Wiadomości >  Archiwum

Posłanka PiS do Szczuki ws. Madzi: Stworzyliście grunt pod tę śmierć. Brak wam uczuć wyższych

jb
24.03.2012 18:28
A A A Drukuj
Krystyna Pawłowicz i Kazimiera Szczuka

Krystyna Pawłowicz i Kazimiera Szczuka (Fot. Wojciech Olkuśnik / Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

- To lewicowo-feministyczne poglądy przygotowały grunt pod tego typu postawy, które relatywizują moralność, odrzucają rodzinę i pozwalają odrzucić swoje dziecko - oskarżała na antenie Programu I Polskiego Radia posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Poszło o śmierć Madzi z Sosnowca. Kazimiera Szczuka i prof. Magdalena Środa kontrowały: - To historia polityczna.
W audycji "Sterniczki" Programu I Polskiego Radia doszło do ostrego starcia między posłanką Prawa i Sprawiedliwości prof. Krystyną Pawłowicz a feministkami Kazimierą Szczuką i prof. Magdaleną Środą. Dzień po konferencji prasowej rodziców Madzi polityk oskarżyła lewicę o "przygotowania gruntu" pod śmierć półrocznej dziewczynki.

- To lewicowo-feministyczne poglądy przygotowały grunt pod tego typu postawy, które relatywizują moralność, odrzucają rodzinę i pozwalają odrzucić swoje dziecko, uczą cynizmu i wygaszają uczucia wyższe - oskarżała Pawłowicz. - Ci rodzice nie wiedzieli, co ze sobą zrobić. To trzeba zostawić prokuratorom, sędziom i księżom, aby ratowali te pogubione dusze. Niech ksiądz pozwoli im z tego się wygrzebać - dodała o rodzicach dziewczynki.

"Policzę się z panią na korytarzu"

Kazimiera Szczuka sprzeciwiła się, że lewicowe ruchy nie mogły mieć wpływu na rodziców dziewczynki, którzy są osobami religijnymi. Posłanka PiS odpowiedziała: - Wy nienawidzicie Kościoła i wszystko na niego zwalacie. Jest wyraźna atmosfera przyzwolenia na każde wolne działanie, na zabicie dziecka, na aborcję. Pani Szczuka z najwyższym lekceważeniem opowiadała, bo pani nie ma wyższych uczuć.

- Ja nie mam uczuć wyższych? To ciekawe. Uważam, że pani mnie ciężko obraziła. Policzę się z panią na korytarzu po audycji - odpowiedziała jej krytyczka literacka.

"To prawica dmucha ten balon"

Kiedy prof. Środa zwróciła przedstawicielce prawicy uwagę, że Waśniewscy to nie przykład wpływu lewicowego dyskursu, ale "przykład katolickiej rodziny", zaprotestowała Szczuka: - Muszę tu wziąć w obronę prawą stronę, bo taka historia może zdarzyć się wszędzie.

- Ale wy na to przyzwalacie! Pozwalacie i pochwalacie, i cieszycie się z wolności kobiet. Wy, ruchy feministyczne, nie macie uczuć wyższych i odrzucacie tradycyjne role - zaatakowała ponownie prof. Pawłowicz.

- Dobra, pożartowałyśmy i już wystarczy. Ruchy feministyczno-lewicowe nie mają uczuć, jasne - skwitowała gorzko Szczuka. - Ta historia jest polityczna, bo lewica bierze stronę tej kobiety, mówiąc, że ona jest chora, zła lub nieszczęsna, a my nie wiemy, więc dajmy jej spokój. A prawica idzie w stronę świętości tego dziecka i takiej miłości do tej Madzi, naszej i polskiej. I "jak matka mogła"? To prawica dmucha ten balon.

Tagi:

Komentarze (315)
Zaloguj się
  • Oceniono 104 razy 80

    Zaślepienie pisowskich ciot jest przerażające. Nie chciałbym obudzić się w Polsce, w której np. ministrem oświaty jest potworna profesor Pawłowicz.

  • l.george.l

    Oceniono 57 razy 45

    Co ta prawicowa baba pieprzy? Przecież Waśniewscy służyli do mszy, działali w jakiś kościelnych szemranych grupach ogłupiania - nie oszukujmy się - nie robią też wrażenia orłów intelektu, oni nie byli nawet w stanie otrzeć się o racjonalistyczną, laicką ideologią. Która, nota bene, z pewnością bym im nie zaszkodziła. Trzeba być skończoną kretynką, by twierdzić, że antyklerykalizm ma coś wspólnego z upadkiem moralnym.

  • Oceniono 47 razy 41

    Oboje rodzice z tradycyjnych, katolickich, głęboko wierzących rodzin. Oboje aktywnie uczestniczący w życiu kościoła i różnych jego przybudówek. Pełna akceptacja tradycyjnej formy rodziny (trzy pokolenia pod jednym dachem) i tradycyjnego podziału ról (mąż wypowiada sie w sprawie rodziny, żona rezygnuje z nauki i własnych ambicji by prowadzić dom i wychowywać dziecko, pod światłym nadzorem teściowej).
    Gdyby spłodzili i wychowali dwóch księży i zakonnice, byli by przykładem zdrowej, tradycyjnej rodziny zbudowanej na wartościach. Ale skoro zabili swoje dziecko - winna jest lewica.
    Zaprawdę powiadam wam - jeśli słyszę przed jednym nazwiskiem "poseł PiS" i "profesor" - tracę szacunek do tytułów naukowych...

  • kwadrygaszatana

    Oceniono 42 razy 38

    najlepszą obroną jest atak :DDDD
    za katolickich morderców odpowiedzialne są lewicowe feministki...

  • cybermamaa

    Oceniono 49 razy 33

    To wy katolskie oszołomy jesteście winni śmierci tego dziecka i wielu innych. To wy zakazując aborcji doprowadziliście do tego, że rodzą się niechciane dzieci, które potem są odnajdywane na śmietnikach, krzakach, w rzekach, czy beczkach po kapuście. To wy zmuszacie dzieci do rodzenia dzieci a potem umywacie ręce. Jesteście zakałą tego świata.

  • bart8777

    Oceniono 45 razy 31

    Nie przepadam za Szczuką, ale to co wygaduje ta fundamentalistka pislamu przekracza wszelkie granice. Kontynuując jej retorykę można by rzec, że właśnie zmuszanie matek do rodzenia dzieci z niechcianej ciąży skutkuje takimi dramatami. To właśnie prawicowe podejście "masz urodzić, reszta nas g0wno obchodzi" tworzy fundamenty tragedii. Takim agresywnym paplaniem, droga pani nikogo miłości nie nauczysz.

  • Oceniono 39 razy 31

    Jeżeli ja dobrze pamiętam, to rodzice Madzi wychowywali się w Kościele Katolickim. Czynnie uczestniczyli w jakichś katolickich ruchach czy organizacjach. Byli znacznie bardzie zangażowani, niż przeciętny młody katolik. I teraz ta pisówka zwala winę na lewicę ?
    Gdyby byli bliżej lewicy, to stosowaliby antykoncepcję i nie mieli dziecka, którego nie chcieli.
    Gdyby wychowanie w ramach KK było tak cudne, jak opowiadają, to wychowaliby i kochali nawet to niechciane.
    Mało tego, nadal proponuje im księdza.
    To wstyd, że tacy jak pisówka Pawlowicz mają tytuły profesorskie. To baba, która niczego nie rozumie, ale chamówę potrafi walić.
    Jeżeli ci ludzie chcą się jakoś pozbierać, to niech poszukają fachowca z prawdziwego zdarzenia, a nie nawiedzonego klechy.

  • noszeczapke

    Oceniono 37 razy 31

    To co mówi pani Pawłowicz jako posłanka PIS nie jest niczym nadzwyczajnym – ot, publicystyka Radia Maryja. Ale pani Pawłowicz mówi to co mówi jako uczona, jako nauczyciel akademicki, jako osoba z najwyższym stopniem naukowym, zamierzająca jak sadzę -– taka jest powszechna praktyka – uzyskać tytuł naukowy profesora. I tu mamy zagwozdkę: jeżeli nauki prawne – w każdym razie ta ich część w której specjalizuje się Profesor Pawłowicz, będąca tutaj ich przypadkowym reprezentantem, prowadzą swój dyskurs na poziomie publicystyki RM, to znaczy, że sytuacja w systemie edukacji wyższej wymaga istotnego przedefiniowania kluczowych kategorii, między innymi, obiektywizmu i rzetelności badawczej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX