Tajemniczy doradca Tuska wychodzi z cienia. "Nie oglądam codziennych starć i serwisów"

12.07.2012 11:41
Igor Ostachowicz

Igor Ostachowicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Nie oglądam codziennych starć ani serwisów. Na ogół wiem, co się w tych programach wydarzy. Każdy wie. Wszystko jest dość przewidywalne - mówi Igor Ostachowicz w wywiadzie dla "Dużego Formatu". Spec od PR i najbardziej tajemnicza postać z najbliższego otoczenia Tuska opowiada o swojej książce "Noc żywych Żydów" i tłumaczy, dlaczego nie wyda swoich wspomnień o tym, jak doradzał premierowi.
Igor Ostachowicz unika mediów i publicznych występów. Mimo że odpowiada za strategię wizerunkową premiera, sam woli pozostać na uboczu medialnej wrzawy. - Nie chcę się do tego zgiełku przykładać. Wystarczającym grzechem jest wydanie nowej książki - mówi dla "Dużego Formatu". Dodaje, że być może jest tak skonstruowany, że nie ma za bardzo potrzeby występowania, a kiedy mówi kolegom, że nie udziela wywiadów, to "pukają się w głowę".

"Noc żywych Żydów", która zebrała przychylne recenzje, nie była debiutem literackim Ostachowicza. Wcześniej wydał pod pseudonimem Julian Rebes książkę pt. "Potwór i panna". "Podobno pisarz musi być non stop w mediach, tworzyć markę i tłuc pod nią kolejne książki" - mówi. Stwierdza jednak, że nie czuje takiej konieczności. - Milczenie jest cnotą. Dziś widać to wyraźnie - przekonuje. Przyznaje, że nigdy by sobie nie pozwolił na wydanie w formie książki wspomnień o pracy w kancelarii premiera. - Nie można z kimś pracować, zdobyć zaufanie, a potem skalkulować, że można na nim zarobić - tłumaczy.

Ostachowicz miał spore problemy z wydaniem "Nocy żywych Żydów". Wydawcy przez dłuższy czas nie byli zainteresowani jej drukiem. - Trochę mnie to podłamało, bo nie rozumiałem, dlaczego. Skoro nie chcą takiej powieści, to jaką zechcą? - stwierdza. Zanim ukazała się w wydawnictwie WAB, dawał ją do czytania swoim znajomym, m.in. Michałowi Boniemu. - Od Michała Boniego, z wykształcenia polonisty i swego czasu krytyka literackiego, tekst trafił do rąk pani Beaty Stasińskiej. Jej też się spodobał - mówi.

Ostachowicz przyznaje, że rozważał kiedyś pisanie również romansów. - Myślałem wtedy, że nie chce mi się chodzić codziennie do roboty i wolałbym się skupić na pisaniu. I niech będą romanse, bylebym zarabiał - wyznaje.

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 17 razy 11

    Oprócz powieści pisze jeszcze bajki...
    --
    parada karzełków

  • titonsa

    Oceniono 12 razy 10

    Mnie się książka podobała, ale widać jestem potwornie tępa, bo kompletnie nie rozumiem intencji beznadziejnego artykułu!!!

  • badziewiak66

    Oceniono 11 razy 7

    Izrael Singer wieloletni Sekretarz Generalny Światowego Kongresu Żydów ( 2001-2007 ) powiedział na kongresie w Argentynie w 1996 roku , że Żydzi nie pozwolą na to żeby Polacy byli spadkobiercami polskich Żydów. Władze Żydowskiej Diaspory uznają zatem , ze Żydzi nie byli Polakami , skoro Polak nie jest spadkobiercą innego Polaka bo ten jest jednocześnie Żydem . Innymi słowy Diaspora Żydowska uzurpuje sobie prawo do kształtowania specjalnego statusu prawnego Polaków - Żydów. Żydzi wysuwając swoje roszczenia wobec Polski, w kwocie 600 mld USD, całkowicie pomijają to że Polska nie była, od kapitulacji wobec Hitlera, krajem suwerennym. Żydów nic nie obchodzi to że polskie społeczeństwo było za mordę trzymane przez Sowiet Union , i że decyzje w polskiej polityce i gospodarce zapadały w Moskwie. Nie interesuje tych Żydów to że Polska była po II wojnie światowej straszliwie zniszczona. Majątki pozostawione przez Żydów były najpierw okradzione przez Niemców, zniszczone przez Niemców , a potem dodatkowo przefiltrowane przez władzę sowiecką. Żydzi po II wojnie światowej nie wsparli nawet groszem odbudowy Polski , nie przyłożyli ręki do walki tutaj z terrorem sowieckim. To miliony polskich robotników wywalczyły swym bohaterstwem i odwagą wolną Polskę. Gdzie byli Żydzi w tym czasie ? Najpierw w UB, potem w SB. Całe ich mrowie siedziało w PZPR. Tak więc aparat przymusu i terroru był budowany także przez duże zastępy Żydów przeciwko Polakom. Żydzi po drugiej wojnie światowej otrzymali wielkie odszkodowania od Niemców za mienie zagrabione i zniszczone w Polsce. Na mocy traktatu z 1952 r. między Izraelem a NRF państwo niemieckie przekazało ok. 3,5 mld marek tytułem zadośćuczynienia. Ponadto udzielało Izraelowi corocznej pomocy gospodarczej i finansowej. Łączną wartość wszystkich świadczeń z Niemiec na rzecz Izraela i jego obywateli oszacowano na prawie 60 mld marek. Na mocy umowy odszkodowawczej (indemnizacyjnej ) zawartej w 1960 r. przez Polskę i USA Polska przekazała 40 mln dol. na „całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych, jak prawnych, do Rządu Polskiego” z tytułu wszelkich decyzji o przejęciu mienia. Ta suma miała zostać rozdzielona „wedle uznania Rządu Stanów Zjednoczonych”. Dalej umowa stwierdza: „Po wejściu w życie tego układu Rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał Rządowi Polskiemu ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do Rządu Polskiego”. W umowie czytamy też: „Gdyby roszczenia takie zostały bezpośrednio przedłożone przez Obywateli Stanów Zjednoczonych Rządowi Polskiemu, Rząd Polski przekaże je Rządowi Stanów Zjednoczonych”.Z umowy tej jasno więc wynika, że wszelkie roszczenia obywateli USA o odszkodowanie za mienie utracone w Polsce mogą być kierowane tylko i wyłącznie do władz USA. W tym stanie rzeczy uzasadnione są postawy zwalczające agresywne zachowanie Żydów wobec Polaków. Nie ma żadnych podstaw byśmy tolerowali dalej zemstę żydowską za brak ustawy reprywatyzacyjnej i knowania Żydów przeciwko Polsce i Polakom. Stosunek Żydów do Polaków jest dziś nienawistny i agresywny. Ja nie widzę by Żydzi czuli się Polakami , by rozsądnie chcieli uczestniczyć w budowie Polski. Do tematu rozliczeń można wrócić, ale najpierw trzeba odbudować gospodarkę i demokrację w Polsce w takim stopniu by dyskusja o odszkodowaniach była racjonalna i oparta na rzeczowych podstawach i nie była to dyskusja z pozycji siły.

  • wojtek1239

    Oceniono 10 razy 4

    OGLĄDNIJCIE TO na youtube WAŻNE!!! Senator PO: "Nie mam nic do stracenia. Dlatego mogę mówić prawdę..."

  • alica32

    Oceniono 9 razy 3

    „Spełniona fantazja o powrocie Żydów oczywiście ma też i drugą stronę. Budzą się siły zła, pojawia się sam szatan i błyskawicznie organizuje Polaków do walki z trupami, które rozsiewają zarazę. To w Arkadii rozegra się ostateczna walka,
    I tu pytanie co autor miał na mysli. …… szatan, Polaków,ostateczna walka……..No tak gospodarka polska zrujnowana i wyprzedana przez okraglostołowcow. czyli to załatwione. Ponad 4 miliony Polaków wyjechało ze swojej ojczyzny Polski. Wielu Polaków „popelnia samobójstwa” pojedyncze lub zbiorowe (Smoleńsk”) Ostatnia walka to Kosciół Katolicki w Polsce i co autor miał na myśli można się domyślić. I tu szatan ze zlymi Polakami przegra czy wygra z dobrymi Żydami. No dooooooobre.

  • hotin

    Oceniono 23 razy 3

    Dlaczego każdy film lub książka musi być w Polsce o Żydach ?Tylko grzecznie pytam!

  • strongnuklear

    Oceniono 2 razy 2

    nastepny oszolom!!

  • cleryka

    Oceniono 4 razy 2

    Ja nie znam Człowieka. Nie wypowiadam się,ale są tu tacy,którym wszystko jedno..byle żółć pisowską wylać.

  • jegorism

    Oceniono 14 razy 2

    Jako doradca wizerunkowy dupa ,sądząc po ACTA i emeryturach 67 .
    Tuska już nic nie podźwignie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje