Norweska partia chce zakazać obrzezania. Muzułmanie i Żydzi oburzeni

18.06.2012 10:15
Jenny Klinge

Jenny Klinge (Fot. Strona Norweskiej Partii Centrum)

Praktyka rytualnego obrzezania małych chłopców jest przestarzała i niebezpieczna i powinna zostać zakazana - stwierdziła Jenny Klinge, rzeczniczka Norweskiej Partii Centrum (Senterpartiet). Przedstawiciele społeczności żydowskiej i muzułmańskiej nie kryją swojego oburzenia.
Senterpartiet jest członkiem koalicji rządzącej. Norweski rząd konsultuje się obecnie z ekspertami w sprawie włączenia zabiegu obrzezania do systemu publicznej opieki zdrowotnej. Klinge obawia się, że posłuży to do pełnego usankcjonowania obrzezania.

- Moim zdaniem to obyczaj, którego nie możemy tolerować w nowoczesnym, cywilizowanym kraju. Naszym priorytetem jest ochrona praw małych dzieci. Na szczęście obrzezanie dziewczynek zostało zakazane, teraz nadszedł czas, żeby chłopcy dostali taką samą ochronę prawną - stwierdziła Klinge w rozmowie z gazetą "Dagbladet".

Klinge stwierdziła, że nie jest przeciwna obrzezaniu, jeśli taki zabieg zaleca lekarz ze względów zdrowotnych, ale obrzezanie rytualne czy religijne powinno być jej zdaniem uznane za przestępstwo. Klinge argumentuje, że obrzezani chłopcy nigdy nie mogą usunąć "religijnego naznaczenia", nawet gdyby kiedyś zdecydowali się zmienić wyznanie.

Z rzeczniczką zgadza się profesor etyki medycznej z Oslo University Jan Helge Solbakk. - To nieodwracalna operacja na chłopcu, który nie może się bronić i jako taka stanowi złamanie praw człowieka - stwierdził.

Muzułmanie i Żydzi: To koszmar, totalitaryzm

Na pomyśle Klinge suchej nitki nie zostawia Ervin Kohn, przedstawiciel społeczności żydowskiej w Norwegii, cytowany przez portal freethinker.co.uk. - To koszmar, Norwegia byłaby pierwszym państwem na świecie, które by zrobiło coś takiego. To byłby silny sygnał, że Żydzi są niechcianą mniejszością w kraju - stwierdził.

Kohn przypomniał, że 99 proc. Żydów na świecie praktykuje obrzezanie chłopców, a rytuał jest "symbolem przymierza między Bogiem i Abrahamem".

Zgadza się z nim muzułmański lekarz Mohammad Usman Rana. W artykule dla norweskiej gazety twierdzi, że ludzie nawołujący do zakazu obrzezania "chcą państwa totalitarnego".

Także norwescy lekarze ze stowarzyszenia chrześcijańskiego krytykują pomysł Klinge. Podkreślają, że jest to prosty zabieg i bardzo rzadko zdarzają się komplikacje. - Jest wiele badań, które potwierdzają korzyści obrzezania dla zdrowia, m.in. mniejsze ryzyko zakażenia układu moczowego - podkreślają.

Obrzezanie praktykuje się w wielu regionach świata. Tradycyjnie żydowscy chłopcy są poddawani obrzezaniu w ósmym dniu życia. Muzułmanie praktykują obrzezanie u chłopców od ósmego dnia życia, ale najczęściej w wieku około 14 lat.

Zobacz także

Najnowsze informacje