Wiadomości >  Archiwum

Ambasador Feinstein odwołany, bo poróżnił się z Sikorskim o rekompensaty dla Żydów?

mig
14.07.2012 16:43
A A A Drukuj
Lee Feinstein i Stephen D. Mull

Lee Feinstein i Stephen D. Mull (fot. U.S. Department of State/Wikimedia Commons)

Dlaczego ambasador USA w Polsce został odwołany wcześniej, niż to zwyczajowo przyjęte? Warszawski korespondent izraelskiej gazety "Haaretz" pisze, że Lee Feinstein poróżnił się z Radosławem Sikorskim o odszkodowania dla żydowskich spadkobierców za majątki utracone w czasach Holokaustu.
Ambasador USA w Polsce Lee Feinstein został odwołany ze stanowiska zbyt wcześnie - informowaliśmy niedawno w portalu Gazeta.pl.

Nietypowe i nagłe odwołanie ambasadora, którego nominacja zyskała trzy lata temu mocne poparcie w Kongresie, wzbudziła zdziwienie. Jedną z przyczyn mogły być dokonywane przed wyborami prezydenckimi w USA roszady na stanowiskach. Feinstein nie był człowiekiem Obamy, ale sekretarz stanu Hillary Clinton. Na jego miejsce prezydent USA mianował dobrze znającego Polskę doświadczonego dyplomatę Stephena D. Mulla.

Feinstein pokłócił się z Sikorskim o mienie Żydów?

Ale według warszawskiego korespondenta izraelskiego dziennika "Haaretz" Romana Fristera, powód odwołania Feinsteina jest inny. Waszyngton poza suchym oświadczeniem przesłanym do mediów nie podał żadnego formalnego wytłumaczenia nagłego odwołania ambasadora. Jak podkreśla Frister, w warszawskich kręgach dyplomatycznych krążą pogłoski, że za powrotem Feinsteina do Waszyngtonu stoi szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Według nieoficjalnych źródeł, na które powołuje się "Haaretz", polski minister spraw zagranicznych i Feinstein poróżnili się, bo amerykański ambasador zbyt mocno zaangażował się w sprawę rekompensaty dla spadkobierców żydowskich za majątki utracone w czasach Holokaustu.

Odszkodowania przeszkodą w relacjach Polska-USA

Organizacje żydowskie i diaspora w USA, a także amerykańscy politycy od lat krytykują Polskę za brak ustawy reprywatyzacyjnej i zatrzymanie prac nad nią z powodu kryzysu (ocenia się, że ewentualne odszkodowania, jakich domagają się spadkobiercy, liczone byłyby w miliardach dolarów)

MSZ ustami Sikorskiego odpowiadało m.in. to, że w Polsce istnieje zwykła droga sądowa, którą można w tym celu wykorzystać. Minister przypominał również polsko-amerykańską umowę z 1960 r. w tej sprawie.

Babcia ambasadora Feinsteina od strony ojca pochodziła z miejscowości na Kresach Wschodnich, która znajduje się dziś na Ukrainie. Sam Feinstein - podkreśla Frister - był aktywnym uczestnikiem dyskursu publicznego w Polsce. W ubiegłym tygodniu uczestniczył w ceremonii w Muzeum Historii Żydów Polskich, podczas której ogłoszono zdobycie dotacji, które ułatwią dokończenie głównej ekspozycji muzeum.

Tagi:

  • 1