Wydawnictwa wytoczą proces Chomikuj.pl. "Chcą zakończenia działalności portalu"

13.07.2012 07:19
PRZEGLĄD PRASY. - Polskiej Izbie Książki udało się zebrać kilkanaście firm potrzebnych do złożenia pozwu zbiorowego przeciwko Chomikuj.pl - pisze "Rzeczpospolita". Wydawnictwa będą domagać się zamknięcia serwisu, który według nich naraża ich na straty.
Dwa lata trwały poszukiwania firm, które chciałyby się wspólnie sądzić. PIK nie zdecydowała się jednak na ujawnienie wydawnictw, które postanowiły w końcu złożyć pozew zbiorowy. Wiadomo, że firmy zgadzają się co do tego, że serwis Chomikuj.pl, gdzie użytkownicy mogą ściągać m.in. muzykę, filmy i książki za drobną opłatą manipulacyjną, niekorzystnie wpływa na ich obroty i zyski. - W przypadku takiego wydawnictwa jak Wolters Kluwer, gdzie niektóre publikacje są z założenia kierowane do bardzo wąskiego grona specjalistów, może to mocno osłabić sprzedaż - mówi Włodzimierz Albin, prezes Polskiej Izby Książki i Wolters Kluwer.

Jak podaje "Rz", wydawcy nie oczekują finansowych rekompensat, a chcą zakończenia działalności portalu w takiej formie, w jakiej działa obecnie. Jak dodaje Albin, pozew ma wpłynąć do sądu po wakacjach.

Według Piotra Hałasiewicza z Chomikuj.pl portal wielokrotnie bezskutecznie proponował PIK rozmowę na temat wspólnego rozwiązania problemów. Dodaje, że nie wie, czego miałoby dotyczyć postępowanie, bo serwis działa "zgodnie z duchem i literą obowiązującego prawa". - I nie obawia się ewentualnego pozwu - dodaje.

Czytaj cały artykuł o pozwie PIK przeciwko Chomikuj.pl w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"

"Zapomniana artystka". Zobacz niezwykłe przedwojenne zdjęcia>>


Zobacz także
Komentarze (484)
Zaloguj się
  • greentransam

    Oceniono 438 razy 390

    A może zamkniemy też biblioteki? Przecież za darmo udstępniają milionom ludzi książki. Nie sądzę, aby wzorem wypożyczalni video płaciły one specjalną cenę za książki, które wypożyczają. No i taki autor pope łni jakąś publikację i co? Taka biblioteka kupi 10 pozycji, a przeczyta ją 100.000 ludzi. Za zupełną darmochę. Toż to rozbój w biały dzień.
    A tak poważnie to niestety z punktu widzenia logiki - trzyma się to kupy...

  • h2s

    Oceniono 295 razy -33

    Przeczytałem kilka wpisów i krew mnie zalała. Przez wiele lat byłem związany z wydawnictwami specjalistycznymi. Nie jako autor ale jako osoba współodpowiedzialna m.in. za sprzedaż. Wiem, jakie są koszty stworzenia dobrej publikacji z danego obszaru. Nie ma do tego ani podstaw do tego, by takie publikacje były tanie! Zarobić na tym musi autor (który często wiele lat się uczył a potem "praktykował" by napisać książkę, która będzie po prostu dobra), wydawca (przy czym wiele osób myśląc "wydawca" widzi grubasa z cygarem w zębach, który ma w garażu cztery samochody i zbiera na piąty, co jest z gruntu fałszywe, bo wydawca wypłaca też pensję pani Zosi z księgowości i panu Jankowi, który dba o czystość w firmie) i pośrednicy, czyli hurtownie i detaliści. Cieszę się, że coraz więcej osób twierdzi, że są zainteresowane zakupem książek w wersji elektronicznej ale śpieszę donieść, że ten kanał dystrybucji ma marginalne znaczenie i po wielu przeprowadzonych eksperymentach - łącznie ze sprzedażą "po kosztach" - mam podstawy by uznać, że utopią jest myślenie "dajcie tanio w internecie a problem piractwa przestanie istnieć". Przykład z życia wzięty: do jednego z wydawców zgłasza się nauczyciel, który pyta czy można w wydawnictwie kupić książkę, której nakład jest już wyczerpany, a jego egzemplarz "rozsypał się od ciągłego kserowania". Tworzy się błędne koło: wydawca robi mały nakład, bo nie ma chętnych na oryginały, a tych jest mało więc ludzie kserują. Problem w tym, że wszystkie znane mi próby nasycenia rynku kończyły się (przynajmniej w tym segmencie) dla wydawcy klapą finansową. Jasne, wydawnictwa to firmy komercyjne i podstawowym wskaźnikiem efektywności ich działania jest zysk. Jak jednak wspomniałem na początku - jeśli ktoś widzi właściciela wydawnictwa jako krwiopijcę i kapitalistę to jest w błędzie. Dwucyfrowe poziomy rentowności dla publikacji jednorazowych dawno się już skończyły, a nieliczne wyjątki jedynie regułę tę potwierdzają.
    A poza wszystkim... To doprawdy zadziwiające, jak łatwo można usprawiedliwić własną kradzież... Czy któraś z tych osób, która podnosi kwestię ceny, jako przyczyny zjawiska piractwa, idąc do sklepu spożywczego analizuje ile co kosztuje i w zależności od wyniku analizy podejmuje decyzję, za którą z rzeczy wrzuconych do koszyka w kasie zapłaci, a które uzna za zbyt drogie i wyniesie pod pazuchą? Rozumiem utyskiwania studentów, że nauka jest droga ale... ciekaw jestem, czy kiedy zostaniecie kiedyś architektami i będziecie chcieli sprzedaż projekt domu za np. 10 000 zł., a znajdzie się ktoś kto uzna, że to za drogo i nielegalnie projekt ten skopiuje to przypomnicie sobie jakie głupoty wypisywaliście kilka lat wcześnie na forum GW. Chyba, że planujecie działalność "za 5 zł".

  • koenzymq10

    Oceniono 293 razy 265

    Szanowni Wydawcy!
    Po prostu obniżcie ceny książek! Dzisiaj cena ksiązki zaczyna się od 35 zł, średnio9 45,00 zł. To skandal! Nikogo nie stać na takie ksiązki. Ja pamiętam jeszcze kilka lat temu można było kupić ksiązki już za 29,90 zł.
    Druga sprawa: dlaczego cena e-booka kosztuje tyle samo co ksiązki papierowej?
    Jak obnizycie ceny e-booków do 10 zł, to ja kupię 10x więcej e-booków. A tak to zawsze zaczynam szukanie ebooków wpisując w Google fraze "Jakaś książka rapidshare" i se ściągam lejąc na was ciepłym moczem.

    Dopóki tego nie zrozumiecie, eliminowanie Chomików nic wam nie da!

    Jesteście po prostu dziadzy, które nie rozumieją realiów dzisiejszej gospodarki elektronicznej.!

  • horatio_valor

    Oceniono 351 razy 277

    Chomik to instytucja, która zrobiła niewiarygodnie dużo dla rozwoju i propagowania kultury - możliwość dostępu do filmów, książek, muzyki. Powinna zatem być pod szczególną opieką Ministerstwa Kultury. Ale jak znam życie, Ministerstwo Kultury woli finansować wystawy, na które nikt nie chodzi albo sponsorować postawienie jakiegoś pomniczka, o poszerzeniu wolnego dostępu do kultury nawet nie słyszeli, a kulturotwórczej roli nie jest w stanie nawet ogarnąć.

  • berarke

    Oceniono 1 raz 1

    Czas zrozumieć że to już koniec ery płyt CD i Książek. Liczy się marketing internetowy. Sprzedawać hurtowo po niskich cenach. Apple stosując ten model marketingu zdobył ogromną fortunę taką że ZA GOTÓWKĘ MÓGŁBY SPŁACIĆ DŁUG 8 PAŃSTW UE - a to po-prostu większa firma. Koniec w tym temacie.

    www.kciuk.pl/Apple-obrzydliwie-bogaty-Od-reki-moze-splacic-dlug-8-panstw-UE-a80241

  • byzgran

    Oceniono 5 razy -1

    właścicielem praw autorskich do tego co jest w książce jest autor

    Jak się komuś to nie podoba to może nie czytać cudzych ksiązek i napisać sobie swoją.

  • koloratura1

    Oceniono 1 raz 1

    Oni już żyją w "świecie ACTA" !

  • janek-2007

    Oceniono 1 raz 1

    Uwaga zadaję pytanie dla opornych:
    Jeśli istnieje portal gdzie można zassac cokolwiek ale trza zapłacić za transfer i na tym do licha ktoś zarabia
    Pytam czy to jest legalne ? Jeśli to nie jest legalne a można zarobić to się pytam dlaczego nie podejmie się Państwo Polskie udostepniac jak leci i kiedy sie chce zassać bo to bardzo ważne Kupuję ileś transferu mam do końca swiata, zasysam co mi portal oferuje ale to co ja chcę i kiedy chcę z przyzwoita szybkością co najmnie 1Mb/sek Ktos mi powie ale ci co to udostepniaja to nie płaca autorowi No nikt nie zapłaci Hołdysowi za nic bo nikt go nie słucha i on ma problem bo sobie wyliczył ile on by mógł zarobic Ale do jasnej cholery nic nie zarobił i nic nie stracił Jeśli Państwo Polskie założy jakąś firme która zakładam może być w niektórych kierunkach, dziedzinach sztuki nawet dotowana I ta firma zacznie działać jak chomik czyli udostepnia za wykupiony transfer ksiazki, filmy, gry, utwory muzyczne itd Tak tylko to trza chcieć zrobić O wiele lepiej wszystkiego zakazać wszystko zablokować i czekać ? No na co? na trzęsienie ziemi Wszyscy ze wszystkimi sie muszą dogadać że za parę groszy nie złotych a groszy udostępniamy wszystko jak leci Po pewnym czasie ci co bedą brac w tym udział się kapna że albo ich książki muzyka, filmy "schodzą i jest kasa albo to są "pułkownicy i chcesz Hołdysie coś nagrać to se nagraj i se sprzedaj za dwie stówy i znów bedziesz miał rękę w nocniku Państwo Polskie musi zrozumieć że dobra w postaci kultury dobra w postaci sztuki wszelakiej trza dotować a tam gdzie idzie to się zarobi. Jest oczywistością że ludowy rzeżbiarz nie wystawi swej sztuki w necie no chyba aby pokazac co on stworzył i aby zachęcić potencjalnego ogladacza aby poszedł i obejrzał w naturze Wszyscy muszą pokapować że nawet za czasów wczesnej komuny nagrywało się w zrozumieniu zakazywaczy, kradło się muzykę z Radia Luxemburg i nagrywało się na magnet szpulowy. Nastały prawie profesjonalne studia nagrań gdzie masowo nagrywano pocztówki dźwiękowe, kasety magnetofonowe I tym masowo handlowano na bazarach, Zamiast samo Państwo miało się tym zająć to zakazali Powstały magnetowidy Ludzie masowo nagrywali filmy z TV na kasety Wiem że byli tacy co jechali na saksy aby tam nagrywac, wozić do Polski i masowo kopiować były to analogi więc ile kopi tym gorszy odbiór Teraz jest era cyfrowa i jak zakażą dystrybucji przez net i to na skalę jak sobie wymyślili i powstało jakiejś ACTA to ja mam tak bujna wyobrażnię że do tego nie trza netu który można blokować Do tego wystarczy Idyjski czy Chiński satelita i bedzie transmitował celem masowego kopiowania czegokolwiek od książek do pornoli Nie jest to możliwe A net przez satelitę bez możliwości blokady jest możliwy??? Jeśli ktoś mnie przekona że Hołdys z Kukicem zablokują jak oni mówią "piractwo" to obaj widać jaka mają konstrukcję i kondycję psychiczna i wierzą jak Kononowicz że nie bedzie niczego bo oni tak chcą Jak powstanie legalny portal choćby na początek dotowany gdzie za cenę transferu zasysam co chcę to jak piraci zarabiali taki legalny lub Państwa Polskiego portal też zarobi Jeśli ktoś twierdzi że nie że trza zakazać to znaczy że nie doróśł do XXI wieku i niech emigruje na Marsa
    Tu nie mamy do czynienia z nałogiem tytoniowym gdzie długa i uporczywa edukacja przynosi skutki i nałogowcy sie odzwyczajają Nałogowcy kultury Przyswajania tej kultury. Nałogowcy sztuki. Przyswajania yej sztuki To nie narkomani czy palacze to większa Ogrona rzesza ludzi i nikt w ich pedzie do wiedzy do kultury ich nie pohamuje Żadne zakazy na nic sie zdadzą To muszą zaakceptowć tak rządzący Jak artyści Ale i wydawcy Sztuki, kulyury reglamentować nie można bo ludzie w desperacji potrafia reolucję zrobić

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje