Rosyjski śpiewak odwołał występ w Niemczech z powodu swastyki na piersi

21.07.2012 19:13
Jewgienij Nikitin na stronie Teatru Marińskiego

Jewgienij Nikitin na stronie Teatru Marińskiego (Fot. za mariinsky.ru)

Rosyjski bas-baryton Jewgienij Nikitin odwołał dziś swój występ w Bayreuth po ujawnieniu przez telewizję, że ma na piersiach wytatuowaną swastykę - podał rzecznik słynnego festiwalu wagnerowskiego. Nikitin miał wystąpić w środę w "Latającym Holendrze".
W piątek wieczorem w programie kulturalnym niemiecka telewizja publiczna ZDF pokazała tatuaż na piersiach śpiewaka: dostrzec można było swastykę, na którą nałożono inny motyw.

Nikitin, cytowany przez niemiecką agencję DPA, oświadczył: "Nie zdawałem sobie sprawy, że te znaki i symbole mogą spowodować taką obrazę uczuć, zwłaszcza w takim miejscu jak Bayreuth", nawiązując do propagandowej rangi festiwalu w czasach hitlerowskich.

"To wielki błąd w moim życiu"

Wyjaśnił, że w młodości, kiedy występował z hardrockową grupą, miał wiele tatuaży. "To wielki błąd w moim życiu i żałuję, że dałem je sobie zrobić" - dodał.

W tym tygodniu popularny niemiecki dziennik "Bild" zamieścił reportaż poświęcony festiwalowi z rozmaitymi zdjęciami rosyjskiego śpiewaka, w tym jednym z czasów, kiedy był członkiem zespołu heavymetalowego, podkreślając, że Nikitin był wytatuowany wtedy od stóp do głów.

Organizatorzy festiwalu mają teraz zaledwie cztery dni na znalezienie nowej obsady głównej partii. "Latający Holender" w reżyserii Niemca Jana Philippa Glogera i pod batutą sławnego niemieckiego dyrygenta Christiana Thielemanna miał - jako główna nowość - rozpocząć tegoroczny festiwal odbywający się od 25 lipca do 28 sierpnia.

Komentarze (61)
Zaloguj się
  • elasp

    Oceniono 46 razy 46

    Do czego to doszło - Rosjanin przyjeżdża do Niemiec z wytatuowaną swastyką...

  • jamj

    Oceniono 29 razy 23

    Pewnie żyjący jeszcze SS - mani zaprotestowali przeciw profanacji swastyki, którą z dumą noszą wytatuowaną pod pachą.
    Tak nawiasem, to nie przypominam sobie scen ze streaptizem w "Latającym Holendrze".

  • elem901

    Oceniono 69 razy 21

    A on tam jechał śpiewać czy prezentować tatuaż? Bo gdyby odwołano jego występ z powodu śpiewania jakichś nazistowskich utworów to rozumiem, ale co on ma wytatuowane to chyba raczej jego sprawa?

  • chateau

    Oceniono 39 razy 17

    "Nie zdawałem sobie sprawy, że te znaki i symbole mogą spowodować taką obrazę uczuć, zwłaszcza w takim miejscu jak Bayreuth"

    Dobre :-)

    Banda hipokrytów z niemieckich mediów będzie się teraz onanizować swastyką na ciele Rosjanina, który za młodu po prostu wpadł w kiepskie towarzystwo. Będą mu dyktować, co ma robić - "mógł wywabić tatuaż."
    Waszej historii wywabić się nie da.

  • takiezlewiesci

    Oceniono 15 razy 15

    ...kiedys dawno dawno temu mialem kolege,mial na dupsku wydziarganego Adolfa za biurkiem,jak mial wezwanie na milicje to pala bili hitlera !!

  • rabbinhood

    Oceniono 18 razy 12

    dla mnie ważne są czyny i poglądy człowieka, jeśli odciął się od tego z czym niektórzy kojarzą pewne symbole to sprawa jest wyjaśniona. Może teraz kultywuje Słońce wg staroindyjskich tradycji? Na jego miejscu tatuaż bym wywabił bo są obciachowe.

  • od-or

    Oceniono 14 razy 8

    Niemcy powiini mieć z tego pajaca świetny ubaw mordowali jego ziomków milionami a ten znak morderców na piersi nosi.

  • dareoszek

    Oceniono 20 razy 6

    nie trzeba mieś swastyki żeby być podłym nazistą i nie trzeba być nazistą żeby być komunistą

  • venerabilis

    Oceniono 21 razy 5

    Podstawowe nieporozumienie to utożsamianie hitleryzmu z Bawarią. Twierdzi się, że Monachium, Norymberga, Bayreuth to bastiony nazizmu. Jest to takie samo uproszczenie jak "polskie obozy zagłady" (chociaż może nie aż tak szkodliwe). Skąd się wzięło w świadomości ludzi z zachodu? Ano stąd, że skoro Niemcy pobudowali obozy w Polsce to znaczy, że Polacy na to się godzili. Podobnie było z hitlerowcami w Bawarii. Skoro naziści organizowali swoje parady w Monachium, Norymberdze, festiwale w Bayreuth to znaczy, że Bawarczycy popierali Hitlera. Nic bardziej mylnego. Faktycznie wypuścili go przedterminowo z więzienia po puczu monachijskim, ale zrobili to dlatego, że występował przeciwko rządowi z Berlina. Przeciwko "prusakom", a "prusacy" dla Bawarczyków to wredne typy, oni im odebrali suwerenność i podporządkowali rządowi centralnemu. Tego Bawarczycy nie mogli zaakceptować, przecież niedawno jeszcze mieli swojego króla.
    Potem, gdy Hitler urósł usadowił się na ich ziemi (m.in. Berchtesgaden) i z Bawarią jest kojarzony do dziś. Jest to ujma na honorze Bawarczyków oraz pewne przekłamanie, z którym oni walczą do dziś z cała mocą. W dawnej rezydencji Hitlera (Orle Gniazdo) znajduje się muzeum nazizmu, w którym główny nacisk położono na edukację, na pokazanie prawdziwego oblicza tej ideologii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje