Pani Basia rządzi! Ma 80 lat i zna "Pana Tadeusza" na pamięć. Odpytaliśmy ją na wyrywki [POSŁUCHAJ]

Wiadomości >  Archiwum
Robert Bochenko, TOK FM
09.05.2012 14:51
A A A Drukuj
Pani Basia nauczyła się 'Pana Tadeusza' przy pieleniu

Pani Basia nauczyła się 'Pana Tadeusza' przy pieleniu (Fot. Robert Bochenko, TOK FM)

12 ksiąg pisanych wierszem, w sumie ponad 10 tys. wersów - tyle liczy "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza. A Barbara Mosler z Trzebiatowa w Zachodniopomorskiem w dwa lata nauczyła się go na pamięć. Nie planuje uczyć się innych utworów, ale marzenie ma jedno - mieć popiersie wieszcza
Pani Barbara wkrótce skończy 80 lat, z pochodzenia jest warszawianką, ale powojenne losy przywiodły ją prawie nad morze. W Trzebiatowie wyszła za mąż, urodziła dwóch synów i w dwa lata nauczyła się na pamięć całego "Pana Tadeusza".

- Zawsze kochałam Mickiewicza i jego wiersze. Pamiętam, jak po Powstaniu Warszawskim poszłam z mamą do ogromnej biblioteki na ulicę Mokotowską w Warszawie. Stały tam książki, ale wszystkie spopielałe i taka mi wówczas przyszła myśl, co by się stało, gdyby "Pan Tadeusz" miał zniknąć ze świata. Pomyślałam, że nauczę się go na pamięć - opowiada TOK FM pani Barbara.

Inwokacja przy pomidorach

Swój plan zrealizowała po latach, mieszkając już w Trzebiatowie. Jej mąż jest myśliwym, więc często wyjeżdżał na polowania. Pani Barbara miała dużo wolnego czasu i pieląc pomidory na grządkach, zaczęła się uczyć umiłowanej lektury.

- W tym ogrodzie ta książeczka leżała, taka zniszczona, na końcu grządki, jak rządek przeszłam, to poczytałam ze cztery wersety, doszłam do końca i zapamiętałam. Tak naprawdę nauczyłam się "Pana Tadeusza" w ogrodzie, a w domu wieczorem powtarzałam. W sumie zajęło mi to dwa lata - uśmiecha się kobieta.

Pani Barbara często jest zapraszana na różne wydarzenia, gdzie cytuje odpowiednie fragmenty epopei pasujące do uroczystości. Na przykład podczas polowań recytuje IV księgę "Dyplomatyka i łowy". Kiedyś spróbowała swoich sił w odtworzeniu z pamięci całości poematu - od inwokacji do epilogu.

Recytacja trwa 13 godzin

Udało się. Zajęło jej to dokładnie trzynaście godzin i piętnaście minut. Nie jest też dla niej żadnym problemem otworzyć ulubioną lekturę na dowolnej stronie, przeczytać wers, a dalej mówić z pamięci. Sprawdziliśmy.



Zapytana o najbliższe plany 80-letnia pani Barbara zapewnia, że uczyć się już niczego nie zamierza. - Dzięki "Panu Tadeuszowi" właściwie wszystko osiągnęłam i jestem szczęśliwa, bo dzięki niemu przeżywam piękne chwile. Z marzeń mam jedno, którego nie mogę do dziś zrealizować, nie mogę zdobyć popiersia Mickiewicza. A bardzo chciałabym mieć taką statuetkę w domu - kwituje.

Komentarze (5)

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX