Znany prokurator chciał pijany staranować policjanta. Otworzyli do niego ogień

16.07.2012 10:14
PRZEGLĄD PRASY. Prokurator Jacek Ańcuta, jeden z najbardziej znanych katowickich śledczych, próbował pod wpływem alkoholu staranować policjanta, który chciał go wylegitymować - pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Funkcjonariusze otworzyli ogień i po unieruchomieniu pojazdu udało im się zatrzymać śledczego.
Jacek Ańcuta, który jest pracownikiem elitarnego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach miał 2,33 promila w wydychanym powietrzu. Do zdarzenia doszło w Gliwicach koło 1 w nocy, kiedy funkcjonariusze ubrani po cywilnemu zobaczyli mężczyznę wsiadającego pod wpływem alkoholu do samochodu. Kiedy próbowali go wylegitymować, prokurator zaryglował drzwi i uruchomił silnik.

Policjantowi, który stał z przodu samochodu, w ostatniej chwili udało się odskoczyć. Funkcjonariusze oddali cztery strzały: trzy kule przebiły opony, a jedna utkwiła w zderzaku. Dopiero po unieruchomieniu samochodu udało im się zatrzymać prokuratora. Ze względu na chroniący go immunitet na miejsce zdarzenia musieli przyjechać jego przełożeni. Po wykonaniu wszystkich czynności został zwolniony do domu.

"Był jednym z najlepiej zapowiadających się prokuratorów"

Sprawą zajmuje się Prokuratura Apelacyjna w Katowicach, ale jej szefowa, Iwona Palna, zwróciła się do prokuratora generalnego o przekazanie sprawy jednostce spoza apelacji katowickiej, by uniknąć podejrzeń o stronniczość.

Jak pisze "Rz", Ańcuta był jednym z najlepiej zapowiadających się prokuratorów. Brał udział w rozpracowywaniu gangu "Krakowiaka". W 2001 roku oskarżał Kiszczaka o sporządzenie na początku stanu wojennego szyfrogramu, który stał się podstawą do strzelania do górników w Kopalni Wujek.

Naukowcy odkrywają "brytyjską Atlantydę" zatopioną 6 tys. lat temu >>


Czytaj cały artykuł o Ańcucie i jego wcześniejszych problemach z prawem w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"

Zobacz także
Komentarze (188)
Zaloguj się
  • vidi12

    Oceniono 2 razy 2

    "Ańcuta był jednym z najlepiej zapowiadających się prokuratorów".... BYŁ !!! Teraz będzie wziętym adwokatem... bo nie bedzie skazany... oczywiście... bo ... pomroczność jasna...

  • milewidziany

    Oceniono 2 razy 2

    Brawo policja.

  • kingstonny

    Oceniono 4 razy 2

    Juz wiem dlaczego podano jego nazwisko!!! Podpadl gdzies wysoko i dlatego oblano go smola i przetoczono w gesich piorach. Moze nawet szef go upil?

  • kingstonny

    Oceniono 7 razy 5

    NIEBYWALE. Podano nazwisko chlopca. Nie moge ochlonac z wrazenia. Ale, to male zwyciestwo, bo on ma immunitet. Pokaz mnie jeden demokratyczny kraj na swiecie gdzie prokuratorzy i sedziowie maja immunitety. W Polsce natomiast, to stalinowskie prawo nadal obowiazuje. Nazywalo sie to dyktatura proletariatu, bo nalezalo tepic zaplutych karlow reakcji, burzuazje, kulakow, itd,itp. Kogo ci panowie tepia dzisiaj? Dlaczego dzisiaj sa nietykalni?

  • distepfano

    Oceniono 4 razy 4

    Dlaczego ten prokurator się nie schylił ?
    Byłby celniejszy strzał i pogrzeb z honorami, a tak ...

  • tenare

    Oceniono 7 razy -7

    4 (cztery) strzały i 0 (zero)% celności.

  • distepfano

    Oceniono 3 razy -3

    Strzelali jak do ścierwa, czy rzeczywiście był ścierwem, a oni tylko strzelali ?

  • distepfano

    Oceniono 2 razy 2

    Za dobry był, lecz miał słaby łeb ;((

  • distepfano

    0

    A kto temu ścierwu nalewał do kielicha, że tak się urżnął, by nie mógł rozpoznać policjanta od psa ?

    Za rozjechanie psa dostałby tylko grzywnę , a tak to "szkocka krata" :))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje