Skomentuj:
Komentarze (10)
-
u nas w polsze to jest nagminne ! wynajmuje sie podwykonawców , którzy dostaja pensje jak Malezji - solidaruchowa polsza !
-
Tak, znam takie sprawy, zanim sprawa zakonczyla sie wyrokiem, to posrednik zamknal firme i otworzyl nowa.
Jest wyrok, ale nie ma kto placic. -
Jeszcze niecale dwie godziny temu na stronie glownej widnial taki tytul dotyczacy tego wlasnie artykulu:
"Pracowali na Wyspach za grosze? Sad po stronie Polakow"
Wpis ze zwroceniem uwagi, ze sad jest po stronie prawa, a nie jakiejs nacji zostal usuniety.
Skoro redaktorzy GW wstydza sie wlasnych slow, moga je zmienic, ale wyrzucanie komentarza jest zwyklym tchorzostwem ! -
a gdzie podobny artykuł "Polacy pracowali za grosze"? czy jakoś tam
-
w Polsce sąd pracy uznałby, że wszystko jest w porządku, znam przypadek, że ludziom płacono 700-800 euro, a w firmie pośredniczącej były kwity, że samej delegacji było naliczane 1500 euro, na łebka, i sąd uznał, że wszytko jest oki... bo ludzie godzili się na 700 euro, a co kasował właściciel i inna banda organizatorów obozu pracy w Niemczech, to ich słodka tajemnica firmowa i handlowa.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



