Politycy doją państwowe spółki. Grad zarabia 110 tys. zł miesięcznie

21.07.2012 08:44
Min. Aleksander Grad

Min. Aleksander Grad (Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta)

PRZEGLĄD PRASY. W kraju funkcjonuje głęboki, patologiczny mechanizm wyciągania korzyści ze spółek należących do państwa - pisze "Rzeczpospolita". Mnożą się fikcyjne etaty, praca z polecenia, zasiadanie w radach nadzorczych czy zlecenia dla firm znajomych.
Gazeta przypomina, że niedawno szefem spółki PGE PEJ1, zajmującej się energią atomową, z wynagrodzeniem miesięcznym 110 tysięcy złotych został Aleksander Grad - były minister skarbu i poseł PO. Rzeczniczką w spółce PGE Dystrybucja jest jego synowa.

Z kolei brat byłego ministra sprawiedliwości jest szefem departamentu w spółce Polski Cukier, córka działaczki PO z Gorzowa bez konkursu została szefową filii Urzędu Marszałkowskiego w Gorzowie. Córka jednego z bohaterów afery taśmowej pracuje w departamencie Ministerstwa Rolnictwa, a Jolanta Fedak, była minister pracy z ramienia PSL, gdy nie dostała się do parlamentu, została przewodniczącą Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Dla teścia syna byłego już ministra Marka Sawickiego stworzono specjalne stanowisko w Centralnej Bibliotece Rolniczej w Warszawie. Został wicedyrektorem.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (865)
Zaloguj się
  • realistas

    Oceniono 2 razy -2

    W PRL jednak tak nie było. Było więcej kompetencji.

  • matitalolo

    0

    A ile biedaczek grad musi sypnąć odstępnego i haraczu na partię, która go wystawiła, jako członka z ramienia wysuwającego się na czoło.Bo partia musi z czegoś żyć.

  • ale-only

    0

    Przykre, że rząd nie kontroluje finansów publicznych spółek i pozwala na marnotrawienie budżetu.

  • szymek_50

    Oceniono 1 raz 1

    Takie tam drobne pieniądze, ale ludzie są zawistni. Potrafią lepiej liczyć w cudzych portfelach niż w swoich.

  • r0b0l

    Oceniono 1 raz -1

    bez względu czy PiS, PO, AWS, PSL, PZPR, ten sam mechanizm kwitnie od pokoleń.
    Polacy już tak mają, muszą dymać innych, ewentualnie musza sami być dymani.
    Uczciwość i elementarna lojalność wobec państwa to za duzo.

    polska religijność, patriotyzm, rzetelność, uczciwość, poczucie państwowości i godności to tylko fasadowe nadbudówki, tak naprawdę to dziki, wredmny i pazerny narodek, który niczego nigdy nie zbudował i nie zbuduje.
    Poza pomnikami, kościołami i legendami, co typowe dla zakompleksionych mitomanów

    W niedalekiej przyszłości Polska się rozleci, na szczęście i dla dobra ludzi ją zamieszkujących. I będzie to wyłącznie wina tzw patriotów

  • tu-byleclec

    Oceniono 2 razy 2

    Grabić , kraść , sprzedawać obcym, tzn. "prywatyzować' nasze wspólne mienie ! Bo już niedługo nic nie zostanie do rozkradania. Naprzód, bez"państwowcy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • temarecki

    Oceniono 3 razy 1

    a 30 tysięcy nie starczy? nawet 50. 110 to gruba przesada

  • 17janek

    Oceniono 2 razy 2

    Geodeta nic nie potrafi, za co się złapie to s........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje