Policja odnalazła zaginioną 24-latkę i jej martwego noworodka

19.07.2012 20:12
Policja

Policja (Fot. Archiwum)

Policja odnalazła 24-letnią mieszkankę powiatu grójeckiego, która zaginęła w poniedziałek wraz z dwutygodniową córeczką. W chwili zatrzymania przez policję kobieta miała przy sobie dziecko, które - jak się okazało - nie żyje.
Jak powiedziała rzeczniczka prasowa mazowieckiej policji podkom. Alicja Śledziona, policjanci zatrzymali kobietę na jednej z ulic w Grójcu.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Grójcu. Zastępca prokuratora rejonowego Adam Bogusłowicz tłumaczył, że ze względu na stan psychiczny kobiety nie można z nią na razie przeprowadzić czynności procesowych.

- W najbliższych dniach lekarz oceni, czy 24-latka będzie mogła być przesłuchana - dodał prokurator.

W piątek ma być przeprowadzona sekcja zwłok noworodka. Według Bogusłowicza być może dzięki niej ustalona zostanie przyczyna i data śmierci dziewczynki. Prokuratura na razie nie ujawnia dalszych szczegółów związanych ze sprawą.

Kobieta wyszła z domu wraz z dzieckiem w poniedziałek. Przed wyjściem zabrała ze sobą pieluszki, lekarstwa, kosmetyki własne i dziecka. W mieszkaniu stwierdzono również brak torby od kompletu do wózka dziecięcego. 24-latki szukała rodzina, znajomi i policja. Kobieta zmieniała miejsca pobytu, w końcu wróciła do Grójca.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje