Szejnfeld przypomina PiS-owi: Wymiataliście wszystkich do sprzątaczki

21.07.2012 11:28
Adam Szejnfeld i Ryszard Czarnecki

Adam Szejnfeld i Ryszard Czarnecki (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

- Proszę sobie przypomnieć: jedne z najkrótszych rządów w III Rzeczpospolitej i jedna z największych mioteł. Wymiatali do sprzątaczki - tak Adam Szejnfeld z PO przypominał Prawu i Sprawiedliwości umieszczanie własnych ludzi na stanowiskach. W TOK FM politycy rozmawiali o nepotyzmie i kumoterstwie w polityce.
Dyskusja o aferze taśmowej ciągle wzbudza ogromne emocje. Na antenie TOK FM politycy różnych opcji licytowali się, który rząd rozdał więcej posad swoim ziomkom i kto skuteczniej czyścił państwowe spółki, żeby zapewnić stanowiska swoim. Ryszard Czarnecki z PiS-u wytykał Platformie, że wchodząc w koalicję w ludowcami, doskonale zdawała sobie sprawę, z kim ma do czynienia. - Widziały gały, co brały. PSL, jeśli chodzi o wizerunek, jest znany z tego, że jest partią, która w sposób szczególny, bardziej może od innych dba o synekury i stanowiska. Nie tylko zresztą w centrali, ale także w terenie - powiedział Czarnecki.

Adam Szejnfeld z PO przypominał z kolei zasadę miotły, czyli wyrzucania - po wyborach - wszystkich z państwowych instytucji i obsadzania ich swoimi ludźmi. - Prawo i Sprawiedliwość chce teraz zgłaszać wnioski do prokuratur... Proszę sobie przypomnieć: jedne z najkrótszych rządów w III Rzeczpospolitej i jedna z największych mioteł. Wymiatali do sprzątaczki - ripostował polityk PO.

Przedstawiciel ludowców Janusz Piechociński starał się uspokajać atmosferę. - Wokół nas, polityków, krążą różni ludzie, którzy korzystają z polityki. Okazuje się, że nawet w ponadpartyjnych związkach i sitwie. Z bólem przyjmuję tę dyskusję, bo kiedyś w tym studiu, kiedy wszyscy rzucili się na PiS za ministra Lipca, mówiłem, żeby nie obciążać całego środowiska. Trochę zbyt łatwo jedziemy teraz po PSL-u, zbyt łatwo przypisując mu wszystkie te rzeczy. To nie jest tak. Choć jak podkreślał Piechociński, "wszyscy uwikłani w proceder ujawniony w nagranej rozmowie powinni zostać ukarani".

Patryk Jaki z Solidarnej Polski zaatakował premiera Donalda Tuska. - Mamy bardzo biednego premiera, którego jest mi szkoda, ponieważ on o niczym nie wie. Od wielu lat wybuchają skandale związane z resortem rolnictwa. Przykłady? E-administracja, informatyzacja, spoty ministra Sawickiego. Oczywiście pan premier o niczym nie wie, choć dostaje raporty NIK-u o korupcji - powiedział. Według niego "fakty są takie, że od pięciu lat według rankingu instytucji europejskich w Polsce rośnie korupcja". - A za czasów tego złego Ziobry spadała - dodał.

Zobacz także
Komentarze (253)
Zaloguj się
  • zapomorski

    Oceniono 60 razy 34

    jak wam się zdaje, że przyjdzie PiS i będzie wszystko super to sobie poczytajcie o losach żony posła Hofmana. no chyba, że jesteście z PiSu i liczycie na posady. a już Czarnecki niech się zamknie, on dla stołka, był już prawie w każdej partii i całował prawie wszystkie dupy w tym kraju. obojęntie kto rządzi - trzeba stworzyć surowe i ekstremalne prawo - włącznie z zakazem piastowania kierowniczych stanowisk publicznych przez najbliższe rodziny polityków, i bardzo surowymi karami ciężkiego więzienia za nepotyzm i kolesiostwo

  • politologist

    Oceniono 45 razy 31

    To prawda, pracowałem w dużej telekomunikacyjnej spółce, której właścicielami były spółki skarbu państwa, więc i ona de facto była państwowa, co wybory najczęściej zmieniał się zarząd i dyrektorzy departamentów, ale jak do władzy doszedł PiS z Samoobroną i prezesem został kolega Kaczyńskiego niejaki Glapiński to nastąpił armageddon, w zasadzie to PKSami zwozili swoich ludzi nawet do regionów. Nie wiedziałem, że na rynku pracy mogą funkcjonować takie ćwoki, miesiącami trzeba było uczyć ich podstawowych rzeczy np. co to w ogóle [sic!] jest komputer i do czego służy, bo to najczęściej były prowincjonalne prymitywy z podstawowej komórki partyjnej. Żeby zatrudnić swoich kolezków zwalniano ludzi z wieloletnim stażem, a że i tak brakowało miejsc to tworzono nowe niepotrzebne etaty, a co tam, naród stawia

  • fakiba

    Oceniono 50 razy 20

    Pisoiorki w "odzyskiwaniu " stanowisk dla swoich ludzi był niedościgniony zaczynając od MSZ przez TVP po prokuraturę i sądy

  • amron53

    Oceniono 24 razy 14

    politycy niczym nie różnią się od dziwek: każdego można kupić, to tylko kwestia ceny...i te kreatury zadbają o nasz los, śmiać mi się chce...bredzą i kłamią tak samo , jak mafia vatykańska...

  • mariaelena.b

    Oceniono 30 razy 14

    O tak, w mojej szkole nawet chcieli zmienić dyrektora na pisowca... W szkole, która była na czołowych miejscach w rankingach, dzięki m.in. programowi, który dyrektor wprowadził. Później by było w gazetach, że szkoła rozkwitła pod rządami pisowców.. Całe szczęście bunt uczniów i nauczycieli wystarczył.

  • duzymietek

    Oceniono 29 razy 13

    Oczywiście tak było, tylko co z tego wynika dla PO? Znaczy inni kradli to my też możemy? To są standardy PO?
    Żenujące są takie tłumaczenia że inni też tak robili.

  • mahavish

    Oceniono 29 razy 13

    Nawet dzisiaj na tym portalu można przeczytać o standardach PO,o p.Grad zarabiającym 110tys. w państwowej firmie oraz o szefowej poznańskiego NFZ na zwolnieniu lekarskim od długiego czasu. Oczywiście PiS był zły bo wymiatał.Moralność partii rządzącej jest na poziomie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje