Pomaska za wcześnie wróciła do pracy? "Jej postawa może być wyzwaniem dla kobiet"

15.05.2012 20:16
Agnieszka Pomaska

Agnieszka Pomaska (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

- Musimy pamiętać, że pani Pomaska nie łączy zwyczajnego życia zawodowego z życiem rodzinnym. Łączy przecież życie polityczne posłanki z życiem rodzinnym, a to wygląda zupełnie inaczej - jest w tym dużo większa elastyczność niż np. w pracy zawodowej od poniedziałku do piątku od godz. 9 do 17 - komentuje dr Julia Kubisa z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Komentuje zgrzyt na linii Piotr Duda - Agnieszka Pomaska.
Piotr Duda, szef "Solidarności", powiedział dziś w "Poranku Radia TOK FM", że kobieta z małym dzieckiem powinna być na urlopie macierzyńskim. Miał na myśli posłankę PO Agnieszkę Pomaską, która niedawno urodziła dziecko i podczas piątkowej blokady posłów w Sejmie aktywnie próbowała się przebić przez kordon związkowców.



Posłanka słowa Dudy skomentowała krótko: Duda zapomniał, że mamy XXI wiek

Czy faktycznie tak szybki powrót do pracy zawodowej jest czymś złym? - Nie, ale trzeba pamiętać, że posłanka Pomaska pracuje inaczej niż przeciętna Polka - uważa socjolożka dr Julia Kubisa. - Urlop macierzyński jest wielkim osiągnięciem polityki rodzinnej. W Polsce bardzo dobrze funkcjonuje - jest pełnopłatny, nie ma problemów z jego uzyskaniem - powiedziała dr Julia Kubisa z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, członkini redakcji "Przekroju" w rozmowie z tokfm.pl.

Czy posłanka Pomaska wywiera presję na inne matki?

- I to pokazała m.in. dyskusja w Parlamencie Europejskim, gdzie podczas debaty o ujednoliceniu podstawowych kryteriów wobec urlopu macierzyńskiego i ojcowskiego okazywało się, że polskie rozwiązania w tym zakresie są bardzo dobre. Można więc mieć obawy, że Agnieszka Pomaska wywiera pewną presję na pracujące matki. Mówi: patrzcie, urodzenie dziecka nic nie zmieniło, cały czas jestem w kursie i mogę wszystko połączyć. A tak nie jest - uważa socjolożka.

Panią poseł stać na opiekunkę

- Macierzyństwo nie jest kulą u nogi, nie robi z kobiety innego człowieka. Ale macierzyństwa nie robi się samodzielnie. Pani Pomaska prawdopodobnie ma zasoby finansowe, może zostawić komuś dziecko pod opiekę. A to pozwala jej się przygotować do głosowań. Jej postawa zaś może być wyzwaniem dla kobiet, że będą przychodziły do pracy z niemowlętami i jednocześnie wydajnie pracowały. Tak nie powinno być. Urlop macierzyński, który nie może być przymusem, jest obowiązujący. Jak pani Pomaska chce tak go realizować, to dobrze, ale to nie może służyć za przykład dla pracodawców.

A gdyby w Sejmie był żłobek?

- Dzieci są częścią życia społecznego. Odpowiedzią na ten fakt powinno być zagwarantowanie posłom i posłankom żłobka i przedszkola sejmowego - żeby mogli przychodzić z dziećmi i żeby te dzieci mogły być pod profesjonalną opieką. To jest trudne, żeby w jednym ręku trzymać tablet parlamentarny, a w drugim dziecko, ale też nie sądzę, żeby pani Pomaska funkcjonowała wyłącznie tak - uważa Julia Kubisa. - Kobiety, które próbują być "pełnoetatową matką" i jednocześnie pracować, w efekcie opiekują się w dzień, pracują w nocy, co kończy się kompletnym brakiem czasu dla samej siebie. To nie jest dobre rozwiązanie, bo oznacza pracę ponad siły - uważa socjolożka.

Kobiecie nie jest łatwo w polityce

- W przypadku Agnieszki Pomaskiej jej sytuacja raczej nas uczy, jak trudnym miejscem dla kobiet jest polityka. Jak duża jest presja na nie, żeby dostosowywać się do męskiego wzorca wiecznej dostępności, że nie można sobie pozwolić na kilkumiesięczny odpoczynek, bo "koledzy wygryzą", bo nie będzie się uczestniczyło w ważnych dla klubu dyskusjach - uważa dr Kubisa.

Socjolożka klaruje jednak: Nie stawiałabym posłance osobistych zarzutów, bo to raczej kwestia systemowa, kwestia uznania, że ludzie mają dzieci. A posłowie powinni dawać przykład, np. posłowie powinni chodzić na urlopy ojcowskie (choć biorąc pod uwagę, jak jest krótki, to ich nieobecność jest kompletnie niezauważalna). Urlop macierzyński czy ojcowski nie jest przecież czasem spędzanym bezproduktywnie! Pozwala nawiązać więź z dzieckiem, uczyć się siebie nawzajem - dodaje nasza rozmówczyni.

Prywatne zdjęcia Fridy po raz pierwszy w Polsce >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz także
  • Działacze "Solidarności" naprzeciw funkcjonariuszy policji "Duda usprawiedliwia bicie. Zacznie się od kija, a skończy się na nożu"
Komentarze (12)
Pomaska za wcześnie wróciła do pracy? "Jej postawa może być wyzwaniem dla kobiet"
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 12 razy 8

    Urlop macierzyński nie jest obowiązkiem. Duda zaczyna bawić się w polityka.

  • oszusci_z_bat_at_home

    Oceniono 7 razy 7

    nurzanie ryja w poselskim korycie nazywacie pracą ? Obrażacie ludzi, którzy naprawdę pracują

  • errata_net2

    Oceniono 12 razy 6

    To już nazywa się włażeniem w brudnych buciorach w cudze życie! Potrafi p. Pomaska połączyć obowiązki matki i posłanki, to chwała jej za to i nikomu nic do tego! Kadencja trwa 4 lata i nikt nie ma pewności, że ponownie zostanie wybrany, wszak jest to "umowa na czas określony". Nie pracuje - źle, pracuje - jeszcze gorzej! Co za skretynienie opanowało ludzi?!

  • man_sapiens

    Oceniono 10 razy 4

    Przygłupi faceci w stylu Dudy uwielbiają pouczać kobiety, jak powinny układać swoje życie. A potem siadają przed TV albo kompem i pracowicie żłopią kolejne piwo.

  • herrporcupine

    Oceniono 5 razy 3

    W języku Dudy to pewnie znaczy "baby do garów" :)

  • dyrdy.mal

    Oceniono 7 razy 1

    O czym przepraszam jest ten artykul i ta rozmowa? Pania posel po pierwsze stac na opiekunki, po drugie praca poslanki ma sie tak do pracy przecietnej polki jak czekolada do "wyrobu czekoladopodobnego" i wreszcie po trzecie - kazdyma swoj sposob wychowania i opieki nad dziecmi. Gdybym mial wolne wakacje/swieta, gdybym mogl do rpacy przychodzic kiedy mi sie zechce, gdyby mnie bylo stac na opiekunki, gdyby moja "kariera" przyslonila mi caly swiat - tez pewnie z usmiechem na ustach odwiedzal bym sejm (bo nigdzie podobnej pracy nie znajde).
    Pozdrawiam pania poslanke (pisownia zamierzona) i jej wyobrazenie o zyciu przecietnej Polki (i Polek, ktore wybraly sobie znakomita przedstawicielke).

  • puzonik48

    Oceniono 3 razy 1

    Ta Pani dr Julia Kubisa interesowała się kiedykolwiek tym jakie rozwiązania stosuje się w cywilizowanych krajach ?Czy tak sobie bredzi dla samego bredzenia ?Na zachodzie przy wielu zakładach pracy są żłobki i przedszkola ,do których uczęszczają dzieci pracowników i gdzie w ciągu dnia rodzic może do nich zaglądać .Nie słyszałam ,żeby gdziekolwiek urlop macierzyński był obowiązkiem.Wiele kobiet po trzech miesiącach wraca do pracy na własne życzenie .Już byli tacy na początku transformacji,którzy chcieli kobiety w domach pozamykać .Po ich "skutecznym "działaniu do dzisiaj nie jesteśmy w stanie odtworzyć żłobków i przedszkoli ,które polikwidowali:(:(

  • zoil44elwer

    Oceniono 1 raz 1

    Żłobek w Sejmie? No cóż,mają już knajpę,kaplicę.....i piaskownicę.

  • rita57

    Oceniono 7 razy -1

    Kiedyś oglądałam prace komisji sejmowej pod jej przewodnictwm. Kobieta duuuuuuuuuuużo musi się nauczyć. Współczuję wyborcom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje