Rosyjska Duma: NGO's jak "zagraniczni agenci"

13.07.2012 11:42
Władimir Putin

Władimir Putin (Fot. Alexei Nikolsky AP)

W Rosji powstaje lista "zagranicznych agentów". Nie chodzi o potencjalnych szpiegów, ale o organizacje pozarządowe (NGO's) korzystające z zagranicznej pomocy finansowej. Odpowiednią ustawę uchwaliła w piątek Duma Państwowa.
Za przyjęciem takiego prawa opowiedziało się 374 posłów, przeciwnych było 3, a 1 wstrzymał się od głosu.

Co pół roku muszą składać sprawozdanie

Zgodnie z tym aktem prawnym wspomniane NGO's otrzymają status "organizacji pełniących funkcje zagranicznych agentów" i zostaną objęte restrykcyjną kontrolą ze strony państwa".

Ustawa zakłada, że organizacje pozarządowe uznane za "zagranicznych agentów" będą musiały w ciągu 90 dni od wejścia jej w życie wpisać się do specjalnego rejestru. Będą zobowiązane do opatrywania wszystkich swoich publikacji, w tym i internetowych, adnotacją o swym statusie "zagranicznych agentów". Za niedopełnienie tych wymogów będzie im groziła grzywna.

Takie NGO's będą też zmuszone do publikowania sprawozdań ze swojej działalności co pół roku, a nie raz w roku, jak to jest w przypadku pozostałych organizacji pozarządowych. Raz w roku będą musiały poddać się kontroli ze strony służb podatkowych, a także zewnętrznemu audytowi. Za naruszenie tych przepisów szefom tych NGO's grozić będą grzywny, a za ich notoryczne łamanie nawet kary pozbawienia wolności. W takim wypadku same organizacje będą zamykane.

Wysokość kar zostanie określona w odrębnej ustawie.

Bo "obywatele mają wiedzieć, kto za co płaci"

Uczestnictwo organizacji pozarządowych w życiu politycznym zdefiniowano w projekcie jako "prowadzenie akcji politycznych w celu oddziaływania na podejmowanie przez organy państwa decyzji zmierzających do zmiany polityki państwowej, a także kształtowanie opinii publicznej w tych celach".

Spod tej jurysdykcji, na wniosek prezydenta Władimira Putina, zostały wyłączone organizacje religijne, państwowe i municypalne.

Według inicjatorów tego kontrowersyjnego aktu prawnego jest on oparty na analogicznej ustawie obowiązującej w USA (Foreign Agents Registration Act; FARA). Projekt rosyjskiej ustawy uzyskał aprobatę zarówno administracji prezydenta, jak i rządu. Cytowane przez dziennik "Kommiersant" źródło na Kremlu oświadczyło, że takie regulacje są potrzebne, ponieważ obywatele powinni wiedzieć, kto za co płaci.

Protesty organizacji broniących praw człowieka

Projekt ustawy jeszcze na etapie opracowywania wywołał ostrą krytykę ze strony rosyjskich obrońców praw człowieka, którzy oskarżyli jego autorów o planowanie stosowania represji.

Z kolei międzynarodowa organizacja Human Rights Watch (HRW) zaapelowała o nieporównywanie tego aktu prawnego do amerykańskiego Foreign Agents Registration Act. HRW wyjaśniła, że restrykcjom FARA podlegają tylko organizacje działające w interesach zagranicznych sponsorów.

Zdaniem mediów w Rosji nowe przepisy obejmą ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Moskiewską Grupę Helsińską (MGH), Ruch Praw Człowieka i Stowarzyszenie Gołos, czyli organizacje, które były wśród najgłośniejszych krytyków przebiegu zeszłorocznych wyborów parlamentarnych i tegorocznych wyborów prezydenckich w Rosji.

Szefowie MGH i Ruchu Praw Człowieka, Ludmiła Aleksiejewa i Lew Ponomariow, zapowiedzieli już, że nie zarejestrują swoich organizacji w charakterze "zagranicznych agentów".

Gorbaczow jako "pierwszy pretendent do roli zagranicznego agenta"

Nowe regulacje uderzą również w fundację byłego prezydenta ZSRR, Michaiła Gorbaczowa. W ostatnich latach Gorbaczow wielokrotnie krytykował Władimira Putina. Wzywał go nawet do rezygnacji z powrotu na Kreml.

- Kto jak kto, ale on (Gorbaczow) jest jednym z pierwszych pretendentów do roli "zagranicznego agenta". Nie zdziwiłbym się, jeśli okazałoby się, że od dawna jest współpracownikiem jakiejś zagranicznej służby specjalnej - oświadczył jeden z inicjatorów ustawy Robert Szlegel z Jednej Rosji, którego cytuje dziennik "Izwiestija".

USA "zaniepokojone"

Zaniepokojenie z powodu kolejnego zaostrzenia zasad działania organizacji pozarządowych w Rosji wyraziły w środę władze USA. Zdaniem amerykańskiego Departamentu Stanu ustawa nakłada "nowe, poważne ograniczenia na organizacje prodemokratyczne".

Rzecznik Departamentu Stanu Patrick Ventrell poinformował, że Waszyngton zakomunikował Moskwie "swoje głębokie zaniepokojenie", gdy Duma 6 lipca przyjęła projekt w pierwszym czytaniu.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (74)
Zaloguj się
  • swan_ganz

    Oceniono 30 razy 24

    na czym polega ta wasza tytułowa "pacyfikacja" tych organizacji? Na tym, ze ludzie faktycznie powinni wiedzieć kto i za co płaci? Jak się patrzy na Polskę i tego co z nią zrobiono to nie ma się co dziwić, że Rsojanie dmuchają na jeszcze zimne....
    To jest bardzo dobra i przecież w pełni demokratyczna ustawa i wartoby było wproawadzić taki zapis i u nas..

  • eva15

    Oceniono 28 razy 20

    Rosja przejęła amerykańskie przepisy o zagranicznych NGOs (FARA) i zrobił się hałas.

  • muciasgracias

    Oceniono 26 razy 20

    U nas przydałaby się też podobna ustawa, obejmująca także "wrogie ośrodki propagandowe działające pod szyldem prasy".

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 24 razy 20

    No bo nikt tak bezinteresownie nie sypie dolarami.

  • jdrk

    Oceniono 23 razy 17

    Kiedy coś takiego u nas? Albo w UE? Bo póki co, to "nagle" pojawiają się projekty ustaw typu ACTA czy inne klony jak CETA. I nie wiadomo, kto jest inicjatorem i kto za to płaci!!!

  • gtpress

    Oceniono 23 razy 17

    nareszcie ktos sie polapal w "konikach trojanskich".......

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 27 razy 17

    I tak właśnie broni się interesów państwa, a u nas hula kto chce, i sól przemysłowa w kiełbasie.

  • junkier

    Oceniono 30 razy 16

    Bardzo dobry pomysl! W ten sposob po prostu Rosja napietnuje jurgieltnikow, ktorzy za obce pieniadze prowadza dzialalnosc wywrotowa, szkaluja Rosje i demoralizuja narod, ze wspomnimy proby organizowania za obce pieniadze parad roznych "mniejszosci seksualnych", ktore na szczescie wladze Moskwy udaremnily.

    Nikt nie zabrania nikomu krytyki, ale niech to bedzie krytyka spontaniczna a nie realizowana za obca kase!

    W Polsce tez powinno sie przeglosowac ustawe ujawniajaca obcy jurgielt, ile kasy i w jakim kierunku wpychaja tu organizacje roznych sorrosow i innych cwaniakow promujacych tzw. "spoleczenstwo otwarte".

    Kawa na lawe!

  • grunberger

    Oceniono 25 razy 15

    Brawo, mądry ruch Rosji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje