Słynną smażalnią z Kołobrzegu zajmie się prokurator

19.07.2012 15:30
Zachodniopomorski sanepid złożył do prokuratury doniesienie w sprawie smażalni ryb, pokazanej w TVN24 - podaje serwis tvn24.pl. Reporterka programu przez kilka dni pracowała w lokalu, nagrywając ukrytą kamerą m.in. mycie ryb zmywakiem czy podawanie klientom spleśniałych produktów.
Dziennikarka TVN 24 postanowiła na własne oczy przekonać się, co podaje się klientom w nadmorskich smażalniach. Zatrudniła się w jednej z nich na kilka dni. Do pracy trafiła z ulicy - pisze serwis tvn24.pl.

Inspektor poszedł do prokuratury

W czasie kilku dni ujawniła, że w lokalu podaje się nieświeże, spleśniałe potrawy, ryby rozmrażane są w niehigienicznych warunkach i myte zmywakiem przed podaniem, a skwaśniałe surówki "uzdrawiane" są za pomocą dużej ilości sosu. Oglądający nagranie eksperci z sanepidu uznali warunki panujące w smażalni za "skandaliczne".

W czwartek inspektorzy sanitarni skierowali do prokuratury wniosek ws. smażalni. Jak powiedział zachodniopomorski inspektor sanitarny dr Jerzy Jakubek, doniesienie dotyczy narażania życia i zdrowia klientów. Według niego, dowodem w sprawie prawdopodobnie będzie zarejestrowany przez TVN24 materiał.

Zdążyli posprzątać?

Kontrola sanepidu, przeprowadzona już po emisji reportażu w telewizji, nie wykazała tak drastycznych uchybień - surówki były świeże, olej bez zarzutu, a "stan czystości bieżącej na poziomie dostatecznym".

Co to oznacza? - Generalnie w lokalu było czysto, ale widać było, że nie jest on sprzątany na bieżąco. Świadczyły o tym pajęczyny w szafkach czy kurz - relacjonuje Ilona Jurewicz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. Część sprzętu przeznaczona do produkcji żywności była zniszczona, w jednym urządzeniu chłodniczym produkty były przechowywane w nieodpowiedniej temperaturze.

Za uchybienia sanepid nałożył grzywnę, najwyższą z możliwych - 500 zł. W szczególnych przypadkach może ona wynieść 1000 zł. Słynna smażalnia jest zamknięta.

Brudno jest w ułamku punktów z jedzeniem

Na 2,4 tys. kontroli od początku wakacji zachodniopomorski sanepid wlepił 150 mandatów na łączną sumę 36 tys. zł. Również Inspekcja Handlowa w Szczecinie nie stwierdziła większych uchybień w punktach z jedzeniem.

Zobacz także
Komentarze (51)
Zaloguj się
  • glosujacy

    Oceniono 34 razy 34

    Prokurator powinien wkroczyc do sanepidu. Siedza tam niekompetentni i przyglupawi urzednicy i nic nie robia a jak gazeta czy tv jakis temat podniesie to wtedy szef sanpeidu zabiera glos. Gdzie byl przed tem, jak jego ludzie wypelniali obowiazki sluzbowe? Za tylki taki sluzby, won.

  • stan-1

    Oceniono 23 razy 23

    Czy w lokalnym sanepidzie dalej pracują ci sami "ślepcy"?

  • marsyas

    Oceniono 17 razy 17

    Prokurator powinien zająć się sanepidem, a nie smażalnią ryb. Ile to już mieliśmy w tym roku afer spożywczych, gdzie sanepid zawiódł? Sól techniczna, susz jajeczny...

  • guru133

    Oceniono 19 razy 17

    Ci którzy oglądali Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler zapewne nie są zdziwieni ani stanem sanitarnym, ani zepsutymi produktami żywnościowymi podawanymi w tej knajpie klientom. W prawie każdym z uzdrawianych lokali Magda zaczynała od generalnego sprzatania, bo brud w kuchni byłz zjawiskiem powszechnym i od wyrzucania do śmieci zepsutych, bądź badziewiastych produktów żywnościowych chomikowanych przez właścicieli knajp w lodówkach i gdzie tylko się dało. Niestety, ale służby sanitarne nie radzą sobie z zadaniami do których zostały stworzone a jakie są tego powody, no cóż, można by ich wymienić tak wiele że miejsca na forum by nie wystarczyło.

  • poszum

    Oceniono 14 razy 14

    Najgorsze jest to ze zabralo dziennikarce zaledwie pare godzin zeby z ulicy taka prace znalezc i taki film nakrecic. A sanepid i prokuratura, bedac profesjonalnymi instytucjami powolanymi przez panstwo i majac armie pracownikow do dyspozycji, nie byly w stanie w ogole tej knajpy namierzyc.

    To czym ten sanepid wlasciwie sie zajmuje. Podejrzewam ze piciem kawy i bajdurzeniem w godzinach urzedowych.

  • kazimierz111

    Oceniono 11 razy 11

    Zastanawiam się po co nam są potrzebne dziesiątki instytucji kontrolnych z dziesiątkami tysięcy dobrze opłacanych urzędasów typu Sanepid, Inspekcja weterynaryjna, Inspekcja Handlowa, nadzór budowlany, PIP, ochrona środowiska, Prokuratura itp. skoro one nic nie stwierdzają i nic nie mogą. Nawet NIK "stwierdza" i nic z tego nie wynika. Obywatele "Pomrocznej" żra sól wypadową i podejrzane "regenerowane" wędliny i mięso z marketów, truje się ich powszechnie w punktach żywienia wszystkich szczebli (bary, stołówki, restauracje), pracują w koszmarnych warunkach za psie pieniądze, a gangsterzy i banksterzy żyją jak pączki w maśle. Więc po co nam te instytucje??? Coraz większe rozwarstwienia społeczne w końcu skończy się rozruchami i rewolucją.

  • fuchsgs

    Oceniono 9 razy 9

    Sanepid to dopiero skorumpowana "banda" zaczynają kontrole dopiero po doniesieniach tv albo prasy a tak naprawdę to biorą"co łaska'"w czasie kontroli!!!

  • szkodnikpolski

    Oceniono 11 razy 9

    prostrzej roboty niz Sanepid to nie ma zadna ze sluzb.
    A wiekszej nieudolnosc chyba tez....

    wiadomo sezon, jechac nad morze i w gory, i tylko kosic kase i dbac o zdrowie ludzi

    36tys? co za pieniadze jak na taka skale.

  • kaczor_z_odessy

    Oceniono 10 razy 8

    Po co w ogóle ten sanepid jak dziady nic nie robią i dziennikarze odwalają za nich robotę?Do urzędów pracy skierować nierobów,to samo zrobić z PIP,też banda nierobów i łapówkarzy.
    Tusk zacznij coś robić w tym kraju!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje