"Zostałem z długami, nie mam nic!" - dramatyczny apel podwykonawcy autostrad A2 [WIDEO]

15.05.2012 11:56
Marek Szymczak na nadzwyczajnym posiedzeniu komisji infrastruktury poświęconej sytuacji podwykonawców firm budowlanych budujących autostrady

Marek Szymczak na nadzwyczajnym posiedzeniu komisji infrastruktury poświęconej sytuacji podwykonawców firm budowlanych budujących autostrady (fot. TVP Info)

DSS nie wypłacił mi dwóch milionów od pół roku! Muszę zapłacić 800 tysięcy w urzędzie skarbowym! Nie mam nic! Co mam żonie i dzieciom powiedzieć?! - krzyczy zdesperowany przedsiębiorca do posłów na nagraniu, które trafiło do internetu. To jeden z podwykonawców, którzy stoją na krawędzi bankructwa, bo nie dostają wypłat od firm budujących autostrady. Ich sytuacją zajęła się komisja infrastruktury.
Podwykonawcy firm budujących w Polsce autostrady - chińskiego konsorcjum Covec i Dolnośląskich Surowców Skalnych - bezskutecznie domagali się zapłaty za wykonane prace. Wielu podwykonawców dużych firm budujących autostrady jest na krawędzi bankructwa, ponieważ generalni wykonawcy miesiącami zalegają z płatnościami.

Ich sytuacją zajęli się w piątek członkowie sejmowej komisji infrastruktury. - Bez natychmiastowego zastrzyku gotówki nie przetrwamy najbliższych tygodni - alarmowali przedstawiciele poszkodowanych firm.

"Wszystko się zgadza! Nie mam nic!"

Do sieci trafiło nagranie z posiedzenia komisji, które wyemitował w swoim programie "Bliżej" Jan Pospieszalski.

- Ja wykonałem usługi transportowe, wszystko się zgadza, dokumenty mam, faktury, przewozy. I nie mam pieniędzy! - mówi jeden z przedsiębiorców do słuchających ze skonsternowanymi minami posłów.



W pewnym momencie przedsiębiorcy puszczają nerwy. - Już zapłaciłem podatki, sprzedałem całą swoją firmę i zostałem z niczym! Zostałem z długami, jestem 150 tysięcy ludziom winien! Nie mam nawet domu! Wstyd! - krzyczy i rzuca teczką. - Chcecie, to służby na nas nasyłajcie, urzędy skarbowe, policję, wszystko!

Jeden z członków komisji próbował go uspokoić. - Ale co pan go ucisza, za to, że mówi prawdę? - oburzył się inny mężczyzna.

- Ja się nie boję, bo ja nie mam nic do stracenia! Jestem goły i wesoły! - mówi dalej przedsiębiorca do posłów podniesionym głosem - Co ja mam powiedzieć w domu żonie i dzieciom?! Mam za granicę wyjechać?! Tu się urodziłem, tu chcę pracować i tu chcę żyć! - krzyczy.

Od pół roku nie dostał należności, ma gigantyczny dług

Zdesperowany mężczyzna to Marek Szymczak, przedsiębiorca ze Słupska i podwykonawca DSS. On i inni właściciele firm podwykonawczych muszą teraz zapłacić podatki od dochodów, których realnie nie uzyskiwali. Szymczak musiał zwolnić sporą część pracowników i zapłacić kilkaset tysięcy złotych urzędowi skarbowemu.

- Od dwóch milionów złotych, których DSS mi nie wypłaca od pół roku, do 18 maja mam zapłacić kilkaset tysięcy złotych w urzędzie skarbowym - opowiada. - Już jestem wezwany w charakterze sprawcy wykroczenia skarbowego. Z czego ja mam te 800 tys. zł oddać? Nie mam tych pieniędzy. W grudniu ub.r. miałem w pracy 200 ludzi, dzisiaj zostało mi 20 i podejrzewam, że za miesiąc nie zostanie mi już nikt. A ja mogę trafić do więzienia jako przestępca karno-skarbowy - mówił przedsiębiorca.

Nowak: Problem z podwykonawcami niezatwierdzonymi

Jak tę sytuację tłumaczy minister transportu Sławomir Nowak? - Należności wobec podwykonawców zatwierdzonych w GDDKiA są regulowane na bieżąco. Problem jest z podwykonawcami niezatwierdzonymi - usługodawcami, dostawcami. Z jakichś przyczyn ktoś nie dopilnował kwitów, nie ma faktur, nie ma potwierdzeń - mówił. - W tej sytuacji staramy się pomóc tym ludziom jak możemy. Pomagamy im te rzeczy wycenić, pomagamy im te rzeczy potwierdzić, tak aby w procesie sądowym mogli te dokumenty przedstawiać i wygrywać w procesie sądowym należne im pieniądze. Jeżeli proces się zakończy pozytywnie dla takich podwykonawców, to pieniądze dla nich są - dodaje.

Po piątkowym posiedzeniu komisja przekazała do dalszych prac w podkomisji projekt rezolucji wzywającej ministra transportu, by podjął działania mające na celu zapłatę zaległych sum firmom realizującym zamówienia publiczne, głównie budującym drogi i autostrady.

Zobacz także
  • Zakład DSS DSS składają wniosek o zmianę upadłości likwidacyjnej w układową
  • Prace na odcinku C autostrady A2 ze Strykowa do Konotopy pod Warszawą Drogowcy krytykują rządowy pomysł pomocy podwykonawcom
  • Drogi dla śledczych
Komentarze (438)
"Zostałem z długami, nie mam nic!" - dramatyczny apel podwykonawcy autostrad A2 [WIDEO]
Zaloguj się
  • czemu_ja

    Oceniono 715 razy 691

    Koniecznosc placenie podatkow od niezaplaconych faktur, to megaglupota w tym kraju.

  • izaw

    Oceniono 383 razy -127

    Zmieńcie dostawców.
    Co ma rząd do umów pomiędzy prywatnymi firmami? Jeżeli wezmę samochód i nie zapłacę to sprzedawca też ma lecieć do rządu po kasę? Za każdy dług między firmami ma odpowiadać państwo? To zabraknie pieniędzy na podatki, bo stopa opodatkowania przekroczy 100%.

    Zlicytować nieuczciwą firmę i spłacić długi. Jak braknie to obciążyć jej kierownictwo. Państwo nie może płacić podwójnie: wykonawcy i podwykonawcom. Także państwo nie powinno mieszać się do cywilnych umów między prywatnymi firmami.

    Nikt nikogo nie zmuszał. Podpisali umowy, to niech je egzekwują.

  • yarrrr

    Oceniono 55 razy 53

    Wsadzić doradcę DSSu - Marcinkiewicza - na rowerek. Niech produkuje prąd przynajmniej, do końca swych dni. Parę złotych odpracuje. A, i zabrać mu 64.000zł za "doradztwo" jak oszukać, ograbić podwykonawców, i nic nie wybudować.

  • a_chacun_son_paradis

    Oceniono 47 razy 39

    Teraz można sobie porównać takiego gościa, którego uwalił system, do innych, którzy robią przekręty na grubą kasę. Hehe... taka zapłakana Sawicka, takie Rydzyki, firmy od soli, jajek i inne takie. K... mać wszyscy razem do kupy wzięci. Za takie przewałki powinna być kara śmierci, bo to jest przestępstwo popełniane na społeczeństwie, na tysiącach ludzi jednocześnie.

  • pencin1

    Oceniono 47 razy 35

    to wszystko to pikuś państwo buduje za nasze pieniążki autostrady, generalny się na chapie i doprowadzi do bankructwa niejedną firmę, a i tak wszyscy później będą płacić za przejazd tą drogą. Ten rząd to banda zasranych złodziei okradają nas jak mogą a i tak nie brakuje tych co klaszczą rudemu premierowi (zazwyczaj ci co mają z tego korzyści oraz odmóżdżone stado baranów) .

  • yarrrr

    Oceniono 42 razy 34

    Facet i inni podwykonawcy MUSZĄ dostać swoje pieniądze, w trybie nadzwyczajnym. Posłowie zamiast się kłócić o p.doły, powinni przegłosować spec-ustawę. A zarząd DSS i doradca Marcinkiewicz - do paki.

  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 31 razy 31

    A swoją drogą, co to za państwo? Ja mam firmę w USA. Sytuacja jest prosta. Jak mam wpływ na konto, to go wykazuję w bilansie rocznym i płacę podatek. Jak wpływu nie mam, to i nie ma podatku. A tu, podatek od "obietnicy"? Od wirtualnych pieniędzy? K.. mać!

  • jagodak123

    Oceniono 32 razy 30

    Coś jest na rzeczy wybrano firme która za 3 miesiace miała kłopoty finansowe. Podobno Mrcinkiewicz był doradcą DSS czyli sa powiazania polityczno - biznesowe.Marcinkiewicz lobbował na ich rzecz. Firma została niesprawdzona, niezłożyła żadnych gwarancji,zabezpieczeń finansowych tak jak chińczycy. Polscy urzednicy z generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad wykończyli polskich przedsiebiorców., powinni za to iść do wiezienia.
    Widac jak rzadzi PO, tylko prywaty i szemrane interesy.

  • anarchisten

    Oceniono 28 razy 28

    Powinni podczas Euro zjechać do Warszawy ciężkim sprzętem i zablokować całkowicie na tydzień. Wysiąść zamknąć na klucz wywrotki, koparki, spychacze etc. i iść w ch.... Może wtedy zrozumieją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje