Kogo zapraszają do programów Lis i Olejnik. Porównaj [INFOGRAFIKA]

16.05.2012 00:00
Goscie Lis i Olejnik

Goscie Lis i Olejnik (fot. gazeta.pl)

Monika Olejnik przez pół roku ani razu nie zaprosiła polityka PSL. Wśród jej gości aż 85 proc. to mężczyźni. Z kolei Tomasz Lis tylko raz gościł Janusza Palikota. I - jak się okazuje - lubi zestawiać ze sobą niektórych rozmówców: Kazimierę Szczukę z Tomaszem Terlikowskim oraz Stefana Niesiołowskiego z Adamem Hofmanem. Zbadaliśmy wszystkie odcinki sztandarowych programów publicystycznych: "Tomasz Lis na żywo" oraz "Kropka nad i" z ostatniego półrocza. Oto wyniki.


* W pierwszej wersji infografiki pojawił się błąd. Tomasz Lis zaprosił raz Janusza Palikota. POlityk był gościem marcowego odcinka programu. Przepraszamy za pomyłkę.

Zobacz także
Komentarze (171)
Zaloguj się
  • 20portal

    Oceniono 311 razy 201

    No i widać czarno na białym totalną manipulację. I o ile Olejnik może w prywatnej telewizji może robić co chce, to Lis w telewizji publicznej powinien uwzględniać "misję" tej telewizji, która dawno zapomniała co to jest publicystyka i obiektywizm. Metoda obydwu programów: zaprosić "harcowników"-przeciwników i jak psom rzucić kość, o którą będą się zagryzać. W ten sposób programy "robią się" same, kasa leci, a z kształtowaniem opinii i postaw odbiorców nie ma to nic wspólnego. Obydwa programy zaspokajają wyłącznie narcyzm Olejnik i Lisa i powiększają stan ich konta. Jak długo to może jeszcze trwać. Oglądalność obydwu programów wynika z braku alternatywy dla widza. Każdy z "rozgrywających" program (a nie dziennikarz, bo z dziennikarstwem obydwa programy maja niewiele wspólnego) lansuje własne, mocno ukształtowane poglądy polityczne oraz sympatie i antypatie do uczestników sceny politycznej. Ciemny naród wszystko kupi, jak zgodnie twierdzą Donald Tusk i Jarosław Kaczyński (pogląd ten podzielają także Waldemar Pawlak, Janusz Palikot, Leszek Miller, Zbigniew Ziobro i inni szefowie ugrupowań politycznych). Dobrze, że zaczyna się powoli dyskusja o mediach i dziennikarzach oraz o ich roli w państwie demokratycznym, o tym czym jest wolność słowa. Mam nadzieję, że doprowadzi ona (to widać juz w Wlk. Brytanii po aferze Murdocha) do istotnych zmian na rynku medialnym, a tacy "publicyści"-celebryci jak Olejnik czy Lis skończą się sami...

  • marsyas

    Oceniono 196 razy 70

    Najczęściej Hofman, Kempa, Kurski, Niesiolowski, Brudziński, Palikot - widać wyraźnie, że to dziennikarze podkręcają celowo konflikty. Przy czym z powyższych tylko Palikot i Niesiolowski potrafią powiedzieć coś merytorycznego (co nie znaczy, że potrafią to powiedzieć grzecznie). No i przewaga polityków (w przypadku Olejnik wręcz miażdżąca) w programach nad artystami, naukowcami i innymi nie-politykami też nie służy merytorycznej debacie.

  • ipta

    Oceniono 68 razy 14

    A ja sobie zapraszam wedle mojej woli gości.
    I wszystkim wara do tego.

  • sajminia

    Oceniono 124 razy 96

    Nikt nie zauważył, że Olejnik to de facto prymitywny magiel. Ją interesuje tylko kto kogo lubi, dlaczego, kto się obraził i inne plotki. Niesiołowski jako twarz PO, przecież on nie ma pojęcia o niczym, tylko umie atakować PIS. W normalnym kraju, politycy PO byli by przepytywani o reformy, o sprawy nad którymi pracują, dla których ich wybraliśmy, a u nas jest Niesiołowski sączy nienawiść, Palikot wyciąga ploty o Sikorskim, a Olejnik ma oglądalność, rzygać się chce...

  • dziadekjam

    Oceniono 90 razy 72

    Generalnie oba te "dziennikarskie autorytety" dobierają gości gwarantujących maksymalną "widowiskowość" i nie kryją swoich preferencji politycznych. Programy te służą głównie autoreklamie prowadzących i "przemycaniu" treści na polityczny obstalunek. Oba programy mają więcej wspólnego z show i agitacją polityczną niż z rzetelnym dziennikarstwem.

  • kwa_mac

    Oceniono 96 razy 68

    Kropka jest króciutkim spotkaniem, w którym mówi głównie siostra prowadząca. To ona jest najczęściej w posiadaniu piłki i to jej przekaz ma zdominować program. Osoby zaproszone są tylko tłem. Głupi to programik, oj głupi... infantylny.
    Co do Lisa, on zaprasza nie ludzi, którzy chcą mówic, a ludzi, którzy mogą mieć coś do powiedzenia. Czasami zaprasza kogoś tylko po to, by gość dokonał "samospalenia". Ostatnio pozwolił skompromitować się Hofmanowi, którego chyba nikt w tym kraju nie szanuje (nawet jego towarzysze z partii).

  • radio79

    Oceniono 76 razy 62

    Patrząc na zestawienia widać że zaprasza się tych którzy potrafią zrobić cyrk. A jeszcze lepiej napuścić dwa kundelki przeciw sobie to już w ogóle gawiedź będzie miała kupę uciechy. Który bardziej pokąsa przeciwnika.

    Lis to żaden dziennikarz. To zwykły showman, przekonany o swej wybitności. Siedzi na tej samej kanapie z Kubą Wojewódzkim, Majewskim i siostrami Grycan. Olejnikowa zresztą niewiele lepsza

  • forgod

    Oceniono 74 razy 58

    PSL to nie partia tylko związek zawodowy rodzin działaczy którzy obstawili wszystkie agencje rządowe od sprzataczki wzwyż. To po co ich zapraszać? żeby jakis polityk opowiedział gdzie jego rodzina ma posadki kierownicze?

  • m8ts

    Oceniono 125 razy 35

    Hofmana proszę zapraszać wyłącznie do programów z cyklu "W chlewie i zagrodzie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX