MSZ.

"Wszyscy mają miejsca w hotelach"

Organizator wypoczynku, polsko-egipskie biuro Mati World Holidays, zapewnił, że wszyscy mają miejsca w hotelu i wracają do Polski w miarę wynajdywania dla nich miejsca w samolotach.

Rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego Aleksandra Marzyńska powiedziała, że po pierwszych uzyskanych informacjach urzędnicy marszałka skontaktowali się z biurem. Jego przedstawiciele zapewnili, że panują nad sytuacją.

- Jak usłyszeliśmy, kontrahent egipski za późno dowiózł grupę turystów na ich samolot. Wszyscy wrócili do hotelu i pozostają tam bezpłatnie. Organizator wyszukuje dla nich miejsca w czarterach do Polski, choć trzeba pamiętać, że jest napięty sezon - wskazała Marzyńska.

"Turyści są bezpieczni"

Biuro Mati World Holidays zapewniło urzędników marszałka, że nie ma kłopotów finansowych. - Jest ubezpieczenie, wszystko pokrywane jest z ubezpieczenia. Turyści są bezpieczni, nie są wyrzucani z hotelu, części z nich miało być proponowane bezpłatne przedłużenie pobytu - zaznaczyła rzeczniczka.

Urząd marszałkowski zapewnia, że przygląda się sytuacji i jest gotowy w miarę potrzeby udzielić wszelkiej potrzebnej pomocy klientom biura.

W ostatnich dniach media informowały już o podobnych kłopotach klientów biura Mati World Holidays. W ostatnią niedzielę "Rzeczpospolita" na swoich stronach internetowych zamieściła informację, że jej klienci z dobowym opóźnieniem wrócili z Hurghady do Polski.

Przedstawiciele biura wyjaśniali wtedy, że powodem kłopotów były przedwczesne powroty do Polski klientów innych upadających organizatorów wypoczynku i związany z tym brak miejsca w samolotach. Zapewniali, że nie mają problemów z płatnościami na rzecz linii lotniczych i hoteli.

Komentarze (32)
Zaloguj się
  • sekwana2005

    Oceniono 8 razy 8

    Dla mnie to sztuczne robienie sensacji. Parę dni temu z nowego lotniska w Modlinie też mała grupa pasażerów nie wyleciała, choć byli na czas, ale odprawa przeciągała się. Kiedyś na święta Bożego Narodzenia pojechałem z żoną w Góry Świętokrzyskie - śnieg tak zasypał, że tydzień nie można było wyjechać. Właściciele hotelu gratis już zapewniali noclegi i karmili, choć z kłopotami, bo linie energetyczne śnieg i szadź zerwały. Nie procesowaliśmy się, choć mróz chłodnicę auta rozerwał. No i zgadzam się z ben-oni. Choć są sytuacje losowe, Nawet w Afryce oberwanie chmury, gdy z hoteli autokar na lotnisko nie mógł dojechać. Jeśli pociąg z Przemyśla do Szczecina niemal pół doby się spóźnił, mogli być tam pasażerowie mający zamówione miejsca na promach do Szwecji. Czy minister ma im załatwiać okręty wojenne?

  • ben-oni

    Oceniono 16 razy 14

    Dlaczego do tego angażuje się MSZ i urząd marszałkowski? Sorry, ale oni nie polecieli bo organizacja nawaliła. Tego ubezpieczenie nie obejmuje a biuro podróży ma zasr.any obowiązek SAMO zorganizować inny transport. MSZ to nie jest "pogotowie turystyczne". MSZ to są pieniądze podatników, a wycieczka była biznesowym przedsięwzięciem PRYWATNEJ firmy. Oni nawalili niech oni to naprawiają. Nie może być tak, że przy każdej okazji uruchamia się władze państwowe i publiczne pieniądze. To zaczyna być paranoiczne... To teraz jesli wycieczka do Wilna spóźni się na pociąg Sikorski załatwi im samolot rządowy?

  • jamj

    Oceniono 8 razy 4

    Wycieczkom z "Orbisem", "Juventurem" czy "Gromadą" takie sytuacje się nie zdarzały.

  • jamj

    Oceniono 18 razy 6

    Jednak jest jakaś sprawiedliwość. Kłopoty z powrotem z wczasów mają ci, którzy mieli na nie kasę. Ci co nie mieli kasy na wyjazd śpią spokojnie. Jak fajnie być biednym :-) .Amen.

  • blogfiles

    Oceniono 6 razy 0

    I bardzo dobrze.

  • tybet64

    Oceniono 15 razy 3

    Jak się chce "tanich" wakacji to trzeba się liczyć z problemami.

  • white_lake

    Oceniono 20 razy -4

    co roku to samo, nie wiem, dlaczego mam się przejmować losem takich ludzi, co mnie to w ogóle obchodzi, że jakieś wieśniaki poleciały do Egiptu z nierzetelnym biurem podróży?

  • klokanpolska

    Oceniono 8 razy 8

    kiedyś był konsul. Dziś już są konsulowie. Przecież trzeba dla kolesi znaleźć intratne zatrudnienie! Czy z PSL są ci konsulowie?

  • szymek_50

    Oceniono 3 razy 1

    Pomoc nadejdzie niebawem. Cierpliwość czasami popłaca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje