We Frankfurcie utknął pociąg Berlin - Warszawa. PKP: "Nie powinien wyjechać"

13.07.2012 10:30
TLK Rataj przestanie kursować od 24 czerwca.

TLK Rataj przestanie kursować od 24 czerwca. (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

Pociąg EuroCity z Berlina do Warszawy utknął we Frankfurcie nad Odrą. Polska obsługa, która miała przejąć skład, nie pojawiła się na miejscu. - Kursowanie tego pociągu zostało odwołane przez stronę niemiecką. Nie wiemy, dlaczego wyjechał - tłumaczy rzeczniczka PKP Intercity.
- Kilkaset osób od godziny 9 koczuje na dworcu. Nie otrzymaliśmy żadnej informacji, co dalej - relacjonuje jedna z pasażerek Maria G., która przesłała informację o zdarzeniu na Alert24. - Strona niemiecka nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje - dodaje.

Według PKP Intercity kursowanie feralnego składu zostało zawieszone od 5 lipca do dnia dzisiejszego z uwagi na prace modernizacyjne na terenie Niemiec. - Około godziny 10.40 na stację podstawiony zostanie jadący zgodnie z rozkładem pociąg do Polski - uspokaja Małgorzata Sitkowska z PKP Intercity. Odpowiedzialność za zajście jest zatem, zdaniem PKP, po stronie linii Deutsche Bahn.

Zobacz także
Komentarze (92)
Zaloguj się
  • rezun-one

    Oceniono 35 razy 25

    Niemcy znowu wysłali pociąg na wschód bez uzgodnienia z Polakami.
    Czyżby obwiali się partyzantów?

  • kontik_71

    Oceniono 16 razy 16

    Nic nowego. EC Wawel (Hamburg - Berlin - Krakow) wieloktornie byl przez DB traktowany "z buta". Spoznienie od Berlina do granicy potrafi spokojnie wyniesc godzine, przytrafia sie tez, ze pociag jest zatrzymywany w Berlinie a pasazerowie niech sie martwia jak dojada do Polski.

  • fajny_pipek

    Oceniono 21 razy 15

    @tomekjot
    gołąb mi wczoraj nasrał na pranie na balkonie...pewnie to też wina tuska..

  • as1048

    Oceniono 18 razy 12

    No cóż: Niemcy się pomylili, ale im wolno mylić się - jak wynika z treści niektórych komemtarzy to oczywiście Premier Rządu R.P. odpowiada za kursowanie pociągów D.B. w Niemczech!!! Zaiste nasz Premier ma ogromną władzę w Europie - dotychczas myślałem że władza Jego ogranicza się np. do występowania gradobicia czy powodzi w Polsce, a tuokazuje się że ni tylko ...

  • sake2012

    Oceniono 23 razy 11

    Tym razem to naprawdę nie wina PKP, tylko Deutsche bahn. Oni mają tam ostatnio ogromny bałagan, regularnie jeżdżę tym pociagiem i ostanio mimo iz miałam bilet z wskazaną komunikacją zastępczą do Frankfurtu, nie mogłam wyjechac z Berlina bo pociągi nie jeździły. Na moje pytania słyszałam tylko - to pani problem, że kupiła Pani bilet w czerwcu, trzeba było się dowiadywać...
    To nie pierwsza taka sytuacja, kiedyś pociąg, który miał wyjechać o 5.02 wyjechał z 1,5 godzinnym opóźnieniem - co uzasadniali budową, a w między czasie wyprzedził nas pociąg który wyjechał 1,5 godziny później.
    a co do zmiany peronów to Niemcom też się to zdarza.

  • seidr

    Oceniono 10 razy 8

    Nie pierwszy raz na tej linii dzieją się czary. Raz rezerwację biletów miałam w wagonie, którego nie było. A raz i tak nici z rezerwacji, bo mój wagon i tak odłączyli w Berlinie. Notoryczne spóźnienia i przekręty na tej trasie to już tradycja. A to drzwi są zepsute i do wagonu wejść nie idzie, a to ogrzewanie w zimie szlag trafił. Wstyd.

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy 8

    tydzien temu jechalem pociagiem Stockholm -Goeteborg - 500 km w 3 godz i 15 minut. , srednia predkosc 200 km /godz

  • starveling

    Oceniono 7 razy 7

    W polskim rozkładzie jazdy w dniu dzisiejszym tego pociągu nie ma, ale jest w rozkładzie niemieckim. Problem tylko, czy nie był i w dniach poprzednich, bowiem - w przeciwieństwie do polskiego - w niemieckim rozkładzie nie da się sprawdzić połączeń sprzed północy dnia bieżącego.

  • bioder65

    Oceniono 23 razy 7

    prawdziwa reforma PKP,a nie jakieś półśrodki.Pociągi jeżdżą nawet gdy ich nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje