Śmietanko odpowiada Łukasikowi: "Żadna złotówka nie wyjechała z firmy. Będzie pozew"

17.07.2012 14:55
Władysław Łukasik rozmawia z Władysławem Serafinem

Władysław Łukasik rozmawia z Władysławem Serafinem (Fot. za Gazetą Wyborczą)

Wiceszef Elewarru, którego Wiesław Łukasik oskarżył o próby uwłaszczenia się na majątku państwowym, odrzucił dziś wszystkie zarzuty pod swoim adresem. - Nie ma żadnej próby uwłaszczenia się na żadnym majątku. Żadna złotówka nie wyjechała z firmy - oświadczył Andrzej Śmietanko w TVP Info. I zapowiedział proces o zniesławienie byłemu szefowi ARR.
"Puls Biznesu" i "Gazeta Wyborcza" ujawniły w poniedziałek rozmowę szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. W stenogramach rozmowy pojawił się m.in. wątek należącej do ARR spółki Elewarr oraz jej wiceszefa - Andrzeja Śmietanki.

Śmietanko, były minister rolnictwa i kolega obecnego szefa resortu Marka Sawickiego, według Łukasika "co chwilę wymyślał jakieś pomysły", by uzyskać z Agencji więcej pieniędzy na swoje projekty, a do tego należący do podatników Elewarr traktował jak swoją własność, finansując z jego budżetu wycieczki zagraniczne dla siebie i swojej rodziny. Śmietanko miał też planować prywatyzację spółki, która de facto byłaby przejęciem firmy. - On de facto tak to chce prywatyzować, żeby to było jego, żeby to było nieodwołalne i wiecznie jego - mówił Łukasik.

"Żadna złotówka nie wyjechała z firmy"

Wiceszef Elewarru do zarzutów odniósł się we wtorek na antenie TVP Info. Oskarżeniom zaprzeczył, mówiąc, że gdyby były jakiekolwiek nieprawidłowości w funkcjonowaniu firmy, to Łukasik jako ówczesny prezes ARR wiedziałby o nich. - Elewarr na każde posiedzenie rady nadzorczej robi zestawienie wszystkich uchwał zarządu (...). Wyjazdy służbowe w delegacjach z ministrem, delegacje zawsze podpisuje prezes Agencji Rynku dla prezesa Elewarru. Więc jeżeli wyjeżdżają, to za jego wiedzą i zgodą - tłumaczył Śmietanko.

Dalej odniósł się do podejrzeń o chęć uwłaszczenia się na majątku państwowym. - No co ja mogę poradzić na to, że ktoś mówi, że ktoś chciał się uwłaszczyć? I co on teraz miał na myśli... Bóg raczy wiedzieć, co miał na myśli! - mówił dalej wiceszef spółki.

- Nie ma żadnej próby uwłaszczenia się na żadnym majątku. Żadna złotówka nie wyjechała z firmy - bronił się Śmietanko, dodając, że ujawnienie nagrania "to początek zamieszania przedkongresowego w PSL", w wyniku którego ktoś chce zaszkodzić ministrowi Sawickiemu.

Pozew? "Oczywiście. To szkalowanie firmy"

Na koniec Śmietanko zapowiedział wniesienie pozwu przeciwko Łukasikowi. - Ja jako ja (wniosę pozew) i spółka również, bo to szkalowanie firmy - zapowiedział.

W sprawie niesławnego nagrania oświadczenie wydał także zarząd Elewarru. "Z przykrością i zdumieniem przyjęliśmy fakt, że w Polsce osoby publiczne kolejny raz stosują metody rodem z filmów szpiegowskich. Tym razem nowoczesna technologia została wykorzystana m.in. do podważenia wiarygodności podmiotu gospodarczego, działającego w dobrej wierze i dla którego dobre imię jest niezbędne w dwudziestoletniej już działalności biznesowej" - czytamy w oświadczeniu zarządu spółki.

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • forumowiecgwna

    Oceniono 97 razy 93

    Spoko, pewnie ze Elewarr jako spolka finansowana przez podatnika zlozy pozew. W to nie watpie - ja zatrudnilbym nawet najbardziej luksusowa adowokature jaka jest w polsce, co mi tam

    Za kase podatnika moglbym nawet wykupic sobie reklamy w telewizji - zwisaloby mi to i tyle.

  • swan_ganz

    Oceniono 49 razy 43

    Śmietanko, krótko proszę;
    - zarabiasz wiecej niż szef tej firmy?
    - z żoną jeździłeś na wycieczki za pieniądze podatnika?
    - kombinowałeś z utworzeniem spółki w Mołdawii?

    To na początek bo żaden dziennikarz jakoś nie wpadł na pomysł by cię o to zapytać... W sumie to i tak dobrze bo mogli zapytać cię o Kaczyńskiego i jego stosunek do in vitro albo o twoją opinię na temat mamy Madzi bo
    dziennikarze mainstreamowi już wielokrotnie dawali dowody na swoją zawodową dociekliwość...

  • alien999

    Oceniono 40 razy 36

    Na koniec Śmietanko zapowiedział wniesienie pozwu przeciwko Łukasikowi. - Ja jako ja (wniosę pozew) i spółka również, bo to szkalowanie firmy - zapowiedział.

    Nie zapomnij wnieść ten pozew w sądzie w małym miasteczku - gdzie wszyscy jedzą z ręki PSL - będzie wyrok po twojej myśli

    a kto teraz ufa Polskim Sądom? Prokuraturze? Policji?

    Ja NIE UFAM, a po doświadczeniach życiowych mam wręcz paniczny strach przed tymi organami :(

  • alien0

    Oceniono 33 razy 31

    Cytat z młodych wilków "złapią cię za rękę mów, że to nie twoja ręka" :)

  • brave48

    Oceniono 31 razy 29

    to prawda, żadna pojedyncza złotówka nie wyjechała ... wyjeżdżały za to całe miliony ...
    tajemnicą Poliszynela było to co się działo we wszelkich spółkach i agencjach rolniczych - nepotyzm, korupcja, wykorzystywanie, przekraczanie itp, itd ... nikt z tym nie robił porządku bo ludowcy byli zawsze 'cennym koalicjantem' ...

  • bacowa

    Oceniono 23 razy 21

    dla wyciągnięcia wniosków wystarczy dokładnie przyjrzeć się PSLowi, Pawlakowi i jego przydoopasom

    przejęli potężny majątek trwały po komunistycznym ZSL

    od kilkunastu lat ciągle kręcą się koło koryta wchodząc w sojusze ze wszystkimi (od skrajnej prawicy do skrajnej lewicy)

    dla kasiory wszystko

    trzymają łapę na KRUSie , Agencji Rynku Rolnego i wszystkich poważnych instytucjach związanych z rolnictwem

    tacy gołodoopcy jak Balazs, Serafin czy Śmietanko w ciągu kilku lat zostali właścicielami tysięcy hektarów ziemi czy kilkumilionowych kont bankowych

    najwyższa pora tym gangsterom - rolnikom zabrać się do czterech liter

  • vidi12

    Oceniono 22 razy 20

    Może rzeczywiście wariant jakobiński byłby tu najlepszy. Dać Kaczyńskiemu (polskiemu Robespierowi) szansę na wykończenie przedstawicieli tego potransformacyjnego politycznego szamba... a potem on sam na gilotynę... no, chociażby za TELEGRAF I B. Blidę...

  • jerzykkur

    Oceniono 24 razy 18

    Słabo się człowiekowi robi,słuchając wynurzeń prominentnych działaczy PSL--u.Wszyscy oni oddają całe swoje uzdolnienia i talenty dla dobra Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.A najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że ci ludzie mają zero odpowiedzialności za swoje działania i zarabiają kilka razy więcej niż prezydent,premier i ministrowie.Wiecznie niezadowolony od lat ze wszystkiego i ze wszystkich,pan Serafin okazał się wiernym i bardzo pojętnym uczniem Macierewicza i Ziobry w konkurencji pdsłuchów.Brawo,wielcy Polacy,ludzie bez zmazy i skazy,godni do naśladowania.Jedynie pan Piechociński miał odwagę powiedzieć kilka słów krytyki.odnoszą się do słynnego filmu pana Serafina.

  • rewolucja_wisi_w_powietrzu

    Oceniono 20 razy 18

    "Żadna złotówka nie wyjechała z firmy" Jasne - cała kasa została podzielona między prezesów, ich żony, szwagrów, kochanki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje