Powstanie wersja raportu smoleńskiego dla "ludu"

18.07.2012 05:56
Maciej Lasek (drugi z lewej) na prezentacji raportu tzw. komisji Millera, 29 lipca 2011 r.

Maciej Lasek (drugi z lewej) na prezentacji raportu tzw. komisji Millera, 29 lipca 2011 r. (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

PRZEGLĄD PRASY. Członkowie rządowej komisji Jerzego Millera, którzy przygotowali raport z katastrofy smoleńskiej napiszą jego wersję popularnonaukową - czytamy w najnowszej "Polityce". Powodem mają być rozmowy z przedstawicielami wielu środowisk, którzy wypowiadają się na temat prac komisji bez pełnej lektury raportu, przyznając, że znają go jedynie we fragmentach.
- Widzimy potrzebę przełożenia naszej pracy na język zrozumiały dla większości ludzi i wydania jej w wersji książkowej - mówi dla "Polityki" Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, członek komisji Millera. Przy tworzeniu wersji popularnonaukowej, która ma być nieco uproszczona i pisana językiem przystępniejszym, mają pomagać doświadczeni redaktorzy.

Oryginalny raport ma 330 stron i około setki stron załączników, przez co nie wszystkim zabierającym głos w sprawie katastrofy udało się przez niego przebrnąć. - Dobrze, że napiszą go ci, którzy o przyczynach katastrofy wiedzą najwięcej - czytamy w "Polityce".

Cały artykuł o "raporcie smoleńskim dla ludu" w najnowszej "Polityce"


'Strach i fascynacja': W tych miejscach czuć zapach śmierci. On je fotografuje [FOTO] >>



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (129)
Zaloguj się
  • arcymiszczu

    Oceniono 2 razy 2

    Najpierw niech pajace z komisji Millera wyjaśnią karygodne wewnętrzne sprzeczności swojego raportu a później urządzają show. To ma być raport komisji lotniczej RP a nie bajki dla wyznawców PO/PSL.

    Polecam od 5 minuty:
    www.youtube.com/watch?v=ePgbWuMY5YQ

  • munkela

    Oceniono 2 razy 0

    Tytul tekstu, z calym szacunkiem dla redakcji, IDIOTYCZNY !
    Pomysl natomiast, bardzo dobry !!!

    Przeciez w tym raporcie sa takie sformulowania specjalistyczne, ze zaden laik tego NIE ZROZUMIE.

    Zachodzi tu taka sama sytuacja jak wtedy kiedy lekarz lub prawnik uzywa swojego fachowego jezyka.

    Przeciez nawet jezyk prawnika specjalizujacego sie w prawie miedzynarodowym rozni sie w wielu aspektach od fachowego jezyka prawnika, specjalizujacego sie w prawie karnym, okreslonego kraju.

    Nie wszystko co mowi kardiochirurg jest zrozumiale dla, na przyklad, pediatry.

    Wiekszosc laikow wie co to kardiochirurgia. Ilu jednak wie co to takiego torakochirurgia ? A przeciez i ten dzial medycyny ma swoj fachowy jezyk.

    Ludzie czytajacy takie raporty , jak omawiany, przypominaja troche krewnych pacjentow, ktorzy ulegli wypadkowi.

    Przyszli aby dowiedziec o stanie pacjenta. Lekarz chce dokladnie wyjasnic co pacjentowi dolega, jakie leczenie che zastosowac.

    Ci ludzie go NIE sluchaja !!!
    Wciaz przerywaja , mowiac: Tak, tak. Ale on/ona przezyje? Wyzdrowieje, prawda?

    Dopiero kiedy wyjda ze szpitala , jezeli sa to rodzice , rozmowa wyglada mniej wiecej tak:

    - Co on takiego powiedzial? To brzmialo jakos tak dziwnie. Pierwszy raz slyszalam to slowo.
    - A co cie to obchodzi? Najwazniejsze , ze dziecko nam przezyje.

    Dopiero przy nastepnej wizycie, kiedy rodzice sie troche uspokoja a lekarz uzyje zrozumialego dla nich jezyka , dowiaduja sie iz np. dzicko przezyje ale bedzie potrzebowalo do konca zycia opieki drugiej osoby.

    Osoby, ktore czytaja omawiany raport ale NIE sa fachowcami, zaczynaja czytac pelne dobrych checi. Jednakze po jakims czasie sa zniechecone.

    One chca tak naprawde dowiedziec sie tylko jednego. KTO JEST WINIEN. A nie zeby FACHOWCY pisali jakies swoje "mambo-dzambo", ktorego czytajacy nie rozumie.

    I dlatego uwazam ten pomysl za bardzo dobry.

  • rawahecht

    Oceniono 1 raz 1

    "Powstanie wersja raportu smoleńskiego dla "ludu"

    Nareszcie, jak fajnie!

    Lód na niom czeka, i jom kópi !

  • comrade

    Oceniono 5 razy 1

    Prosta wersja dla ludu w 5 minut:

    Świat jest tak skontruowany ze wypadki się zdarzają i nie ma reguły na kogo trafi. W ruchu samochodowym codziennie dochodzi do sytuacji gdzie kierowca wypada z trasy trafia w drzewo i zabija siebie i podróżujących pasażerów. Badania wykazują ża pojazd był sprawny a kierowca trzeźwy. Wypadek wynikł z brawury: przekroczenia prędkości, lub niedostosowania jej do warunków na drodze. Jakie jest w takim wypadku wyjasnienie sprawy? Jedynym wyjasnieniem byłoby wskrzesić kierowcę i zapytać dlaczego zrobił to co zrobił. Jest pewne że nie był samobójcą i nie chciał zginąc - ale jednak zginął.

    Nie inaczej jest w lotnictwie. Poniewaz lotnictwo jest obecnie tak samo masowe jak ruch samochodowy czy kolejowy - co roku zdarza się wiele wypadków lotniczych w których giną ludzie. I tak jest ich proporcjonalnie mniej niż w ruchu lądowym ponieważ pilotom stawia się wyższe wymagania, jednak nie ma nigdy czegoś takiego że ryzyko wypadku wynosi zero. Tylko w części wypadków lotniczych problemem jest sprzęt, bardzo często problemem jest własnie czynnik ludzki. Pilot do końca mając pełną kontrolę nad sprawnym technicznie samolotem wlatuje w ziemię, w ocean lub zderza się z górą zabijając siebie i wszystkich na pokładzie. Jakkolwiek brutalne, nie jest to absolutnie nic nadzwyczajnego jesli popatrzy się na takie wypadki w całej ich masie. Zdarzają się one najczęściej w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Wypadek w Smoleńsku to klasyka tego typu wypadku, niedawno miał miejsce wypadek rosyskiego Suchoja w Indonezji (zderzenie ze zboczem górskim w bardzo ograniczonej widoczności) gdzie zginęli wszyscy na pokładzie. Ten typ wypadku ma nawet swoją nazwę: Controlled Flight Into Terrain. Kontrolowany wlot w ziemię.

    Dlatego, szanowni państwo, jeśli szukacie "wyjaśnień" przyczyn katastrofy smoleńskiej, to proponuję najpierw udac się do najbliższej wojewódzkiej komendy policji, zapoznać się z historią ostatnich stu drogowych śmiertelnych wypadków w waszym województwie, wybrać takie, gdzie samochód był do końca sprawny a kierowca trzeźwy ale warunki pogodowe były fatalne. I spróbować w swoim rozumku rozkinić dlaczego zginęli ludzie.

  • andres1167

    Oceniono 5 razy 1

    Taki raport owszem przygotujcie i oddajcie KACZYNSKIM i innym rodzinom co stracili bliskich bo zwyklych ludzi obywateli to NIE INTRESUJE dostaja juz od tego smolenska torsji,przekazcie im ten raport i wiecej do tego nie wracajcie bo to jest prywatna sprawa rodzin.
    Uwiezcie ze NAROD to nie interesuje zajmijcie sie lepiej sprawami panstwa bo sie ono rozsypuje,dajcie ludzim pracy i godziwego wynagrodzenia a dopiero zajmijcie sie propaganda,mydleniem oczu i herezja,TO WSZYSTKO ,NARAZIE

  • pacze1950

    Oceniono 4 razy 2

    ....dla ludu czytaj dla idiotów

  • stoneway

    Oceniono 4 razy 2

    Wszyscy ci co zeruja na tym narodowym nieszczesciu sa symbolami zaslepienia i jawnego zla. Zamiast okrzykow winni jestesmy skupienia i jednosci. Jak sie ktos za duzo tlumaczy to jest podejrzane.

  • boszlo1

    Oceniono 18 razy -6

    smieszne. Sledztwo Millera to dyletanctwo do n-tej potegi, wraku nie zbadano, skrzynek nie ma, ale juz ksiazke z tlumaczeniem dla ciemnoty pisza. Fantastyka popularno-propagandowa dla zwolennikow plemiela tuska i pana bula.

  • ire09

    Oceniono 12 razy -4

    Czyli obliczeń dalej brak a lemingi dostaną łatwo przyswajalną, łopatologiczną bajeczkę zgodną z propagandą tuskowo-radziecką. Przypominam, że komisja Millera to tylko proza, a jedyne obliczenia przedstawiła tylko strona podważająca tuskowo - radziecki raport.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje