Polacy po studiach za granicą nie wracają do kraju

Studenci Oksfordu świętują koniec nauki. Za chwilę zderzą się z rynkiem pracy

Studenci Oksfordu świętują koniec nauki. Za chwilę zderzą się z rynkiem pracy (Fot. David Hartley / Rex Features David Hartley / Rex Features/EAS)

Polacy, którzy wyjechali na studia za granicę, w większości nie wracają do kraju. Z Wielkiej Brytanii wraca co szósty. "Gazeta Wyborcza" dotarła do brytyjskich danych na temat tego, gdzie absolwenci pracują na sześć miesięcy po uzyskaniu dyplomu. Zbiera je co roku Higher Education Statistics Agency (HESA).
Z 920 polskich absolwentów brytyjskich uniwersytetów z 2010 r., którzy odpowiedzieli na ankietę, aż 625 pracowało w Anglii. Kolejnych 85 w Szkocji, 30 w Walii, po kilku w Niemczech, Hiszpanii, Belgii, Francji, Szwecji, Szwajcarii. Do Polski wróciło 150.

To o tyle zaskakujące, że polscy pracodawcy narzekają na słabe przygotowanie absolwentów polskich uniwersytetów. W Wielkiej Brytanii czy USA studia są często o wiele bardziej praktyczne. Humanistyczne kładą nacisk na umiejętność krytycznego myślenia i wyrażania się na piśmie bardziej niż na encyklopedyczną wiedzę. Dokładnie na brak tego typu umiejętności narzekali ostatnio m.in. na łamach ''Gazety'' polscy pracodawcy.

Polscy absolwenci studiów w Wielkiej Brytanii, USA i innych krajach albo nie chcą wracać, albo są przekonani, że w Polsce nikt ich nie chce.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Komentarze (33)
Polacy po studiach za granicą nie wracają do kraju
Zaloguj się
  • lblblblb

    0

    Pierwsza pensja po uzyskaniu dyplomu - 8000 Euro. I kto mnie w Polsce zechce za takie pieniądze?

  • agrobiebrza

    0

    Polacy zawsze wyjeżdżali , dawniej pod karabinem , teraz z "własnej " woli .......?

  • cheffin

    0

    Dziadek i babcia postanowili wnukowi sfinansowac studia pod warunkiem ze pojdzie do seminarium wnusio owszem skonczyl i wyjechal na tzw, misje, zrzucil sutanne i dzieki dziadkom podrozuje po swiecie o czym marzyl juz jako male dziecko. Wlasnie w Angli rozpoczal 2-gie te ktore go naprawde interesuja.

  • pandiculation

    Oceniono 5 razy 5

    Och, po prostu muszę skomentować. Ja i mój mąż ukończyliśmy oboje studia wyższe - mój mąż w finansach, ja humanistyczne (mowię łącznie trzema językami), w Wielkiej Brytanii. Wróciliśmy do Polski i po dobrych paru miesiącach poszukiwań znaleźliśmy pracę, gdzie TRAKTOWANO NAS JAK G... I w mojej, i w jego. Nie mówię o zarobkach i standardzie życia, tylko o byciu śmieciem i mieszaniu nas z błotem przez ludzi, którzy myślą, że wiedzą lepiej kiedy nie wiedzą nic. Po studiach humanistycznych i kilkuletnim doświadczeniu w pracy w biurze w Anglii, Polacy mi powiedzieli, że ja złe malie do Anglików piszę. Wg ich standardów to była prawda; ja nie posługuję się łamaną angielszczyzną, tylko poprawną. Po roku w Polsce jesteśmy już z powrotem w UK. Po prostu lepiej sie tu pracuje.

    Jeśli w Polsce chcecie ludzi, to zacznijcie ich szanować. Inaczej każdy mądrzejszy obywatel z odrobiną osobistej godności ucieknie tam, gdzie mu nie podkładają świni przy każdej okazji.

  • niemiec.de

    Oceniono 2 razy 2

    Ja tez nie wrocilem. Jak ktos sobie dal rade na studiach, zdobyl dyplom, poznal kraj, wyszlifowal jezyk to przychodz czas na zniwa...

  • matt7893

    Oceniono 4 razy -4

    Zadna z moich wiz tymczasowych bez klauzuli podwojnej intecji nigdy naprawde nie byla wazna poniewaz Polska nie uznaje automatycznie wyksztalcenia USA w uposledzonyh technologicznie i zdewastowanych do koszar przez ZSSR postsowieckich uczelniach z PRL i wymaga ono niemozliwej z tego oczywistego powodu nostryfikacji. Wyklucza to wiec jakakolwiek chec powrotu do Polski. W 2007 ICE podczas proby nielegalnego przekroczenia granicy Kanady w ta i z powrotem aby przedostac sie bez zielonej karty na miedzynarodowa konferencje naukowa w Calgary porwalo mnie z domu w Utah przez oddalony o 3000 mil deportacyjny oboz koncentracyjny dla Meksykanow w Florence Arizona i Amsterdam do Warszawy. Probujac przekroczyc granice samochodem i podrzedna polna droga spodziewalem sie jedynie ze w razie niepowodzenia i odbicia sie od granicy Kanady nic nie grozi mi ze strony amerykanskiej jako
    wybitnemu naukowcowi EB-1. Latwosc z jaka autostrada I-15 prowadzi z Salt Lake City do przejscia granicznego Coutts/Sweet Grass tworzy dodatkowo nielegalna pulapke “illegal setup” zeby sprawdzic status imigracyjny. Precedens mogl miec na celu pokazanie swiatu dominacji komunistycznego akademickiego systemu ZSSR w Polsce nad amerykanskimi dyplomami z powodu Polskiego paszportu ktoremu bym podlegal gdybym natychmiast nie wrocil najblizej USA jak mozna tzn. do Meksyku. USA i CIA moga potrzebowac sztucznego promowania nauki sowieckiej aby latwiej zatrudniac w USA na swoich uczelniach Rosjan i poprzez promowanie systemu akademickiego ZSSR zywego w Polsce z prezydentem-generalem kontrolujacym wolnosc publikacji poprzez profesure nominowana (dawniej przez PZPR) budowac ich falszywe kariery aby przesluchiwac ich na kontraktach ile wiedza o technologii broni ZSSR i czy sa w stanie je odtwarzac dla krajow trzecich szczegolnie wrogich USA muzulmanskich.
    Juz w 1990 jako wybitnemu naukowcowi przyslugiwalo mi prawo do stalego pobytu i natychmiastowego nadania obywatelstwa USA a musialem udawac studenta PW aby uniknac sluzby zasadniczej a naprawde pracowalem prywatnie powyzej Profesora PRL. USA i Rosja moga nawet potajemnie spiskowac zeby blokowac emigracje Polskich naukowcow urodzonych w PRL i glodem zmuszac do powrotu do RP poniewaz weszli oni jako studenci czy mlodzi do “sarkofagow” ZSSR i widzieli technologie wojskowe PRL."

    Matt Kalinski
    mkk.blox.pl

  • matt7893

    Oceniono 2 razy -2

    Prosi sie Sejm Rzeczypospolitej Polskiej o natychmiastowe ustawowe zniesienie koniecznosci nostryfikacji tytulow i dyplomow naukowych USA, Starej Unii Europejskiej w zastepstwie umow miedzynarodowych oraz wszystkich krajow o dochodzie per capita rownym lub wyzszym od Polskiego, habilitacji a przede wszystkim Profesury nominowanej przez Prezydenta RP ktorej istnienie jest w jawnej sprzecznosci z konstytucja USA i jej pierwsza poprawka aby umozliwic Polskim naukowcom deportowanym z USA z najwyzszym tytulem naukowym USA Doctor of Philosphy (PhD) w czasie wprowadzonego ostatnio przez rzad USA Holokastu deportacyjnego prace na niezaleznym najwyzszym stanowisku Profesora.
    Obecna sytuacja prawna z niezaleznymi uczelniami USA jest sowiecka szykaneria ze ludzie z wyksztalceniem z USA, kraju o dominujacym nad PRL, ZSSR oraz swiatem poziomie nauki i techniki podlegaja po przymusowym powrocie do Polski uczelniom i ludziom wywodzacym sie z komunistycznego systemu akademickiego PRL i ZSSR a dyplomy z uczelni krajow jak Rosja, Bulgaria czy Rumunia majace podstawowe problemy powszechnej nedzy jak glod, brak kanalizacji tej nostryfikacji nie wymagaja. Szykanerie ta podwyzsza fakt ze wynagrodzenie Profesora zwyczajnego w RP to wynagrodzenie nielegalnego imigranta w USA pracujacego fizycznie i ludzie z USA chcacy pracowac w Polsce to w swoim swiecie pol woluntariusze.

    "USA moze szpiegowac na i efektywnie dla Rosji zeby chronic wspolne w nauce pozostawione przez zmilitaryzowany system szkolnictwa PRL w Polsce przez atomowa rakietowa armie sowiecka: Obcy szpiedzy lub nawet CIA mogli stworzyc precedens deportacji amerykanskiego PhD (trwajacego nawet 15 lat doktoratu USA w przyblizeniu powyzej Polskiej habilitacji) zeby podlegal postsowieckiej wierchuszce akademickiej w Polsce. USA sytuacyjnie nazywa wlasnego Profesora magistrem i zolnierzem PRL zeby promowac nauke ZSSR zza grobu dla celow szpiegowskich. Z powodu Polskiego paszportu powoduje straty przeciwko absolwentowi University of Rochester przekraczajace 30 milionow dolarow. Profesor RP w Polsce to pensja nielegalna Meksykanska sprzataczka w USA. USA mogly latami spiskowac, wydac mi w 1992 natychmiast po skonczeniu Politechniki Warszawskiej tymczasowa wize studencka F-1 i pozwolic na skonczenieu studiow w USA tylko po to zeby pozniej spowodowac precedens deportacji
    wlasnego PhD z powodu polskiego paszportu jako rodzaju ksiazeczki wojskowej w NATO.

  • tytan38

    Oceniono 9 razy 9

    Polska to taki dziwny kraj,nic się nie opłaca,mamy ludzi mądrych za darmo odjemy w obce kraje nam zostają tylko same nieuki i tym co się nic nie chce i nie opłaca,strach pomyśleć co się będzie działo za parę lat...

  • cyklina-klimkiewicz

    Oceniono 18 razy 14

    Z niewiadomych względów w Polsce panuje pogląd,że człowiek jest własnością państwa.i państwo może dysponować jego życiem i losem. Ludzie podejmują działania i rozwijają się dla siebie, własnej przyjemności i satysfakcji., a nie po to by płacić wyższe podatki. B.Klimkiewicz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje