Śmietanko odwołany. "Tusk podporządkowuje koalicjanta. Rzuci PSL na kolana"

20.07.2012 11:28
Andrzej Śmietanko

Andrzej Śmietanko (Fot. AG)

Andrzej Śmietanko odwołany. Dyrektor Elewarru stracił stanowisko na wniosek prezesa spółki. To efekt afery taśmowej PSL i wczorajszego wkroczenia CBA do siedziby Elewarru. Senator Andżelika Możdżanowska z Polskiego Stronnictwa Ludowego uważa, że to rozważna decyzja.
- Ta sprawa tak żyje, wszyscy o tym mówią, ale to dobrze. Nepotyzmu, kolesiostwa i układów nie powinno być. Powinny decydować kompetencje - mówi Możdżanowska. Zaznacza jednak, że "ten nowotwór" jest w każdej partii. - Tak bardzo trafiamy w PSL, a teraz tę sprawę powinniśmy zrewidować globalnie - dodaje.

Krzysztof Kwiatkowski z Platformy Obywatelskiej nie chce powiedzieć, czy to początek czyszczenia spółek skarbu państwa ze znajomych i krewnych różnych polityków. Odwołanie Śmietanki popiera. - Jeżeli kierujący firmą ocenił, że wysokość wynagrodzenia jest niewspółmierna do tego, co pan Śmietanko wnosi firmie, to bardzo dobra decyzja i wypada tylko jej przyklasnąć - mówi były minister sprawiedliwości.

Renata Wróbel z Solidarnej Polski uważa, że ta dymisja to dopiero początek zmian, a Platforma ma w tym swój ukryty plan. - To początek podporządkowywania sobie koalicjanta i przejmowania jego strefy wpływów. Ta afera zostanie w ten sposób wykorzystana przez Donalda Tuska. Rzuci PSL na kolana - mówi posłanka Solidarnej Polski.

Andrzej Śmietanko według nagranej rozmowy Władysława Łukasika z Władysławem Serafinem miał traktować Elewarr jako swoją spółkę. Omijał ustawę kominową i zarabiał około 30 tysięcy złotych miesięcznie, ponadto jeździł w liczne drogie podróże służbowe, które nie miały biznesowego uzasadnienia.

Śmietanko Junior dostał lukratywną posadę w ambasadzie w Sztokholmie. Pracuje od 2 lipca.>>

Zobacz także
Skomentuj:
Śmietanko odwołany. "Tusk podporządkowuje koalicjanta. Rzuci PSL na kolana"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy

Najnowsze informacje