Taśmy PSL. "Sawicki i koledzy byli zbyt chciwi" [KOMENTARZE]

18.07.2012 17:14
Władysław Łukasik rozmawia z Władysławem Serafinem

Władysław Łukasik rozmawia z Władysławem Serafinem (Fot. za Gazetą Wyborczą)

Minister Sawicki zdymisjonowany - to pierwszy efekt afery taśmowej PSL. Od nagranej rozmowy do opublikowania nagrania minęło pół roku, więc ujawnienie na pewno nie jest przypadkowe. Afera zbiega się z kampanią wyborczą w PSL i tym, że ktoś mógł chcieć osłabić kontrkandydata Waldemara Pawlaka.
Tusk jako minister rolnictwa. "Oj nakosi się latoś, nakosi" [BLOG]

- Był to przejaw wewnętrznej czarnej propagandy tych, którzy postawili w PSL na stare kierownictwo i nie chcieli eksperymentować z Sawickim. Być może właśnie dlatego, że Sawicki i jego koledzy byli zbyt chciwi. Może starym peeselowskim zwyczajem trzeba te stanowiska obsadzać ostrożniej i wyciągać państwową kasę z większą grację. Może tego nie potrafił tego Sawicki i ktoś w PSL postawił na sprawdzonego konia - mówi politolog dr Wojciech Jabłoński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Afera wzmocni Pawlaka

Analitycy sceny politycznej są zgodni, że "afera taśmowa" wzmocni szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Sawicki do końca mówił, że nie zamierza startować w wyborach na szefa Stronnictwa, ale wtajemniczeni mówili, że po cichu liczy szable i w ostatniej chwili zgłosi swój udział, gdy przekona się, że ma szanse. Pawlak absolutnie będzie numerem jeden i nikt mu nie zagrozi w żaden sposób - mówiła na antenie TOK FM dziennikarka Gazety Wyborczej Krystyna Naszkowska.

- Piechociński mu nie zagrozi? - pytał Maciej Głogowski. - Nie. No nie żartujmy - odpowiedziała Naszkowska. - Zobaczymy, kto zostanie ministrem rolnictwa. To bardzo ważne z punktu widzenia Pawlaka - dodaje.

"Odium afery spada na Sawickiego"

To dopiero początek rozgrywki w Polskim Stronnictwie Ludowym. Nowy minister rolnictwa zrobi porządek z ludźmi Sawickiego w resorcie. - Jeżeli zostanie ktoś bliski Pawlakowi, a tak możemy domniemywać, to Sawicki straci to swoje oparcie, które jeszcze ma - mówi Krystyna Naszkowska. - Odium afery spada na Sawickiego, na to, że niektórym ludziom pozwolił na zbyt wiele, a nie na Pawlaka. Pawlak teraz milczy, nie broni Sawickiego - dodaje.

- O tym, co było na taśmach, wiemy od lat, ale afera jest dlatego, że jest zgoda całej sceny politycznej prawa do lewa, na to, że PSL jest partią, której trzeba płacić stołkami. I nie ma co do tego zastrzeżeń, to już stało się normą, że PSL jest partią totalnie bezideową, która idzie tylko i wyłącznie po stanowiska, więc ta afera w świecie politycznym budzi umiarkowane oburzenie. Ten, kto oburza się, ten wypada sztucznie - mówi Jabłoński.

- Przyjęła się pewna norma, zła norma polityczno-moralna. Teraz ta afera nie może służyć niczemu innemu poza wykorzystywaniem hipokryzji samych PSL-owców do tego, by zostać przy starym kierownictwie. By zakrzyknąć "łapaj złodzieja" - dodaje.

Zobacz także
Komentarze (79)
Zaloguj się
  • wojtekjeden

    Oceniono 18 razy 16

    spólka elewarr: syn Żelichowskiego, syn Kłopotka na etatach. Trzeba by zrobić nowy portal o koneksjach i nepotyzmie, tak Panie Premierze, NEPOTYZMIE bo w tym watku wszyscy sie nie zmieszcza.

  • prof.gzymek

    Oceniono 15 razy 13

    Niech zlustrują Pawlaka z gazem i importem zboża.

  • chi_neng1

    Oceniono 17 razy 11

    Nie rozumiem jak dlugo jeszcze Polska bedzie tuczyc i tolerowac tego pasozyta zerujacego na jej ciele ???

    Dlaczego nie rozniosa w pioruny tego calego PSL z ich KRUSEM ???

    PRZECIEZ TO LEZY W REKACH NARODU !?

  • zoil44elwer

    Oceniono 12 razy 10

    Żywiom(sami siebie)-Broniom(samych swoich) a przede wszystkim Kombinujom(na potęgę)!

  • jano53

    Oceniono 23 razy 9

    Wiecie dlaczego Chiny i ich gospodarka jest tak daleko w przodzie przed Polską że aby ich dogonić to oni musieli by stanąć w miejscu a my potrzebowalibyśmy na to około dwóch pokoleń.................... nie Wiecie to Wam powiem: Jak by takie coś stało się w Chinach to właśnie dziś a najdalej jutro byłby już na winnych wykonywany wyrok śmierci, i niech nikt mi tu nie pieprzy o jakichś prawach człowieka ( przepraszam, w tym przypadku powinno być nadczłowieka bo szarego człowieka to oni wszyscy mają głęboko w dupie, dla nich liczy się tylko koryto, władza i kasa) a u nas przez najbliższe dwa-trzy lata będą zajmowały się liczne sądy, komisje śledcze i diabli wiedzą kto jeszcze a podatnika będzie kosztowało to kilka setek milionów złotych albo i grubo więcej a na koniec powiedzą że nie ma znamion przestępstwa bo to tylko taka gra była.

  • lodzermensz1

    Oceniono 12 razy 8

    Pewnie za to co napiszę dostanę sporo minusów, ale...
    Sporo jeżdżę po kraju. Od czasu do czasu spotykam rozmaitych wójtów, burmistrzów i innych lokalnych oficjeli na poziomie gmin - wiejskich lub małomiasteczkowych. I napiszę jedno: ich uczciwość i pracowitość nie ma wiele wspólnego z partyjną przynależnością. Część z nich do żadnych partii nie należy. Ci którzy należą i sensownie pracują dla swoich wyborców wcale nie rzadko bywają z PSL. Spotkałem mendy z PIS i genialnych ludzi z PSL (i na odwrót). Nie wiem czy w urzędach pozatrudniali swoje pociotki, ale widziałem nie raz jak w zapuszczonej po-pegeerowskiej gminie powstają chodniki, drogi, oczyszczalnie ścieków, kanalizacje. I stał za tym facio z PSL, o której to partii pan komentator mówi, że niemal z definicji jest złodziejska.
    Chcę być dobrze zrozumiany - nic mnie z PSL nie łączy. Uważam, że na poziomie centralnym to mendziarska partia. Ale na dole to różnie bardzo wygląda.

  • punter

    Oceniono 8 razy 8

    Ta cała afera powinna raczej zmieść z powierzchni ziemi szefów NIK, ABW, CBA i samego Tuska.

    To, że w ARR, ARMiR, ANR i ARM kradną kasę całymi TIR-ami wie każdy, kto przeszedł choć raz korytarzami na Wspólnej czy w Alejach Ujazdowskich.

    Pan Śmietanko, jeden z głównych bohaterów, choć jest mało medialny, w kręgach "towarzyskich" warszawskiej centro-lewicy jest znany od lat kilkunastu, jako zwykły karierowicz i mawersant, przy którym można też się nachapać.

    No więc gdzie są te całe "organy ścigania", na które państwo wydaje miliardy ? Po chvj komu NIK, który przychodzi, kiwa głową "no tak, wałki że aż furczy" po czym wychodzi za próg a pan Zwolak, nota bene desant do ARR z MRIRW, gdzie był uwaga - odpowiedzialny za zwalczanie nieprawidłowości finansowych (sic!) śmieje sie na całego.

    Teraz odstrzelono Sawickiego, przy czym nie miejmy złudzeń - za miesiąc, trzy, gdy sprawa przycichnie, dostanie ciepłą posadkę w Brukseli jako "doradca" takiego czy innego innego palanta.

    A Tusk pewnie modli się tylko, żeby nikt spoza usłużnych mediów nie zapytał się właśnie - czy Donald kontroluje w tym POsranym państwie coś więcej niż tylko korytarz do swojego gabinetu i boisko na Bemowie ???

  • pacze1950

    Oceniono 7 razy 7

    to znaczy że chciwi są wszyscy a oni byli za bardzo chciwi-paranoja!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje