National Geographic pokaże film o katastrofie smoleńskiej. Przyczyna tragedii: błąd pilota

27.03.2012 07:52
11 kwietnia 2010. Smoleńsk. Rozbity prezydencki samolot Tu-154

11 kwietnia 2010. Smoleńsk. Rozbity prezydencki samolot Tu-154 (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Jeden z odcinków kanadyjskiego serialu dokumentalnego "Mayday", emitowanego w Polsce w National Geographic Channel pod tytułem "Katastrofy w przestworzach" i "Podniebny terror", poświęcony będzie katastrofie w Smoleńsku.
Jak informuje "Gazeta Polska Codziennie", zapowiedź tego odcinka pt. "Following orders" ("Wykonując rozkazy") jako przyczynę katastrofy określa "CFIT, błąd pilota". Skrót CFIT (controlled flight into terrain - kontrolowany lot ku ziemi) oznacza sytuację, w której pilot leci zgodnie z planem, lecz na skutek złych warunków atmosferycznych zderzy sprawną pod względem technicznym maszynę z przeszkodą naziemną.

Wygląda na to, że twórcy scenariusza wzięli pod uwagę wyłącznie raport MAK, a obie przyczyny katastrofy wydają się być wzięte z konferencji Tatiany Anodiny - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie". Gazecie nie udało się skontaktować z producentami filmu.

Szukali sobowtórów

Rok temu donosiliśmy, że Brytyjczycy chcą przeprowadzić rekonstrukcję katastrofy. Do organizacji polonijnej w Londynie wpłynęła prośba o pomoc w znalezieniu Polaków podobnych m.in. do Lecha Kaczyńskiego, Marii Kaczyńskiej i Ryszarda Kaczorowskiego. Apel zatytułowany "Szansa na wystąpienie w filmie" trafił do Wojciecha Tuczyńskiego, rzecznika Zjednoczenia Polskiego, największej polskiej organizacji polonijnej w Wielkiej Brytanii.

"Jesteśmy producentem telewizyjnym, który przygotowuje rekonstrukcję katastrofy lotniczej, w której zginęli m.in. Prezydent Polski, jego małżonka i wielu innych szanowanych Polaków. Szukamy osób wyglądających jak Lech Kaczyński, Maria Kaczyńska, Ryszard Kaczorowski, gen. Tadeusz Buk i wiele innych znanych osobistości, które znajdowały się na pokładzie samolotu, do sfilmowania sceny w kabinie" - napisano w komunikacie.

Co opisuje raport MAK

Według raportu MAK obecność dowódcy sił powietrznych gen. Andrzeja Błasika w kabinie pilotów Tu-154M była dowodem na wywieranie na nich bezpośredniej presji psychicznej. Błasik był bezpośrednim przełożonym 36. specpułku i to on odpowiadał za wyszkolenie i przygotowanie pilotów oraz składał prezydentowi meldunki o sytuacji w locie. On tak naprawdę, podając informacje o wysokości, brał udział w sterowaniu samolotem - zaznaczali.

Zapowiedź sezonu 12. programu Air Crash Investigation:

Zobacz także
Komentarze (825)
Zaloguj się
  • j.an

    Oceniono 13 razy 1

    To,że kaczor chciał rozpocząć kampanię wyborczą to rozumiem ale nie rozumiem tylu bezmyślnych generałów którzy wsiedli do tego samolotu,takim ludziom powierzyło społeczeństwo swoje bezpieczeństwo.Teraz na siłę szuka się winnych a to bardzo proste winnych ukarał sam Najwyższy za ich głupotę.

  • kuciapka1938

    Oceniono 11 razy 1

    Wszyscy rozsądni na całym swiecie podaja prawdziwe przyczyny czyli naciski Kaczora, pijany Błasik w kabinie nawet nie siedział tylko na stojaco dowodził jak jaki Carniecki, niemądrzy i ulegli naciskom piloci którzy powinni powiedzieć "pocałujcie nas wszyscy tam gdzie pana majstra można w dupe pocałować" i poleciec z powrotem na Okęcie albo na lotnisko które by wskazali Ruscy po uprzednim dogadaniu sie z nimi gdzie lądować bo wszystko wskazuje na to że polecieli na pałe z ałożeniem że nigdzie indziej nie lądują tylko w Smoleńsku Zreszta gdyby wylądowali gdzie indziej to cała Bizantyjska oprawa by spaliła na panewce
    I tak w całym świecie "wierzą Ruskim" Tylko PiSdzielcy co jakiś czas detonują bombę baryczną i są święcie przekonani że to Kaczor słusznie sobie zapracował aby go Ruskie ukatrupili Dziwnie natrętne przekonanie że się Ruskim naraził CZYM że przygłupa Sakaszwilego odwiedził co miało taki wpływ jak Nivea Na syfilis

  • wybiorka

    Oceniono 10 razy 0

    Dwie eksplozje rozerwały tupolewa 154 m w powietrzu: www.youtube.com/watch?v=gS_whGkOxVs

  • wybiorka

    Oceniono 9 razy -1

    Najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku to dwie eksplozje, które spowodowały rozerwanie Tu-154 M w powietrzu. Wyniki analizy australijskiego eksperta: www.youtube.com/watch?v=gS_whGkOxVs

  • cynik24pl

    Oceniono 12 razy 4

    Może ktoś rozsądny wreszcie zakończy ten bój polsko-polski i bez ogródek poda fakty. Nie w imieniu rodzin, ubezpieczycieli, czy politycznych potrzeb. Bólu po stracie bliskich będzie mimo wszystko. Wina pilota jest bezdyskusyjna - on dowodzi statkiem powietrznym, tak jak kapitan okrętu. Nie ma wtedy prezydentów i polityków. Stan lotniska był znany, pogoda też. Dosy tej tragikomedii. Wyciągajmy wnioski, a nie truchła z krypty.

  • andres1167

    Oceniono 13 razy -7

    Jaki blad pilota,pili poprostu wodke ,w samolocie byla ponoc niezla biba.

  • sklis

    Oceniono 13 razy 7

    Na całym świecie tylko PiS i część jego zwolenników nie wierzą, że przyczyną wypadku były błędy załogi.
    I nikt im nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

  • likierski

    Oceniono 28 razy -12

    Anglicy niech lepiej zajma sie katastrofa na Gibraltarze bandyci jedni .Za wszystkie przekrety nie ich cos tam pochlonie.Czekam na sprawiedliwosc za kolonie, dostawe broni dla Arabow i wywolywanie wojen szczegolnie w Afryce, dla zdobycia wladzy i pieniedzy.Czas i na nich nadchodzi!

  • koloratura1

    Oceniono 5 razy 5

    Ktoś wie, kiedy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje