Fotograf premiera zwolniony przed emeryturą. "Tak wygląda praca do 67. roku życia"

05.04.2012 16:05
Grzegorz Rogiński, wieloletni fotograf w kancelarii premiera

Grzegorz Rogiński, wieloletni fotograf w kancelarii premiera (Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta)

Grzegorz Rogiński, wieloletni fotograf w Kancelarii Premiera, stracił pracę na pięć lat przed emeryturą. Jego stanowisko zlikwidowano. - Tak wygląda praca do 67. roku życia. Mamy przykład hipokryzji Donalda Tuska - ocenia Mariusz Błaszczak z PiS.
Rogiński pracował z premierem od pierwszej kadencji. W przeszłości był fotografem "Solidarności", laureatem nagrody Word Press Photo. - Na początku lutego, w piątek po godz. 15, wezwał mnie dyrektor. Wręczył mi wypowiedzenie. Oświadczył, że w związku z likwidacją stanowiska pracy od poniedziałku już nie pracuję. Odebrałem dwumiesięczny urlop, potem dwa miesiące wypowiedzenia, tak się skończyło - opowiada reporterowi TOK FM Rogiński.

"Przykład hipokryzji Tuska"

Fotograf został zwolniony na kilka dni przed 60. urodzinami . - Do emerytury, tej w obecnym kształcie, zostało mi pięć lat. Próbowałem dowiedzieć się, jakie były merytoryczne powody zwolnienia. Okazało się, że ich nie było. Ktoś mi powiedział, że to wymiana kadry. Chyba na młodszą, choć nikt mi tego nie powiedział - zastanawia się Rogiński.

Kiedy o zwolnieniu zrobiło się głośno, sprawę postanowiła wykorzystać opozycja. - Tak w praktyce wygląda stosowanie programu rządowego 50+. Mówiąc za Gombrowiczem, gęba pełna frazesów, a działania przeczą deklaracjom - wytyka Błaszczak. - Premier chce, by pracować do 67. roku życia? Dobrze by było, gdyby Donalda Tuska to samo spotkało, w końcu jest niewiele młodszy od zwolnionego fotografa. Może wtedy by odczuł na własnej skórze miarę swojej hipokryzji - dodaje szef klubu PiS.

"Emerytura od 67 lat? A gdzie miejsca pracy?"

Zdaniem posła PiS, gdyby premier szukał oszczędności, to by ograniczył zatrudnienie w inny sposób. - To powinno się dokonywać poprzez nieprzyjmowanie kolejnych ludzi do pracy, a nie zwalnianie tych, którym brakuje kilku lat do przejścia na emeryturę - podkreśla. I dodaje, że zatrudnienie w administracji publicznej ostatnio "wzrosło o kilkadziesiąt tysięcy urzędników".

- Już z boku patrzę na to z ironicznym uśmiechem. Podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat teoretycznie jest zabiegiem łatwym do wykonania, ale praktyka pokazuje, że nie ma tych ludzi w firmach. Chyba zapomniano o tym, że najpierw trzeba stworzyć miejsca pracy, a potem myśleć o podwyższaniu wieku emerytalnego - mówi Rogiński.

Oświadczenie CIR: Zatrudniamy ludzi w różnym wieku

Zapytaliśmy Centrum Informacyjne Rządu o powody zwolnienia fotografa. - Trzy lata temu kierownictwo CIR zdecydowało o outsourcingu niektórych usług. "Na zewnątrz zlecono m.in. obsługę strony internetowej. Dzięki temu zmniejszono zatrudnienie o pięć osób, w różnym wieku, także młodych. Teraz zdecydowano, że w grupie usług zleconych » na zewnątrz «znajdzie się także usługa fotograficzna. Obecnie obsługą fotograficzną zajmuje się firma Macieja Śmiarowskiego" - napisało centrum w oświadczeniu.

"W CIR zatrudnione są osoby w różnym wieku, i młodsi, i starsi (od 24 do ponad 60 lat)" - czytamy.

Zobacz także
  • Popracujemy do 67 lat
Komentarze (608)
Fotograf premiera zwolniony przed emeryturą. "Tak wygląda praca do 67. roku życia"
Zaloguj się
  • zuuuraw

    Oceniono 95 razy 77

    A może tak w ramach "outsorcingu" poszukać kogoś na stanowisko premiera?
    Nie wiem czy będzie lepiej, na pewno bedzie taniej, bez tych dziesiątków przydupasów w gabinetach politycznych (Arłukowicz ma ich 26!!!), bez tych 300 limuzym i 120 kierowców.

  • kat-kk

    Oceniono 92 razy 64

    Czemu" Gazeta" nie podaje ,że premier przyjął młodego fotografa na jego miejsce, ze stawką o 1000PLN wyższą?To jest dopiero chamówa.Liczę na szybkie wybory ! Oczywiście nie PIS !

  • leo.tolstoj

    Oceniono 62 razy 52

    To jest obleśne, staremu kopa, bo tak najwygodniej. Ciekawe z kim w Alejach Ujazdowskich skumplowana jest nowa firma fotograficzna. A w dodatku to jest pewnie przyklad klasycznej umowy śmieciowej, nowa firma jest jednoosobowa, sama za siebie musi płacić ZUS, nowy zleceniodawca ma to wszystko w nosie. To jest po prostu skandaliczne i pokazuje pogardliwy stosunek urzędników do obywatela i pracownika. Podobne obyczaje panują z resztą w firmie Agora, wydawcy portaluy gazeta. Tam też się nie patyczkują, solidarność pracowniczą wepchnęli sobie głęboko do nosa.

  • m012ac

    Oceniono 57 razy 51

    Ciekawe dlaczego w ramach oszczędności nie zwolnią córci Vincenta,ta to dopiero pełni niezbędną funkcje bo jak stanowisko laryngologa w burdelu.

  • pjacek23

    Oceniono 54 razy 44

    Ludzie dalej wierzą w oszustwa rządu i prezydenta. Ja mam 50 lat i 35 lat pracy. Ciekawe jak młodzi ludzie, nazbierają na swoich kontach emerytalnych, jeżeli latami pracują umowach zlecenia, lub nie mają wcale pracy. Jakie emerytury dostaną? Odpowiedź - gó...ane. Tusk i inni politycy tylko kłamią i oszukują ludzi. Jaka to reforma podniesienie tylko wieku emerytalnego? A gdzie reszta: reforma krus (który opłacany jest przez pracowników, którym ściąga się ZUS), dlaczego policji, wojska, księży, prokuratorów, polityków i innych uprzywilejowanych nie włączyć do ZUS-u? Dlaczego pracownicy najemni renciści i emeryci mają utrzymywać tych nierobów i krwiopijców? Taka jest Polska, kraj złodziei i oszustów!

  • 3xm

    Oceniono 45 razy 39

    Zatrudni się zewnętrzna firmę. Co oznacza zapewne człowieka na działalności gospodarczej, który płaci składki minimalne, a nie od pensji. Genialny ruch biorąc pod uwagę, że właśnie wydłuża się wiek emerytalny, bo ZUS ma deficyt.

  • dudibudi

    Oceniono 46 razy 34

    Początek końca Tuska......jest już mocno zaawansowany.

  • wodakrolewska

    Oceniono 35 razy 29

    "Tak w praktyce wygląda stosowanie programu rządowego 50+"
    W rzeczywistości to jest program 50†

  • gonzo44

    Oceniono 42 razy 28

    Mydełko się wymydliło - trzeba wyrzucić. Jak p. Rogiński zdobywał nagrodę WPF, miał 35 lat, to było ćwierć wieku temu. Komu teraz potrzebne zużyte mydełko?

    Głosowałem od wielu lat na PO, w tym Ryżego. I chyba chwatit. Nie wiem na kogo zagłosuję następnym razem. I żeby nie było nieporozumień - na pewno nie na jarkacza - partię cynicznych kanalii, karierowiczów, moherowych przygłupów. to by było tzw. "mniejsze zło" - boszzz, co się porobiło jak takie alternatywy mniejszego zła w ogóle do głowy przychodzą.

    Pozostają inni niszowcy: komuchy zdolne do wszystkiego, Kot-co-pali o którym nic nie wiadomo, de mode chamy co im się sznur jeno ostał.

    chyba w ogóle nie pójdę. chrzanię obywatelski obowiązek i teorie, że "z własnego wyboru pozbawia się siebie samego wpływu itd." powodowany obowiązkiem postępowałem lat 30. chwatit.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje