Trybunał w Strasburgu: sądowy wyrok dla dziennikarza naruszył wolność słowa

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (Fot. echr.coe.int)

Zakaz wykonywania zawodu dziennikarza jako kara za nieopublikowanie sprostowania naruszył wolność słowa - uznał we wtorek Trybunał w Strasburgu w polskiej sprawie - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
Wyrok zapadł w sprawie Przemysława Kaperzyńskiego, byłego redaktora naczelnego tygodnika "Iławski Tydzień", wspieranego w Strasburgu przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Nasze sądy skazały Kaperzyńskiego na 80 godzin prac społecznych z zawieszeniem na dwa lata i na dwa lata zakazu wykonywania zawodu (bez zawieszenia). "Iławski Tydzień" upadł, bo po podanym do publicznej wiadomości wyroku odwrócili się od niego reklamodawcy. Kaperzyński wyjechał z Iławy.

Poszło o artykuł opublikowany w 2005 roku "Gmina Iława w niebezpieczeństwie". Tygodnik zarzucił władzom złą gospodarkę wodno-ściekową, która może prowadzić do katastrofy ekologicznej i zagrozić zdrowiu mieszkańców. Wójt Iławy przysłał do redakcji list, w którym polemizował ze stwierdzeniami zamieszczonymi w artykule. Kaperzyński uznał, że list nie jest sprostowaniem, bo nie spełnia wymogów formalnych (m.in. przekraczał objętość sprostowania), więc go nie opublikował. Wbrew prawu prasowemu nie zawiadomił wójta o powodach odmowy.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Komentarze (26)
Trybunał w Strasburgu: sądowy wyrok dla dziennikarza naruszył wolność słowa
Zaloguj się
  • marcinxxx_3

    Oceniono 10 razy 8

    "Wbrew prawu prasowemu nie zawiadomił wójta o powodach odmowy."

    Swiete krowy o moralnosci czlowieka lapiacego kamere, kiedy widza innego krwawiacego...

  • kostuh

    Oceniono 13 razy 7

    Nie rozumiem! Jak ten wyrok mógł naruszyć wolność słowa? Koleś mógł pisać co chciał a ukarany został za nieprzestrzeganie prawa prasowego. Już nie raz zdarzało się, że dziennikarze pisali totalne bzdury i wręcz pomawiali i praktycznie żadnych konsekwencji nie ponosili. Teraz dziennikarz może oficjalnie łgać i mieć prawo i dobre imię innych ludzi w 4 literach?

  • prorzadowy.dziennikarz

    Oceniono 14 razy 6

    Cyngle znaleźli nowy sposób na walkę z przeciwnikami. Dziennikarzy. I to im zapewniają bezkarność.

    Mogą pomawiać, insynuować a wszystko niby w imię dobra publicznego.

    Nikt jednak nigdy nie dopatrzy się, że akurat atakuje się (często bezpodstawnie) przeciwników

    ZLECENIODAWCÓW. Np. tak jak w moim przypadku. Później dziwicie się, że w reklamach firm

    czy banków z udziałem skarbu państwa biorą udział ulubieńcy władzy - takie sprzedajne dziwki.

    Jednak jaką krzywdę wyrządzają dziennikarze, a raczej posłuszne medialne ścierwa wiedzą o tym ci,

    których to dotknęło.

  • tenare

    Oceniono 17 razy 5

    " Wbrew prawu prasowemu nie zawiadomił wójta o powodach odmowy. "

    Czyli dziennikarz ewidentnie naruszył prawo prasowe.
    Łamanie przez dziennikarza prawa ma być bezkarne ?
    Co to ma wspólnego z "wolnością słowa" ?

  • mosiek_macierewicz

    Oceniono 9 razy 5

    Sądy kompletnie ogłupiały dostosowując swoje wyroki do poziomu Kaperzyńskiego. I dobrze że Polska przegrała. I powinni nas jebać jak najwięcej, to jedyny sposób na europeizację tego polskiego śmietnika. Pozornie bez związku, ale przypominam fakt że jesteśmy światowym liderem w epidemii próchnicy.

  • big_gadu

    Oceniono 17 razy 5

    Nasz sąd był wyjątkowo surowy,

    a trybunał powiedział że wyrok jest niesprawiedliwy !

    A nasi sędziowe to idioci,

    gdzie sa ich nazwika !

    I co dalej z odszkodowaniem dla dziennikarza ?

  • szary-polak

    Oceniono 16 razy 4

    A było to w 2005 r. W czasach prawych i sprawiedliwych. To był okres, gdy bracia Kaczyńscy walczyli z całych sił o wolność słowa . Ich przedstawicielami w tej nierównej walce byli ,Ziobro i Kamiński, szef CBA......
    Chwała bohaterom !

  • p.ilinski1

    Oceniono 3 razy 3

    Dużo brak do tego, aby niewinność znajdowała tyle ochrony, co zbrodnia.

  • jan.sprzeczny

    Oceniono 11 razy 1

    Chodzi o to że to prawo prasowe łamie wolność słowa. Dziennikarz nie powinien być przymuszany prawem do drukowania odpowiedzi na to co pisze. Podobnie zakazy krytyki religii, polityków, żołnierzy są ograniczeniem wolności słowa. Czy przymuszanie do przeprosin. W Polsce jest jeszcze kiepsko z wolnością słowa. Wolność słowa znaczy że można mówić co się chce bez obawy reperkusji prawnych a tego nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje