"Zjednoczmy naród niemiecki pod znakiem swastyki". Odkryli nazistowski manifest w wiedeńskiej krypcie

19.07.2012 20:47
Wiedeński pałac Hofburg

Wiedeński pałac Hofburg (Fot. Peter Gerstbach / Wikimedia Commons)

Austriacki minister obrony Norbert Darabos poinformował o odkryciu nazistowskiego manifestu w krypcie na Placu Bohaterów obok pałacu cesarskiego w Wiedniu. W tym miejscu oficjalne delegacje składają wieńce w Dniu Święta Odzyskania Niepodległości. - To prawdziwa sensacja - orzekł dziś Darabos.
Pismo zostało znalezione w betonowej podstawie kilkutonowego marmurowego sarkofagu, który przedstawia leżącą postać austriackiego żołnierza. - To prawdziwa sensacja - powiedział minister Darabos podczas prezentacji dokumentu.

Krypta znajduje się w Bramie Zamkowej (Burgtor) - monumentalnym wejściu do cesarskiego pałacu Hofburg. Wzniesioną po wojnach napoleońskich budowlę uzupełniono w 1934 roku o Pomnik Bohaterów z kryptą.

Co roku 26 października w dniu Święta Odzyskania Niepodległości i uchwalenia ustawy o neutralności wojskowej austriackie władze i międzynarodowe delegacje składają w tym miejscu wieńce i wiązanki kwiatów, aby upamiętnić odzyskanie w 1955 roku suwerenności przez Austrię po 10-letniej kontroli ze strony sojuszniczych mocarstw.

"Zjednoczenie upokarzanego narodu niemieckiego"

Twórca monumentalnego dzieła, austriacki rzeźbiarz William Frass, ukrył 8 kwietnia 1935 roku w ponadmetrowej metalowej rurze manifest adresowany do rodaków. Mówi się w nim o "wieczystym zjednoczeniu upokarzanego narodu niemieckiego". W manifeście pojawia się wezwanie do "odrzucenia bratobójczych sporów i scalenia wielkiego niemieckiego narodu pod przywództwem nazistów i ich symbolicznego znaku - swastyki".

W stalowym pojemniku historycy odkryli kolejny zwitek papieru. Tym razem był to pacyfistyczny apel domniemanego współpracownika rzeźbiarza, Alfonsa Riedla. Nie wiadomo, jak Riedl zdołał umieścić swoje przesłanie w tym samym pojemniku. Notatka była pisana pospiesznie i niestarannie. "Mam nadzieję, że przyszłe pokolenia nie będą musiały wystawiać pomników poległym w walkach między narodami" - napisał Riedl.

Wkrótce będzie nowy projekt miejsca pamięci

Historyczka Heidemarie Uhl powiedziała, że oba listy przedstawiają "kontrowersyjne i przeciwne spojrzenia na najnowszą historię Austrii". Historycy potwierdzili autentyczność obu dokumentów.

Za rekonstrukcję krypty zabrano się po innym sensacyjnym odkryciu w maju, kiedy w jednej z dziesięciu ksiąg pamiątkowych, w których spisano nazwiska żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej "w walkach o wolność Austrii", wyłożonej w krypcie Pomnika Bohaterów, odnaleziono nazwisko austriackiego SS-mana Josefa Vallastera - zbrodniarza wojennego, który brał udział w eksterminacji Żydów m.in. w niemieckim nazistowskim obozie zagłady Sobibór.

Specjalna komisja historyków odnalazła w krypcie nazwiska kilku innych nazistowskich zbrodniarzy. Nazwiska usunięto, a kryptę postanowiono gruntownie zrekonstruować. Do kolejnej rocznicy odzyskania niepodległości powstać ma nowy projekt urządzenia miejsca pamięci. Zdaniem ministra Darabosa po wyjęciu pojemnika z nazistowskim manifestem nie zachodzi konieczność usunięcia całego sarkofagu.

Komentarze (37)
Zaloguj się
  • jerjar

    Oceniono 38 razy 22

    Im się dotąd zdawało, że w czasie wojny byli po stronie Aliantów, a opinia, że najokrutniejszą cześć obsługi obozów zagłady stanowili Austriacy, to tylko wredna żydowska propaganda.

  • mineteman

    Oceniono 22 razy 16

    Smieszne i straszne zarazem, powszechnie wiadomo, ze denazyfikacji w Austrii nie bylo zadnej. A i w Niemczech tylko pobiezna i dotyczyla glownie SSmanow i calej wierhuszki NSDAP, ale jak zdenazyfikowac np 18 mln czlonkow Wehrmahtu oraz cala mase urzednikow panstwowych aktywnych w czasach Hitlera?

  • 2antybankier

    Oceniono 8 razy 6

    Żygać się chce od tej propagandy.

  • 1410_tenrok

    Oceniono 7 razy 5

    życzyłbym sobie, aby w Polsce po 1989 roku była tak szeroka dekomunizacja, jak w Niemczech denazyfikacja w latach 1946-1950. Skoro nie macie o tym pojęcia, to nie gadajcie.

    A austria, to zupełnie inna para kaloszy. autriacy to skomplikowani ludzie, a ten cały anschluss, czyli powitanie Adolfa na Heldeplatz, pokazujł, że austriacy po wojnie spadli jak koty na cztery słodziutkie łapki.

  • zigzaur

    Oceniono 13 razy 5

    Też mi sensacja. Popularność Hitlera była w Austrii większa niż w "starym" Reichu.
    Fajne imię ma ten rzeźbiarz: William Frass. Widocznie jego rodzice do tego stopnia nie lubili Prusaków, że nie nadali mu imienia Wilhelm. Albo może sam zmienił?

  • mariolablondi

    Oceniono 10 razy 4

    Trudno dziwić sie jakiemukolwiek wolnemu narodowi i jego dążeniu do wolności.
    Maja do tego prawo , a jaki sobie znaczek obiorą ,to ich sprawa.
    Izrael ma gwiazdę Dawida ,Polska orła itd..

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 17 razy 1

    Znaleźli bo sami go napisali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje